Od 1 kwietnia br. pensje nauczycieli wzrosną o 5 procent.
Oznacza to, że podwyżka minimalnego wynagrodzenia zasadniczego wynosić będzie od 123 do[paywall] 168 zł. Tę ostatnią kwotę otrzyma nauczyciel dyplomowany z tytułem magistra. Tyle, że nie netto. „Na rękę” dostanie ok. 100 zł więcej.
Po długich dyskusjach, utarczkach ze związkowcami Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało rozporządzenie określające minimalne wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli w 2018 r. Wspomniane tarcia trwały na linii MEN – Związek Nauczycielstwa Polskiego.
Nauczyciele liczyli na podwyżki od 1 stycznia br. Dostaną je w... prima aprilis, czyli od 1 kwietnia br. ZNP liczył – o czym wielokrotnie wspominał jego prezes Sławomir Broniarz – na to, że MEN się zreflektuje i przyzna jednak 15-procentową podwyżkę (z wyrównaniem od 1 stycznia br.). – Proponuje się nam podwyżkę rozłożoną na trzy lata w wysokości niecałych piętnastu procent. Pani Anna Zalewska jest polonistką, ale powinna wiedzieć, że pięć procent rozłożone na cały rok, a wdrożone od kwietnia, nie daje tego współczynnika. Podwyżka w skali roku wyniesie 3,75 procent – wyjaśnił.
Największym problemem nauczycielskiego środowiska jest... brak jedności. Nie ma jednego frontu, który walczyłby o swoje prawa. Związki przepychają się między sobą, a pedagodzy zostali pozostawieni sami sobie. Z całą pewnością ich mocną stroną jest cierpliwość, bo gdyby takie lawirowanie resortu dotknęło inne grupy zawodowe, choćby górników, tak „kolorowo” by nie było.
Kilka dni temu MEN rozesłał do organów nadzorujących szkoły w całej Polsce i związków zawodowych załącznik do rozporządzenia ministra edukacji narodowej, dotyczący wysokości stawek wynagrodzenia zasadniczego, obowiązującego od 1 kwietnia br. Minimalne wynagrodzenia wzrosną o ok. 5 procent (czyli o 3,7 proc. w skali roku), więc ZNP niczego nie wywalczył.
Zwiększenie kwot określonych w rozporządzeniu to efekt podwyższenia kwoty bazowej służącej do ustalania wysokości nauczycielskich wynagrodzeń. Od 1 kwietnia br. wzrośnie ona do 2 tys. 900 zł 20 gr i jest większa o 147,28 zł od poprzedniej.
Od 1 kwietnia br. minimalne wynagrodzenie nauczyciela z przygotowaniem pedagogicznym, posiadającego tytuł zawodowy magistra, wyniesie: dla nauczyciela stażysty – 2 tys. 417 zł (o 123 zł więcej), dla nauczyciela kontraktowego – 2 tys. 487 zł (wzrost o 126 zł), dla nauczyciela mianowanego – 2 tys. 681 zł (wzrost o 143 zł), wreszcie dla nauczyciela dyplomowanego – 3 tys. 317 zł (wzrost o 168 zł). Podane kwoty to kwoty brutto.
Warto dodać, że minimalne stawki wynagrodzenia dla nauczycieli, którzy ukończyli: studium nauczycielskie, studium wychowania przedszkolnego, studium nauczania początkowego, pedagogiczne studium techniczne, po nowelizacji będą takie same, jak dla nauczycieli trzeciego poziomu wykształcenia (czyli „tytuł zawodowy licencjata bez przygotowania pedagogicznego”).Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.znowu oni,niech wezma sie wreszcie do roboty a nie tylko kasa
PISoBOLSZEWICY mają swoich ulubienców:https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wynagrodzenia-zarobki-place-gornicy,171,0,2397355.html
znowu oni,niech wezma sie wreszcie do roboty a nie tylko kasa
PISoBOLSZEWICY mają swoich ulubienców:https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wynagrodzenia-zarobki-place-gornicy,171,0,2397355.html