Pacjenci po przebytym Covid-19 będą bezpłatnie przyjmowani w ramach Poradni Gruźlicy i Chorób Płuc szpitala wojewódzkiego w Przemyślu. Warunkiem jest skierowanie od lekarza rodzinnego lub innego specjalisty. Badania pozwolą wykryć ewentualne powikłania po zakażeniu koronawirusem.
Układ oddechowy jest tym, który jest najbardziej atakowany przez koronawirusa SARS-CoV-2 i to on jest najbardziej narażony na ewentualne powikłania.
– Covid-19 może powodować różne zmiany w organizmie, a konsekwencje choroby mogą się pojawiać także po wyleczeniu. Chcemy zapewnić pacjentom specjalistyczną opiekę, aby monitorować ich stan zdrowia i wykrywać ewentualne powikłania. W poradni będą mieli wykonane niezbędne badania diagnostyczne, a w razie potrzeby, zostaną objęci właściwą opieką specjalistów w naszej placówce – mówi dr Barbara Stawarz, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu.
Nadzór nad chorymi[paywall] po przebytej infekcji koronawirusem odbywał się dotychczas w Poradni Chorób Płuc. Stworzenie „poradni dla ozdrowieńców” nie będzie nowym bytem w szpitalu, a sformalizowaniem postępowania.
Do diagnostyki zmian w układzie oddechowym wykorzystywana jest tomografia komputerowa wysokiej rozdzielczości (HRCT). Kierownik oddziału pulmonologicznego lek. med. Marek Zasadny wystąpił o zakup aparatury bodypletyzmograficznej, która pozwala dokładnie ocenić elastyczność tkanki płucnej. – Takie badania wykonuje się rzadko. Służą one do diagnostyki tylko pewnej grupy chorób, w których płuca tracą swoją elastyczność, na przykład w chorobach śródmiąższowych płuc, powikłaniach płucnych schorzeń reumatoidalnych. W ich przypadku bodypletyzmografia ma większe znaczenie od spirometrii – zauważa.
Doświadczenie pokazuje, że koronawirus praktycznie u każdego zakażonego powoduje jakieś konsekwencje. Jak zaznacza M. Zasadny, nie dotyczą one tylko układu oddechowego, ale również innych narządów. – Zdarza się na przykład większa tendencja do powstawania zmian zakrzepowo-zatorowych naczyń, stąd też pacjenci często są kierowani także do poradni kardiologicznych. Z kolei zaburzenia węchu i smaku świadczą o tym, że dotknięty został też obwodowy układ nerwowy – mówi.
Układ oddechowy jest jednak tym, którego w największym stopniu dotyka nowy wirus. Utrzymujące się powikłania mogą prowadzić do zmian wtórnych w tkance płucnej, kończących się niewydolnością oddechową. Obserwacja pacjentów po przebytym zakażeniu daje na szczęście powody do pozytywnego myślenia. – Na razie obserwujemy powolne cofanie się tych zmian, choć nie jest to proces, który następuje w ciągu miesiąca albo dwóch. Badania wykonujemy co 3 miesiące i na każdym z nich widzimy mniejszą intensywność zmian w układzie oddechowym – podkreśla lekarz.
Każdy chory jest odmiennym pacjentem, różnie przebiega u niego zakażenie koronawirusem, tak i konsekwencje, które on wywołuje są różnej intensywności. Wpływ na to ma wiele czynników. – Cały czas jesteśmy na etapie zbierania informacji i uczenia się, ponieważ na razie nie ma systemowego opracowania tej infekcji – zauważa M. Zasadny.
Aby zostać przyjętym, należy mieć skierowanie. Wizyty można umawiać pod numerami telefonu: (16) 677 5539, (16) 736 0500.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Masakra, jak zachorujesz to się udusisz, jak się wyleczysz to masz powikłania, straszcie tak dalej tą królową chorób a wykończycie ludzi siejąc w nich strach i panikę. Inne choroby poszły w odstawkę, liczy się tylko covid, ludzie ogarnięcie się
Masakra, jak zachorujesz to się udusisz, jak się wyleczysz to masz powikłania, straszcie tak dalej tą królową chorób a wykończycie ludzi siejąc w nich strach i panikę. Inne choroby poszły w odstawkę, liczy się tylko covid, ludzie ogarnięcie się