Reklama

W przemyskim wydziale komunikacji dyskryminują Ukraińców?

Osoby, które wyczekują godzinami w kolejce przed pokojem, w którym rejestruje się pojazdy w Wydziale Komunikacji, Transportu i Dróg UM w Przemyślu, alarmują, że są „równi i równiejsi”. Sprawdziliśmy.

Jeden z mieszkańców Przemyśla, chcący zarejestrować kupiony samochód, wybrał się do budynku przy ulicy Wodnej 11 i podzielił się z nami swoimi spostrzeżeniami. – Nie goszczę często w tym wydziale, a właściwie wcale. Tym większe było moje zdziwienie, a w zasadzie zażenowanie sytuacjami, z którymi miałem styczność. Chciałbym przede wszystkim zwrócić uwagę na problem dyskryminacji obywateli Ukrainy. Moim zdaniem sytuacja jest karygodna. Mimo że obywatele Ukrainy stoją jak każdy inny w kolejce, nie są zgodnie z nią obsługiwani, lecz na samym końcu[paywall]. Muszą godzinami czekać, aż zostaną poproszeni do okienka. Przez to dzieją się tam dantejskie sceny. Porozmawiałem z nimi i okazuje się, że niejednokrotnie po wielogodzinnym oczekiwaniu i tak muszą odejść z kwitkiem. Uważam, że to, co dzieje się w tym wydziale, to jawna dyskryminacja. Tak być nie powinno – zrelacjonował.

Legalny problem

Z prośbą o wyjaśnienie, czy rzeczywiście w tym wydziale i podczas rejestracji pojazdów są równi i równiejsi, zwróciliśmy się do rzecznika prasowego przemyskiego magistratu. – Problem z pewnością istnieje, ale nie z dyskryminacją obywateli Ukrainy, bo takie sytuacje są niedopuszczalne w obsłudze klientów i ich narodowość nie ma tu nic do rzeczy. Problemem są legalne, bo dopuszczone przez prawo, rejestracje samochodów na współwłasność obywateli Polski i Ukrainy. Proceder jest znany w całym kraju, u nas przybrał ogromne rozmiary. Dziennie rejestrowanych jest około 50 pojazdów, z tego może 10 procent stanowią rejestracje tradycyjne. Rejestracja samochodu na współwłasność to bardziej skomplikowana i czasochłonna procedura i, niestety, bardzo często się zdarza, że właściciele nie mają wszystkich wymaganych dokumentów. Wówczas są odsyłani i proszeni o uzupełnienie ich. I być może dlatego obserwujący to mieszkańcy mają wrażenie, że obywatele Ukrainy są traktowani inaczej. Niestety, muszą się często liczyć z długim oczekiwaniem, szczególnie że nierzadko na współwłasność jest rejestrowanych więcej pojazdów niż jeden – wyjaśnił Witold Wołczyk.


KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Katka - niezalogowany 2017-03-24 19:25:45

    Dyskryminacja? No właśnie, nie chodzisz tam to nie wiesz, że oni tam są każdego dnia i rejestrują auto za autem. Kręcą biznes więc nie dziwię się że obsługują ich na końcu, bez przesady

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Peter - niezalogowany 2017-03-24 19:33:23

    I tak powinno być najpierw obywatel później reszta a po drugie tam i tak codziennie ta sama banda stoi i rejestruje auta Ukraińcom i to bez kolejki sobie wchodzą kiedy chcą a jak ktoś inny wejdzie który chce tylko jedno auto zarejestrować to mordę drą że czeba czekać. Tego problemu tam nikt nie widzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    leon - niezalogowany 2017-03-24 20:00:21

    a nie jesteś tym zażenowany że ukraińcy na pół legalnie rejestrują pojazdy ze współwłaścicielami - najczęściej menelami - i nie płacą podatków?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości