Sporych gabarytów telewizor LCD niósł w środku nocy mężczyzna idący ulicą Ratuszową w Przemyślu. W ten sposób zwrócił na siebie uwagę patrolu policji. Jak się okazało, miał na sumieniu kilka przewinień, w wyniku których trafił do aresztu.
39-latek przykuł uwagę mundurowych w nocy z poniedziałku na wtorek (2 na 3 bm.). Była akurat g. 23.15, kiedy zauważyli oni nerwowo rozglądającego się człowieka maszerującego z telewizorem. Zatrzymany przez nocny patrol nie umiał wyjaśnić, skąd ma sprzęt RTV bez kabla zasilającego. 39-latek co rusz inaczej się tłumaczył. Padło m.in. wyjaśnienie, że telewizor znalazł na śmietnisku. Policjanci przeszukali zatrzymanego, ujawniając przy nim amfetaminę. To wywołało u niego agresję. Ostatecznie, mimo oporu mężczyzny, udało się go umieścić w policyjnym areszcie. W wyniku przeszukania miejsca jego zamieszkania ujawniono też marihuanę. 39-latek, po przedstawieniu mu zarzutu posiadania środków odurzających, został zwolniony do domu. Wyjaśniła się również kwestia źródła pochodzenia telewizora, który miał przy sobie tamtej nocy. Okazało się, że mężczyzna dostał go w prezencie od znajomego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.problem ? zapraszam na ul. dworskiego w przemyślu uwieżcie mi to towarzystwo nie patrzyło na blogi
"Wyjaśniła się również kwestia źródła pochodzenia telewizora, który miał przy sobie tamtej nocy. Okazało się, że mężczyzna dostał go w prezencie od znajomego." REDAKCJO "ŻP" , O CO W TYM ARTYKULIKU TAK NAPRAWDĘ CHODZI ? PRZECIEŻ SAMI NAPISALIŚCIE ,ŻE DOSTAŁ TEN NIESZCZĘSNY TELEWIZOR OD ZNAJOMEGO , CZYLI NIE UKRADŁ . NIE POPEŁNIŁ PRZESTĘPSTWA . TO O CZYM WY W SUMIE PISZECIE . PRZECIEŻ JEŚLI SIĘ KTOŚ UPRZE TO MOŻE KAŻDY CHWYCIĆ POD PACHĘ TELEWIZOR LAPTOPA CZY COKOLWIEK I ŁAZIC DO OBESRANEJ ŚMIERCI PO ULICACH . WOLNO MU . O CZYM WU PISZECIE .
A ja chodzę po nocy z facetem na barana.. wolno mi ??
problem ? zapraszam na ul. dworskiego w przemyślu uwieżcie mi to towarzystwo nie patrzyło na blogi
"Wyjaśniła się również kwestia źródła pochodzenia telewizora, który miał przy sobie tamtej nocy. Okazało się, że mężczyzna dostał go w prezencie od znajomego." REDAKCJO "ŻP" , O CO W TYM ARTYKULIKU TAK NAPRAWDĘ CHODZI ? PRZECIEŻ SAMI NAPISALIŚCIE ,ŻE DOSTAŁ TEN NIESZCZĘSNY TELEWIZOR OD ZNAJOMEGO , CZYLI NIE UKRADŁ . NIE POPEŁNIŁ PRZESTĘPSTWA . TO O CZYM WY W SUMIE PISZECIE . PRZECIEŻ JEŚLI SIĘ KTOŚ UPRZE TO MOŻE KAŻDY CHWYCIĆ POD PACHĘ TELEWIZOR LAPTOPA CZY COKOLWIEK I ŁAZIC DO OBESRANEJ ŚMIERCI PO ULICACH . WOLNO MU . O CZYM WU PISZECIE .
A ja chodzę po nocy z facetem na barana.. wolno mi ??