Aż 22 procent Polaków uważa, że czad można rozpoznać po zapachu. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez IPSOS na zlecenie MSWiA. – Bardzo często słyszymy: przyjedźcie, bo czuję czad. To błąd. Czadu się nie da wyczuć, czad nie ma żadnego zapachu – podkreśla młodszy kapitan Marcin Lachnik z przemyskiej straży pożarnej.
Wraz z nadejściem niskich temperatur, strażacy otrzymują coraz więcej zgłoszeń związanych z działaniem tlenku węgla oraz pożarem sadzy w kominie. W tym roku w Przemyślu i powiecie przemyskim interweniowali w 25 przypadkach podtrucia tlenkiem węgla. 10 osób zostało poszkodowanych. Na szczęście wszystkie przeżyły. Ostatnie śmiertelne przypadki zaczadzenia na tym terenie miały miejsce w 2013 r.
– 95 procent zgłoszeń dotyczących tlenku węgla nie wiąże się z zatkanymi kominami czy pożarami, tylko z niewłaściwą[paywall] eksploatacją mieszkań. Wprowadzamy nowe technologie, superszczelne okna i drzwi. Zapominamy, że mamy w domach urządzenia, które do prawidłowego działania potrzebuje dużo powietrza – wskazuje młodszy kapitan Marcin Lachnik, dowódca jednostki ratowniczo-gaśniczej w przemyskiej komendzie Państwowej Straży Pożarnej.
W sezonie grzewczym często dochodzi również do zapalenia się sadzy w kominie. W tym roku było prawie 50 takich przypadków. – Tak naprawdę nie da się takiego pożaru ugasić. Można tylko zamknąć piec, żeby nie dopuszczać dodatkowego źródła powietrza, a z góry założyć sito kominowe, żeby ograniczyć wypadanie palących się kawałków sadzy – mówi kapitan Lachnik. Pod żadnym pozorem nie wolno próbować wlewać do komina wody, ponieważ może to doprowadzić do wybuchu i rozerwania całego komina. – Oczywiście najlepiej zapobiegać, a więc jak najczęściej czyścić przewody kominowe – wskazuje strażak.
Jak podkreśla M. Lachnik , jedną z najbardziej skutecznych metod ochrony przez tragicznymi skutkami działania czadu i pożaru są czujniki czadu i dymu. To urządzenia, które kosztują ok. 100 zł, a niejednokrotnie mogą uratować życie. – Gdy do pożaru dochodzi w nocy, gdy wszyscy śpią, bardzo
– Na ogół ludzie nie giną na wskutek ognia. W dymie jest tak dużo substancji toksycznych, że wystarczy dwa pełne wdechy i dochodzi do nieodwracalnych skutków w organizmie. Czujniki dymu pozwalają w porę ostrzec przed takim zdarzeniem – zaznacza M. Lachnik.
2014 – 31
2015 – 22
2016 (do 30.11.) – 25
Liczba poszkodowanych
2014 – 3
2015 – 20
2016 (do 30.11) – 10
ogółem w tym pożary sadzy
2014 86 33
2015 130 71
2016 109 49
i bezwonnym, łatwo miesza się z powietrzem. Powstaje, gdy zaczyna brakować odpowiedniej ilości tlenu do spalania wielu paliw m.in.: drewna, węgla, oleju, gazu, benzyny. Dostaje się do organizmu przez układ oddechowy, a następnie jest transportowany z krwią i blokuje dopływ tlenu do organizmu. Dlatego bardzo ważne jest zapewnienie odpowiedniej wentylacji w pomieszczeniach, dopływu świeżego powietrza i dbałość o drożność przewodów kominowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Co na to PISoBOLSZEWIA ?
To samo co PObolszewia