W sprawie głośnego wypadku na ul. Jana Pawła II, w którym na początku maja br. motocyklista stracił nogę, jarosławska prokuratura rejonowa prowadziła do niedawna 3 postępowania. Już nie prowadzi – w czerwcu i lipcu zakończono dwa z nich. Aktualnie prokuratorzy pracują tylko nad ustaleniem przebiegu wypadku.
Zdarzenie, w którym 28-letni motocyklista stracił nogę, odbiło się szerokim echem w całym kraju. Kolejne redakcje przekazywały informacje o wypadku, a nagranie z kamer pobliskiej stacji paliw krążyło w internecie. Tuż po zdarzeniu wiele kontrowersji budziło zachowanie mężczyzny, który zajechał na stację paliw i mimo że był świadomy rozgrywającej się tragedii, nie podjął się akcji ratowania poszkodowanego. Równie szeroko komentowaną kwestią było sprawstwo wypadku. Wielu odpowiedzialnością obarczało 82-letniego kierowcę osobówki, który miał wymusić pierwszeństwo, niektórzy jednak sugerowali, że motocyklista poruszał się po mieście o wiele za szybko. Oba wątki badała w ostatnich miesiącach prokuratura, dodając jeszcze trzecią sprawę: udostępnienie nagrania z monitoringu przemysłowego w sieci [paywall].
Według prokuratury do przekroczenia przepisów prawa w tym przypadku nie doszło. Osobą udostępniającą nagranie był pracownik stacji i miał hasła umożliwiające mu dostęp do monitoringu stacji. Stąd wniosek, że nie złamał on prawa, obchodząc zabezpieczenia firmy. Według oceny prokuratury osoba ta nie złamała też przepisów prawa dotyczących publikowania wizerunku – zgodnie z obowiązującą wykładnią uznano, że opublikowane postacie były częścią większej całości, a w związku z tym pozyskanie ich zgody na publikacje wizerunku nie było konieczne.
Jedyne postępowanie, które wciąż jest prowadzone, dotyczy ustalenia okoliczności zdarzenia, w tym także wytypowania osoby, której działania przyczyniły się do jego wystąpienia. Wstępnie informowano, że sprawcą wypadku jest 82-latek ze smarta, który – wykonując manewr skrętu w lewo z ul. Jana Pawła II w Konfederacką – wymusił pierwszeństwo.
– Prokurator będzie teraz analizował zebrany materiał, a następnie decydował, jakie czynności należy w tej sprawie jeszcze wykonać – puentuje rzecznik przemyskiej prokuratury M. Pętkowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Motocyklista bez prawa jazdy inny, nie ma innej możliwości
Motocyklista bez prawa jazdy inny, nie ma innej możliwości