Kiedyś organizowane były tam wesela, komunie, imprezy okolicznościowe. Była jedną z bardziej znanych restauracji w mieście. „Wiedeńska”, bo o niej mowa, przestała jednak istnieć, ale budynek z lokalem na dwóch piętrach pozostał. Z każdym miesiącem wygląda coraz gorzej.
Restauracja znajdowała się na placu Konstytucji. W miejscu, gdzie przecinają się drogi prowadzące do centrum miasta. Tamtędy, w kierunku Rynku, podążają setki, a nawet tysiące turystów. Widok, jaki ich spotyka tuż przed wjazdem na most im. Orląt Przemyskich, nie jest – delikatnie mówiąc – zachęcający. Restauracja w latach prosperity należała do prywatnego właściciela. Potem jednak[paywall] przyszedł trudny czas, interes przestał się opłacać, „Wiedeńska” popadała w ruinę.
Finalnie przestała funkcjonować, ale budynek pozostał. Koniecznie dodać trzeba, że jest to budynek wpisany do rejestru zabytków, jednak mocno nadgryziony zębem czasu. Właściciel się zmienił, ale niewiele to pomogło.
Stan budynku przy placu Konstytucji był przedmiotem interpelacji radnego Macieja Kamińskiego (Prawo i Sprawiedliwość).
– W imieniu mieszkańców tamtego rejonu zwróciłem się do prezydenta miasta z prośbą o zainteresowanie i interwencję w tej sprawie. Uważam, że należy podjąć niezwłoczne działania, biorąc pod uwagę położenie lokalu. Znajduje się w centrum miasta, przy jednym z głównych skrzyżowań w Przemyślu, gdzie codziennie przejeżdża i przechodzi kilka tysięcy osób. W pobliżu są inne punkty handlowe. Za chwilę nastanie okres, kiedy turystów odwiedzających nasze miasto będzie jeszcze więcej. Stan lokalu od bardzo dawna jest zły, zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Powybijane szyby, sterczące szkło, brud. Mieszkańcy alarmują, że wewnątrz mogą być szczury, a to jest już poważny problem dla całego otoczenia. Istnieje bowiem obawa, że dojdzie do zagrożenia sanitarno-epidemiologicznego. Wiem, że lokal nie jest miasta, jednak wydaje mi się, że gospodarz miasta ma prawo, a nawet obowiązek, zwrócić się w imieniu mieszkańców do właściciela bądź do innych służb o doprowadzenie tego miejsca do jako takiego stanu – stwierdził M. Kamiński.
Prawdą jest, że nie jest to budynek miejski. – Jego wygląd i stan techniczny jest niepokojący – stwierdził rzecznik przemyskiego magistratu Witold Wołczyk.
– Wystąpiliśmy do obecnego właściciela kamienicy o pilne zainteresowanie się obiektem i dołożenie wszelkich starań, aby poprawić jego wygląd, estetykę i stan techniczny. Przypomnieliśmy również, że na właścicielu zabytkowego obiektu ciążą obowiązki wynikające między innymi z ustawy Prawo budowlane oraz Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, a dotyczące właśnie utrzymania go w należytym stanie technicznym i estetycznym – podsumował.
Co z tego wyniknie, nie wiadomo, ale trzeba mieć nadzieję, że obskurna kamienica niebawem przestanie straszyć.
Od kilku lat wspomniane lokale po „Wiedeńskiej” są na sprzedaż. Właściciel (kupił je od syndyka masy upadłościowej) – Podkarpacki Bank Spółdzielczy w Sanoku – wystawił je na sprzedaż, a jednocześnie przekazał w zarząd firmie, która ma je sprzedać.
Rzecznik prasowy sanockiego PBS Banku Paweł Kołodziejczyk: – Wiemy o sygnałach, które dotarły do prezydenta miasta Przemyśla. Wyjaśniliśmy z zarządcą lokali pewne kwestie, przy czym zaznaczam, że lokal najbardziej zaniedbany nie jest własnością banku. Lokale, które należą do banku, są uporządkowane i należycie zabezpieczone. Nic więcej nie da się zrobić bez dużych nakładów finansowych. Cały budynek wymaga remontu, do czego przyczyniły się zaniedbania poprzedniego właściciela. Rozważana jest koncepcja bazy hotelowej lub mieszkaniowej w formie niewielkich powierzchniowo pokoi-studiów – wyjaśnił.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.a ja sie pytam kogo to bylo i jakie losy przeszedl budynek do teraz majac na myslach .... wlascicieli
Po plajcie poprzedniego właściciela z tym budynkiem jest wielki szwindel. Każdy zdrowo logicznie myślący człowiek wie ze jest to jedna z najlepszych lokalizacji w mieście. W tym miejscu lokalizacja hotel to jest inwestycja na 1.000.000 % trafiona a drugim atutem jest z tyłu budynku miejsce na ogromny parking dla gości. Zastanawiający jest fakt dlaczego bankructwie właściciela to intratne miejsce czekało kilkanaście lat na następnego inwestora. Tutaj moim zdaniem powinna się tej sprawie przyjrzeć prokuratura i to bardzo dokładnie .
Hm , obserwuję jako przemyski pieszy obserwator ten przemyski syf od kilku lat odkąd Miecia T. pozostawiła ten przybytek , na zewnątrz obskurny , lecz sama restauracja była naprawdę piękna , rewelacja. Co z tego , kiedy wszystko zamieniło się w syf jak niemal cały Przemyśl i naprawdę ten budynek stanowi wizytówkę Przemyśla , tą prawdziwą , nie z widokówki lecz autentik , bo taki jest stan faktyczny naszego zadupia. Wystarczy wyjść poza Katedralną , bo Michalik , Seminarium , Katedra , Franciszkańską bo Kościół zabytkowy , Plac Niepodległości bo pomnika Jana Pawła II , Kazimierza Wielkiego bo "Fiore" i turyści głównie starzy Niemcy i niezłe lody może ten Rynek z częściowo wyciętymi drzewami bo Choma i obecnie Bakun w UM , kilka jeszcze uliczek np. Rybia i chodniczków w samym ścisłym centrum a reszta to przypomina kamienicę dawnej Tomaszewskiej. Wszędzie , całe połacie mieściny z obdartymi z tynków i zbazgranymi sprejami starymi głównie kamienicami , krzywe i obesrane chodniki , nieprawdopodobny syf i brud , fruwające wszędzie papiery i reklamówki jak obecnie kiedy wiatry się nasiliły , cechuje w tym moja "parafia" czyli rejon Kopernika , Czarnieckiego i rodzynek czyli Sportowa , gdzie nie ma sportu za co jest a bazary , coś co trudno opisać nawet mnie , raczej umiejącego coś napisać bez mowy nienawiści ( Droga Redakcjo Życia) bo nauki kończyłem w Ludowej Ojczyźnie , a w szkole powszechnej Nr 9 na Kopernika (czerwona cegiełka) uczyli mnie w większości przedwojenni pedagodzy , głównie panie nauczycielki. Tyle dygresji , pisałem już wiele razy , nie pomoże 2 czy 3 letni remtego niby zielonego rynku , co obraża zieleń bo raczej dawna ruska "barachołka" - starsi pamiętają , mieszanina brudu , smrodu , owoców warzyw , nabiału , starych szmat i butów, chemii gospodarczej sprzedawanych w warunkach urągających godności ludzkiej i sprzedających tych zwanych kupcami i nas kupujących i często w tym rejonie . Często tam bywam , znam wielu tych "kupców ", rozmawiam i co zauważam , wielu jest niezadowolonych z remontu tego syfu , wolą poprzedni stan , stan brudu , dziadostwa , byleby taniej , mniejsze opłaty , mogą w zimie marznąć w dupy w tych szczękach , w lecie znosić upały , nie przeszkadza im jak woda leje się im i nam kupującym za karki z tych krzywych parasolek , po co remont , po co coś co powinno być już naprawione 10-15 lat temu.Ale po co , przecież nie tylko kamienica Tomaszewskiej jest wizytówką , wszystkie te bazary i te pod wiatą , straszliwe dziadostwo w rejonie bud obok parkingu Le Clerka , i to siedlisko brudu i smrodu na Wilsona zwany "ruskim bazarem" , coś okropnego.A co Choma od lat , wolał budować wiaty na zjeździe narciarskim i pakować miliony w niepewny interes ( przyp. po raz 5 wystawiony na sprzedaż) , lub pakować się w przemyskie podziemia za miliony, raczej należało i należy nadal skupić się na przemyskim centrum mieściny , gdyż opisane w największym skrócie miejsca stanowią faktyczną wizytówkę Przemyśla , tam bowiem przybywają i przebywają głównie turyści z Ukrainy , a nasze stare przysłowie mówi"jak cię widzą , tak cię piszą". A jak nas widzą , to najpierw widzimy codziennie my , klienci bazarów i mieszkańcy mieściny którym wstyd za taki stan rzeczy , a odpowiada za to Choma i jego ekipa w tym poprzednie rady- bezrady. I nie rozumiem dlaczego redakcja życia skupia się na jednej kamienicy , ba takich budynków i o wiele gorszym stanie mogę wymienić wiele (np. rozpadający się dawnej Pomony, koszary austriackie na Czarnieckiego , budynek Synagogi na Słowackiego - dawna biblioteka , popadający powoli w ruinę budynek dawnego Domu Robotniczego ostatnio jedynej przemyskiej uczelni WSA i Z ) i jeszcze kilkanaście takich "rodzynków" pustych obdartych budynków i kamienic mogę skazać i wykazać. Dlatego skupiłem się jedynie na bazarach i okolicach bazarów by wykazać że nie tylko dawna kamienica M. Tomaszewskiej jest anty wizytówka Przemyśla , mieściny upadłej , niemal zadupia , której nie uzdrowi żadna fikcyjna terapia poszerzenia granic , czy jakieś drobne, nieistotne posunięcia nowej "wadzy"jak zakazy wjazdu na rynek , poręczy na schodkach , zmiana godzin pracy urzędników czy zwolnienia w spółkach miejskich , zaś powoływanie nowych z zachowaniem zasad i po konkursie znajomych czy koleżanek. To pozory , bez faktycznych , dużych inwestycji , bez zewnętrznych pieniędzy i to strumienia , Przemyśl będzie upadać nadal i to się dzieje. A z kim pan panie Bakun chce budować nowe miasto , wolne i królewskie , z nami emerytami i rencistami. ? , przypomnę na koniec mojego z konieczności krótkiego aczkolwiek ważnego i istotnego wpisu , Przemyśl - stan obecny 61. 280 tys. mieszkańców , 1939 r.- ok. 61 tysięcy, Czy to wam nowa "wadzo" coś mówi , nastraja do działania?, nie straszy nie tumani , nie przestrasza. Przepraszam za mowę nienawiści.
"...Przemyśl - stan obecny 61. 280 tys. mieszkańców..."Czy aby na pewno?"...Ubywa nam mieszkańców. W Przemyślu zostało tylko 47 tys.osób..." - https://www.zycie.pl/informacje/artykul/16126,ubywa-nam-mieszkancow-w-przemyslu-zostalo-tylko-47-tysosob
A jak przejęła go ta Pani i gdzie jest ???????
do kasander te 47 to wielka przesada . W każdym bloku połowa mieszkań pusta . Jak pomrą dziadki . To kilka osiedli pójdzie do wyburzenia .
Prokuratura ??żartujesz . Tu powinno wejść CBA z ABW i skarbówką a gdzie ta Pani ??????????
Rozdali tzw spadkobericom na krzywy ryj . Było w Przemyśl CBA i spieprzyło bo nie wolno było tykać .
ŻP nie odważy się ruszyć tej śmierdzącej sprawy bo by łby w redakcji poleciały
Należy wejśc na strone internetową przemyśl.p i przeczytać że Przemysl liczy obecnie 61.808 tys. mieszkańcow , wziąłwem pod uwagę że wiele osob mlosych w tym czasie opuśilo naszą mieścine dlatego moje wyliczenie jak we wpisie 61. 280. Ale jaki sens spierać się o pierdoły , to nie zatrzyma kolejnej partii młodzieży którzy zrejterują do innych większych , prężniejszych ośrodków , również za granicę. Najważniejsza jest postępująca degradacja Przemyśla , już niemal ruiny , zacofanego cywilizacyjnie , bez przemysłu , inwestorów wewnętrznych i zewnętrznych , poważnego handlu, nauki na poziomie wyższym , sportu i bez pomysłu na zmiany , dlatego będą serwować i już to robią nam mieszkańcom co pozostali w mieścinie pierdoły i półśrodki by odwracać uwagę od faktycznych problemów. A po co są wybrani przez mieszkańców Kuchciński , Matusiewicz , Rząsa , i był do niedawna poseł Bakun , tego nie wiem, wiem jedynie że młoda posłanka z Jarosławia pani Szmidt Rodziewicz załatwiła dla swojego miasta więcej niż nasza czwórka a obecnie trójca niema święta. No ale jacy wyborcy taka "wadza" jaki pan taki kram. tyle wyjaśnień dot. ilości mieszkańców naszej mieściny.
przemyski obserwatorze, dzięki za pamięć i przypomnienie faktów. trafnie i historycznie.pozdrawiam.
Jaki hotel? Bez zaplecza parkingowego? Gdzie przy wejściu do hotelu będzie można zaparkować? Na pobliskiej stacji benzynowej? A może to hotel dla pieszych zamiejscowych lub przemieszczających się po kraju uberami lub taksówkami?
Komentarze jak tez czytelnicy naszej lokalnej prasy to klasyczne leśne dziadki.Żyją wspomnieniami i tym jak to było dawniej.Jak wiele zrobili dla naszego miasta.Życie płynie i trzeba się zastanawiać nad tym co i jak będzie by było lepiej a nie wspomnieniami i pamiętnikami w stylu"anie mówiłem"Odnośnie tematu.Dobrze a nawet bardzo dobrze,że jest inwestor i co nieco zmieni w tym rejonie miasta.Życzmy Mu wszystkiego najlepszego w realizacji.Może nawet pomóżmy nawet dobrym słowem.To też coś znaczy.
Nie bój nic na zapleczu , graniczy z bardzo dużą działką z dojazdem . Pewna Pani Dr kupiła ją pod warunkiem ,że powstanie tam przychodnia . Minęło już 8 lat a działkę zarastają krzaki i pokrzywy na 2 metry . Jak ją sprzeda na parking to będzie miała za sprzedaż 100 krotną przebitkę . Trzeba mieć łeb do interesów .
Czyli uważasz ,że nie trzeba rozliczać przekrętów bo to przeszłość ????
Hmjedynie , wczoraj za bardzo sjupiłem sie na przemyskich bazarach , aw ięc po przemysleniach dołoże nieco dziegciu do tetatu jak w artykule. No cóż , jest to zapytanie szanownej redakcji czy powstanie w tej kamienicy dawniej Mieczysławy T. hotel , bo po co znak zapytania w tytule?. A więc jak niemal od lat 60 -tych ub.wieku "przemyski obserwator" , czasem "przem", powiadam jasno , nie , nic nie powstanie , nic z tego nie będzie , ten tytuł jedynie prowokuje , bo kto ma ten wirtualny hotel stworzyć i jeszcze na tym zarobić , myślę że jedynie stwórca. A co z tym widmem na Placu Konstytucji 3-go Maja , nic , nadal będzie niszczeć i gnić, straszyć wyglądem aż przybierze wygląd dawnych austriackich koszarów a następnie po II wojnie wytwórni" jabola"czyli Pomony. Ponoć wykupił to coś co trudno określić czy opisać słowami znany przemyski kilkanaście lat temu przedsiębiorca branży transportowej pan Z.Z. i co z tego wynika , nie jestem w stanie opisać czegoś co już niemal jest w stanie upadku , agonii budowlanej , kto nie wierzy niech zobaczy na własne oczy ( ul. Czarnieckiego - Rokitniańska ) a jak nie zobaczy to robi błąd , bo warto ocenić jak w Przemyślu traktuje się zabytki , za wyjątkiem świątyń głównie moich katolickich , tam zawsze coś się dzieje , odnawia , naprawia i jest zawsze kasa. To dobrze , o zabytki powinno się dbać i wspierać zawsze biednych właścicieli. Podobna sytuacja z Małą Synagogą przy ul Grunwaldzkiej (obok Placu Konstytucji) na Zasaniu , to dopiero rodzynek , wykupiona przez innego" "przedsiębiorcę" branży spożywczej pana B. kilkanaście lat temu dożywa swojego końca , jednak ten miłośnik historii został przez poprzednia konserwator zabytków zmuszony do przykrycia cieknącego dachu zadaszeniem dopiero po pisemnych upomnieniach i groźbą postępowania sądowego. A jak wygląda ta zabytkowa synagoga zapraszam na niedzielny spacerek na Grunwaldzką , blisko zresztą kamienicy opisanej w artykule. Dziwi mnie jako uważnego obserwatora , od lat , wielu lat że nigdy żaden redaktor z Życia którzy tak skrzętnie fotografują , pokazują gównianą drobnicę np. krzywy chodniczek , zresztą co jest w naszej mieścinie normą , nie widzą właśnie resztki ruin w samym centrum Przemyśla tej dawnej Pomony , Małej Synagogi , za niedługo ruiny Synagogi Szeinbachów na Słowackiego , myślę że za niedługo pięknego budynku dawnego przedwojennego Domu Robotniczego powojennego fajnego z lat mojej młodości Kina" Bałtyk i później uczelni , takich , może podobnych do kamienicy - widma jest w Przemyślu dziesiątki , zaś na remonty przynajmniej elewacji czeka wg/ mnie i nie tylko ok. 100 budynków w samym centrum. Co ciekawe , zastanawia , śmieszy tumani i przestrasza nic na te tematy ani redakcja Życia Podkarpackiego , chciałbym zapytać czy kiedykolwiek widziała te "ruiny zabytków" w samym centrum mieściny obecna Konserwator Zabytków Kot , bo widywałem Panią dość często przy remontach zaytków i kamienic na Franciszkańskiej czy Katedralnej , co jest oczywiście chwalebne , jako suweren popieram. A co pwie pani Konserwator , obiekty sprzedane , nic mi do tego , a obecni właściciele , nie możemy rusząc z remontami bo konserwator itd. wymowki , czyli z zasadzie "paluszek i główka" i tak ten chocholi taniec trwa od pona 20 lat , więc zapraszam kto może, a Przemyśl to mały grajdoł w opisane w największym skrócie rejony, sami ocenicie czy piszę brednie czy mam nieco racji , duży trud bo słaby komputer , a ja emeryt. I pisze dlatego że mi wstyd od lat wsyd kiedy pidzę a tam mieszkam ta Pomonę , myślę , co myśla budowniczy tego pięknego obiektu z 19 wieku , co oni mysla o nas potomnych. A mnie , wstyd , a dla konserwatorów i "waściciel" hańba. Nie wierzycie , idzcie , zobaczycie, kamienica dawna Tomaszewskiej to perła w koronie w porównaniu z tym co symbolicznie i z konieczności opisałem w największym skrócie. Na koniec nie będzie żadnego hotelu , jak nie będzie hotelu w kamienicy wyremontowanej z funduszy konserwatora administrowanej przez Franciszkanów, podobnie nie będzie nic z planowanego hotelu w obiektach klaszornych (ponad 5000 m,2) Karmelitów , nic z tego mości panowie , nawet jak hotele powstana z funduszy państwowych , unijnych( wątpię) czy innych wojewódzkiego konserwatora , to nie będzie pieniędzy na bieżące utrzymanie i konserwację . I ptytam kto bedzie tam zamieszkiwał kiegdy turystów w przemyslu jak na lekarstwo , czasem w lecie 1 - 2 dniowe wcieczki z Niemiec głównie osoby starsze , ruryści rodzimi przejazdem głównie w Bieszczady , a więc życzę mimo krytycznego wpisu dużo , dużo turystów , ale nie wróżę sukcesów , podobnie jak tej restauracji Caritas " Perły Przemyśla" na Dworcu PKP . Dzisiaj lustrowałem przejściowo to cud gasstronomii przemyskiej , a więc wiele stolików , nawet czysto i elegancko , w każdym flakoniku żółty tulipan , ale 1 młoda pani obslugi i 0 klientów. Przeglądąc ceny sewowanych nielicznych dań, raczej w dobrej klasy hotelach w Warszawie czy Krakowie , nie dla biednych przemyslaków czy jeszcze biedniejszych handlowych turystów z Ukrainy którzy liczą każdą złotówkę . Nie wierząc na dłuższą metę w powodzenie tej niewątpliwie potrzebnej gastronomiczne inicjatywie na Dworcu PKP , mimo wszystko życzę powodzenia.Przepraszam Redakcję Życia za mowę nienawiści, może tym razem nie usuną wpisu.
Przemyśl to piękne miasto.Niestety za rządów ministrantów i czytaczy z ambony spadło do poziomu wymienionych.Ale dbali o kasę.Szczególnie o robienie długów i to się znakomicie udało.Teraz mamy Przemyśl bez kasy ale z potężnymi długami.Gospodarz i jego otoczenie to młodzi z inicjatywą ale bez szmalu.Czy sama inicjatywa i zaangażowanie wystarczy?Nazwijmy to eksperymentem.Może bez szmalu uda się co jest najważniejsze czyli zmiana mentalności znacznej części mieszkańców zwyczajowo na garnuszku miasta.Może znajdą wędkę i sami zaczną łowić.To bedzie trudne ale możliwe.Może władze miejskie przestana przeszkadzac w łowieniu a zaczną pomagać.Kto wie.
Na ul, Tatarskiej same straszydła a obok wyremontowane obiekty klasztorne ...
Drugi taki budynek , choć częściowo zamieszkaly, z meliną działającą 24 h,ze zdewastowaną byłą ciastkarnią, a wczesniej piekarnią z lokalem po sklepie z art .przemysłowymi.Centrum miasta, opłakany stan, wstyd bo w bezpośrednim sąsiedztwie Caritasu.Mowa tu o ul.Piotra Skargi 4 .W sumie to nie wiadomo czyja to własność, bo spadkobierców podobno kilku, jak nie kilkunastu.Na podwórku szalety , brud na chodniku przylegającym.Zresztą melina ogolnie znana policji .W pobliżu pomnika Orląt , samo centrum miasta.Żal ogromny , że taki zabytek tak niszczeje.
https://www.google.com/maps/place/Księdza+Piotra+Skargi+4,+37-700+Przemyśl/@49.7852449,22.7655095,3a,75y,358.36h,108.44t/data=!3m7!1e1!3m5!1sPznaCaA5VJvhFKtFvpsKbQ!2e0!6s%2F%2Fgeo1.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DPznaCaA5VJvhFKtFvpsKbQ%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dsearch.TACTILE.gps%26thumb%3D2%26w%3D86%26h%3D86%26yaw%3D358.36328%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656!4m5!3m4!1s0x473b7f1f2da251c7:0x83ef62485ced747b!8m2!3d49.7854684!4d22.7654987
A jak go Pani owa pozyskała ?????? I gdzie ta Pani teraz jest ????????
Jak zwykle ma Pan rację. Popieram w 100%
Pamiętam doskonale smak potraw ze sklepu na parterze, które od czasu do czasu kupowali moi rodzice, np. śledzie w oleju - mistrzostwo, albo krokiety. Od tej chwili minęło pewnie przeszło 20 lat, ale tego smaku nie można zapomnieć. Wiele osób przewijało się przez to miejsce, które szukały dobrego jedzenia. Obecnie Pani Tomaszewska jest w Kanadzie.
Łatwo tu pisać komentującym,nie znając głębi. Każdy prywatny budynek ,który nie należy do miasta wygląda,jak wygląda. Dawna biblioteka na Słowackiego ,przecież oddano w ręce właścicieli Żydów i jak ich zmusić by zadbali o ten budynek? Tak samo ruina na której drzewa rosną na początku Dworskiego w głębi podwórka . To prawo jest bezradne ,że nie ma wpływu na właścicieli by ewentualne budynki rozebrać które straszą czy zagrażają życiu. Jedynie duża kasa mogłaby coś zadziałać by odkupić od właścicieli. Tak samo jak z placem przy Jagiellońskiej ,miał prywaciarz zrobić tam M'Donalda i na chęciach zostało i nic nie można zrobić ,bo do miasta nie należy. A plac pusty i zaniedbany.
a ja sie pytam kogo to bylo i jakie losy przeszedl budynek do teraz majac na myslach .... wlascicieli
Budynek nalezal do Pani Tomaszewskiej.
Po plajcie poprzedniego właściciela z tym budynkiem jest wielki szwindel. Każdy zdrowo logicznie myślący człowiek wie ze jest to jedna z najlepszych lokalizacji w mieście. W tym miejscu lokalizacja hotel to jest inwestycja na 1.000.000 % trafiona a drugim atutem jest z tyłu budynku miejsce na ogromny parking dla gości. Zastanawiający jest fakt dlaczego bankructwie właściciela to intratne miejsce czekało kilkanaście lat na następnego inwestora. Tutaj moim zdaniem powinna się tej sprawie przyjrzeć prokuratura i to bardzo dokładnie .