Zerwany dach i powalone drzewa to skutki porywistego wiatru, który w poniedziałek wiał nad regionem.
Najwięcej pracy strażacy mieli przy zerwanym dachu na budynku poczty w samym centrum Lubaczowa.– Najpierw zabezpieczyliśmy miejsce zdarzenia, aby zwisające arkusze blachy nikogo nie poraniły. Następnie udało się zabezpieczyć dach i arkusze z powrotem przytwierdzić do konstrukcji budynku – opowiada mł. bryg. Andrzej Garus, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Lubaczowie. Na miejscu pracowały dwa zastępy jednostki ratowniczo-gaśniczej.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze