Reklama

W pięciu przeciwko siedmiu wygrać jest bardzo trudno. Texom Eurobus Przemyśl poległ w meczu nr 3 w Gliwicach. Piast Futsal o krok od obrony tytułu


Jednego zwycięstwa brakuje aktualnym mistrzom Polski Piastowi Futsal Gliwice, aby obronić tytuł. Doprowadzili do tej sytuacji, pokonując w meczu nr 3 finału FOGO Futsal Ekstraklasy Texom Eurobus Przemyśl. Absolutnie jednak nie sposób powiedzieć, że wygrali ten pojedynek sprawiedliwie, bowiem w pierwszych 20 minutach mieli sprzymierzeńców w postaci sędziowskiego duetu, który pomagał im jak mógł, aby „ustawili” sobie to spotkanie. Kolejna batalia, a może dwie rozegrana zostanie w hali Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.


Do rzadkości należy, aby na naszych łamach winy porażki szukać w dyspozycji arbitrów. Ale to, co na parkiecie hali PreZero Arena w Gliwicach w I połowie trzeciego finałowego meczu FOGO Futsal Ekstraklasy wyprawiał duet braci Szczołków z Lublina, trudno jednoznacznie zdefiniować. Kompletnie nie panowali nad sytuacją, niestety, wielokrotnie krzywdząc futsalistów Texom Eurobusu Przemyśl. Przymykali oko na prowokacyjne, często wręcz chamskie zachowania, w których celował zwłaszcza Fin Jani Korpela, który za celowe, z premedytacją ataki bez piłki na swoich rywali, powinien wylecieć z parkietu już w I połowie.  Swój udział w tym marnym przedstawieniu miał również Michał Widuch. Każda kontrowersyjna sytuacja rozpatrywana była na korzyść Gliwiczan. A już sędziowski duet kompletnie się skompromitował w 16. min, kiedy – mimo interwencji VAR – nie podyktował rzutu karnego dla gości za ewidentne zagranie ręką Bruno Graçy. Wygrać w pięciu przeciwko siedmiu jest rzeczą absolutnie niemożliwą.

Mimo tego Przemyślanie do 32. min mieli szansę na korzystny wynik. Przegrywali wówczas 4:3 i wydawało się, że zyskują przewagę. Katastrofalny błąd Henrique Diniza, który… wyłożył piłkę jak na patelni Breno Bertoline, a ten z trzech metrów nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce kapitalnie spisującego się w całym pojedynku Krzysztofa Iwanka, zaprzepaścił nadzieje.

Reklama

 

Piast Futsal Gliwice – Texom Eurobus Przemyśl 6:3 (3:1)

  • Bramki: 1:0 Fareniuk 5:47 min (samobójcza), 2:0 Juninho 13:28 min, 2:1 Fábio Cecílio 15:59 min, 3:1 Juninho 19:55 min, 3:2 Abakszyn 24:11 min, 4:2 Juninho 29:05 min, 4:3 Szwed 30:02 min, 5:3 Bertoline 32:13 min, 6:3 Kriezel 36:35 min.
  • Piast Futsal: Widuch – Graça, Korpela, Pegacha, Dill oraz Cypun (b), Bik (b), Simao Cordeiro, Lazzaretti, Bertoline, Kriezel, Juninho, Szadurski.
  • Texom Eurobus: Iwanek – Szwed, Semenczenko, Fábio Cecílio, Fareniuk oraz Koltok (b) nie grał, Palko (b) nie grał, Correia, Ruben Santos, Henrique Diniz, Abkaszyn, Victor Diego, Zanko, Dmochewicz.
  • Sędziowali: Kamil Szczołko i Łukasz Szczołko (obaj z Lublina). Żółte kartki: Bertoline, Graça oraz Semenczenko, Abakszyn, Fareniuk i Correia. Widzów: 500. Stan rywalizacji: 2:1 dla Piasta Futsal.
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/05/2026 17:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama