Reklama

Wehikuł czasu, czyli 50 lat podróży z ŻP [GALERIA]

08/11/2017 15:27

Życie Podkarpackie, wcześniej Życie Przemyskie, razem z Państwem wędruje po podkarpackich ścieżkach od 50 lat.

Teren naszego działania

Z wygodnego przyzwyczajenia nadal posługujemy się terminem dawne województwo przemyskie. Ono najlepiej opisuje teren naszego działania i ukazywania się gazety. Chociaż przez te 50 lat różnie kształtowała się mapa administracyjna naszej małej ojczyzny, a na naszych oczach rodziły się coraz to mniejsze małe ojczyzny, to zawsze staraliśmy się być blisko mieszkańców obecnych powiatów: przemyskiego, jarosławskiego, przeworskiego, lubaczowskiego, a w przypadku Dynowa także części powiatu rzeszowskiego. Właśnie dlatego w 1999 roku, po likwidacji województwa przemyskiego, podjęliśmy bodaj jedną z najtrudniejszych decyzji, czyli zmianę tytułu tygodnika z Życia Przemyskiego na Życie Podkarpackie. Niektórzy przemyślanie do dzisiaj nie wybaczyli nam zmiany, ale wybór mieliśmy taki: albo próbujemy pozostać tygodnikiem ponadpowiatowym, albo pozwalamy się zepchnąć do narożnika. W redakcji od zawsze panował sportowy duch, więc zaryzykowaliśmy. Ponadto w Polsce od 1989 roku błyskawicznie (czasem na zasadzie wolnej amerykanki) kształtował się wolny rynek. Dla ogłoszeniodawców możliwość dotarcia do jak najszerszego odbiorcy miała kapitalne znaczenie. I tak po raz kolejny kapitał określił świadomość.


To w tym budynku od 50 lat powstaje ŻP. Przemyśl, Barska 15. Zapraszamy.

Reklama

Komputery jak krzesło

Kolejne komputery na zawsze odstawiły do lamusa maszyny do pisania. Wysłużone telefony zastąpiły telefony komórkowe. Aparaty fotograficzne, ciemnie z rzutnikami, kuwetami, koreksy do wywoływania klisz mogą obecnie służyć jako rekwizyty muzealne dla szkolnej dziatwy. Komputery stały się czymś tak powszednim, jak biurko, krzesło, stół. Trafiły pod strzechy. I gdy sądziliśmy, że nie spotka nas już żadna niespodzianka, pojawił się internet, multimedia, komunikatory, chmury, facebooki, instagramy. Informatyczne ćmoje-boje zwykłemu zjadaczowi chleba zapierające dech w piersiach. Obieg informacji nabrał szaleńczego tempa. News pojawia się niemalże w realnym czasie zdarzeń.  I tak zaczęła się w redakcji trzecia – i jak na razie ostania – rewolucja. Odbiera ona spokój wszystkim redaktorom na całym świecie, próbującym bronić pozycji gazet papierowych. My też czynimy podobnie, chociaż od kilku lat prowadzimy także bardzo dobrze funkcjonujący portal internetowy, który wraz z środowym wydaniem ŻP stanowi kompendium wiedzy i informacji z regionu.

 

Reklama

Widmo rewolucji jednak krąży

Rewolucja była od początku wpisana w historię ŻP. Pierwszy numer ukazał się 8 listopada 1967. Powstał na okoliczność rocznicy rewolucji październikowej. Nasi poprzednicy tworzyli zręby powojennego dziennikarstwa. Na terenie byłego województwa rzeszowskiego z gazet o charakterze regionalno-informacyjnym ukazywały się tylko Nowiny Rzeszowskie. Tak więc przemyskie środowisko kładło podwaliny pod oficjalną działalność dziennikarską w Przemyślu, następnie w regionie. Nie mieli łatwo, ponieważ musieli łączyć uczciwość zawodową z szalejącą cenzurą, dyrektywami partyjnych notabli, wizytami smutnych panów. Ale ŻP stawało się z każdym rokiem gazetą coraz bardziej profesjonalną, przynoszącą bezcenne informacje o życiu społeczności lokalnej. Z Życia mieszkańcy dowiadywali się o budowie nowych osiedli, placów zabaw, zakładów pracy, instytucji kulturalnych. To nasi poprzednicy rozpoczęli wielką podróż w czasie, stawiając pierwsze zdania w kronice życia, Życia Przemyskiego. Za to należą im się słowa uznania i wdzięczności. My przejęliśmy pałeczkę.

Przełomy, przełomy

Od 1989 Życie Przemyskie musiało radzić sobie w nowych, wolnorynkowych warunkach. Z rosnącą konkurencją, z brakiem firm doceniających wartość i znaczenie reklamy w takim nośniku, jakim była gazeta regionalna. W 1990 nowopowstała spółka „Ziemia Przemyska” odkupiła tytuł od Robotniczego Stowarzyszenia Wydawniczego „Prasa, Książka, Ruch”, które za PRL miało monopol na wydawanie prasy. Od tej pory ostra konkurencja i funkcjonowanie na zasadzie być albo nie być na medialnym rynku stało się naszym chlebem powszednim. Obawy o utrzymanie ŻP na rynku okazały się płonne. Przemyśl i inne miasta w regionie przeżywały do końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku progres. Padały co prawda pegeery, ale powstało wiele nowych firm – dużych i małych. Uwolniona energia była kołem zamachowym wielu gospodarczych przedsięwzięć.

Reklama

Szukaliśmy swojej szansy

Życie Przemyskie również szukało swojej szansy. Otwieraliśmy odziały redakcji w największych miastach województwa przemyskiego. Był taki moment, że zbudowaliśmy przyczółek nawet w Rzeszowie, wprawiając w osłupienie mieszkańców podkarpackiej metropolii. Bo jakże to tak: batiary znad Sanu będą nam tu podskakiwać. Inwestowaliśmy w najnowszy sprzęt komputerowy, najnowsze oprogramowania. W tym czasie zatrudnialiśmy 50 osób.

Można dywagować, czy energia lat dziewięćdziesiątych i duże pieniądze przez lokalne władze, decydentów, polityków, politykierów nie zostały zmarnowane. No ale to temat dla socjologów, politologów i ekonomistów, a nie do jubileuszowego tekstu. W moim odczuciu bardzo straciliśmy po likwidacji województw. Nie myślę tylko o Przemyślu, bo to oczywiste. Moim zdaniem zubożał cały region na korzyść Rzeszowa. Obraz byłby jeszcze ostrzejszy, gdyby nie pieniądze z Unii Europejskiej, które faktycznie ratowały regionalne inwestycje.

Reklama

Sztafeta pokoleń

Nie wymieniam z nazwiska nikogo. Trzeba by wszystkich, ale to niemożliwe. Łatwo kogoś pominąć, a tego bym nie chciał. Dziękuję poprzednikom. Byli pierwsi i od nich przejęliśmy pałeczkę w wydawniczej sztafecie pokoleń. Biegniemy, wędrujemy, przysiadamy, znowu biegniemy razem z Wami, Drodzy Nasi Czytelnicy. Jesteśmy niczym lustro na regionalnym gościńcu. Odbijamy najwierniej, jak umiemy, Wasze życie, pasje, sukcesy, porażki, radości, smutki, wzloty i upadki. Czasem szybujemy wysoko, czasem walimy głową w mur. Dziękuję wszystkim pracownikom drukarni byłych i obecnej. Kolporterom za sprzedaż ŻP. Pracownikom sklepów, stacji benzynowych, kiosków, listonoszom. Dziękujemy za Waszą życzliwość. Przepraszam za nasze błędy. Przepraszam wszystkie osoby, które z różnych powodów mogą mieć do nas żal. Prowadzenie wydawnictwa – jak każdego przedsiębiorstwa – czasem wymagało decyzji bardzo trudnych, na przykład zwolnień. Przy obecnej sytuacji na rynku wydawniczym były niestety konieczne. Wybaczcie.

Dziękuję wszystkim wolontariuszom, ludziom dobrej woli, darczyńcom, sponsorom, służbom mundurowym, medycznym, pracownikom instytucji samorządowych, sportowych, kultury. Od kilkudziesięciu lat wspieracie działania charytatywne naszej redakcji, a od ośmiu działania Fundacji Życia Podkarpackiego „Podaruj dzieciom radość”. Letnie Pikniki Charytatywne, Mikołajkowe Turnieje, niezliczone akcje pomocowe, wsparcie dla chorych maluchów to Wasze Dzieło, Wasza wspaniała część sztafety. Dziękuję w imieniu 750 dzieci.

Reklama
Kłaniam się nisko wszystkim, z którymi mam przyjemność od lat pracować. Dzień po dniu. Od środy do środy. Dziękuję za Wasze zaangażowanie, kreatywność. Za nieprzespane noce, gdy trzeba było po całych nocach pracować. Za poświęcane świątki, piątki i soboty. Dziękuję za wyrozumiałość, za wsparcie od Was – całego zespołu Życia Podkarpackiego. Razem z naszymi Czytelnikami tworzycie wspaniałą historię Życia. Dziękuję osobiście, a także w imieniu władz spółki Ziemia Przemyska. Wędrujmy razem dalej.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kasander - niezalogowany 2017-11-08 19:18:32

    Jubileusz jubileuszem, ale czuć niedosyt!Szanowni Redaktorzy!Chlubicie się tym jubileuszem tylko jakoś mało eksponujecie, że prawie połowę (22 lata) swojej historii to służyliście komunie! Powstaliście jeszcze za Gomułki. Byliście organem partyjno-esbeckim, mieliście "szerzyć wyższość ustroju socjalistycznego wśród ciemnego luda", tu na dole, w terenie. Jeszcze żyją dawni "prowadzący", z łatwością potwierdzą, że te ponad 20 lat z rzetelnym dziennikarstwem niewiele miało wspólnego. Jedno zdanie:>>Nie mieli łatwo, ponieważ musieli łączyć uczciwość zawodową z szalejącą cenzurą, dyrektywami partyjnych notabli, wizytami smutnych panów.<< - to trochę mało.Propagowaliście idee i "jednolite linie" uznane dziś za zbrodnicze i przestępcze.Rzetelność nakazywałaby odciąć się od tego, liczyć od nowa swoją tradycję. Co będzie jak obecna władza, "dojna zmiana" - której teraz przytakujecie (czasami coś dla przyzwoitości skrytykujecie lekko), wzorem ustawy dezubekizacyjnej nie zaliczy Wam tamtych lat do Waszej historii, do emerytury? Też nie będzie lamentu, przyjmiecie to w ciszy i spokoju?Będziecie "chwalić Boga"?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    uytgfds - niezalogowany 2017-11-08 20:07:01

    Była porządna gazeta a została taka nie uwłaczając nikomu taka  regionalna Pani Domu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Miki - niezalogowany 2017-11-12 12:10:14

    Trudno obarczać obecnego redaktora naczelnego odpowiedzialnością za to, że przez szereg lat Życie Przemyskie było czy raczej usiłowano zrobić z tej gazety tubę propagandową partii komunistycznej. Bo trzeba to uczciwie przyznać, że Zbigniew Ziembolewski, mimo że sam komunista, starał się bronić gazety, aby  nie stała się tubą propagandową PZPR. Czytam ŻP odkąd pamiętam. Moje gratulacje dla całej redakcji i życzenia następnych 50 lat. Jednak bardzo ale to bardzo bardzo brakuje mi jednej rzeczy a mianowicie digitalizacji i udostępnienia w internecie dotychczasowych wydań ŻP i to od 1967r. Dlaczego możliwe było zdigitalizowanie np Nowin? A ŻP to nie tylko gazeta. To kronika życia Przemyśla i jego mieszkańców z ostatniego pół wieku. I nie wierzę, że przy tylu instytucjach, które działają w Przemyślu, zdigitalizowanie ŻP było przedsięwzięciem przekraczającym możliwości. Warto to zrobić na 50 lecie. Okolicznościowy artykuł to stanowczo za mało a przede wszystkim będzie to ulotne. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości