Na Cmentarzu Głównym w Przemyślu przy ulicy Słowackiego wystartowały prace związane z remontem cmentarnych alejek. To z pewnością dobra wiadomość dla osób często odwiedzających przemyską nekropolię, ale czy starczy pieniędzy na remont wszystkich zaniedbanych alejek?
Stan cmentarnych alejek w wielu miejscach nie jest najlepszy. Nierówności, ubytki i wybrzuszenia powodują, że przemierzanie ich – szczególnie dla osób starszych – może stanowić kłopot, dlatego samorząd zdecydował się na rozpoczęcie prac remontowych.
Prowadzi je miejska spółka, czyli Zakład Usług Komunalnych, która w swoich zadaniach ma także utrzymanie porządku i czystości cmentarzy, a za koordynację działań odpowiada zastępca prezydenta Przemyśla Bartłomiej Barszczak. Remonty objęły alejki zlokalizowane pomiędzy kwaterami 22 a/10, 22 b/10 b i 23/11 i w tym roku mają być ukończone. Ich celem jest poprawa komfortu i bezpieczeństwa pieszych odwiedzających groby swoich bliskich. Choć wiążą się z chwilowymi niedogodnościami, ich efekty przyniosą długoterminowe korzyści dla wszystkich użytkowników cmentarza.
– Wiele alejek na zabytkowych przemyskich nekropoliach wymaga remontów lub wybudowania ich od nowa. Nie zrobimy wszystkiego od razu, ale zabezpieczamy zdecydowanie większe środki na remonty alejek na przemyskich cmentarzach. Staramy się również pozyskać środki zewnętrzne, dzięki którym te prace mogłyby przebiegać jeszcze szybciej – poinformował o planach na swoim profilu facebookowym prezydent Wojciech Bakun. Pod postem nie brakowało komentarzy od mieszkańców.
„Dobrze, że coś zaczyna się robić w tej kwestii. (…) Nareszcie, wiele alejek woła o pomstę do nieba. (..) Świetna wiadomość, bo w niektórych miejscach to naprawdę ciężko przejść, tak jest nierówno” – to tylko wybrane z nich.
Jak się dowiedzieliśmy od prezes ZUK w Przemyślu Marzeny Żak Popowicz, lokalizacje, których dotyczą prace remontowe, wytypowane zostały przez Wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Przemyślu. Przed ich startem wykonano też oględziny na cmentarzu.
– Będzie więc remont kolejnych alejek, prace będziemy realizować stopniowo. Wszystko zależeć będzie od tego, jakie pieniądze wpłyną do nas z urzędu miasta. Zaczęliśmy prace od alejek najbardziej uczęszczanych przez ludzi i jednocześnie najbardziej zniszczonych. To właśnie nimi w trakcie pogrzebów jeżdżą meleksy – poinformowała szefowa ZUK[paywall].
Reklama
I dodała, że pod uwagę brane są również zgłoszenia napływające od samych mieszkańców. Uwagi co do stanu alejek są zbierane i spisywane, ale ostateczna decyzja co do kolejności prac i tak zależy od Wydziału Gospodarki Komunalnej i władz miasta. Z informacji, jakie udało się nam uzyskać, wynika, że remonty planowane są również na zasańskiej nekropolii.
W kwestii kosztów, jakie pochłoną prowadzone prace, zostaliśmy natomiast odesłani do urzędu miasta, który prace zleca. Skierowaliśmy 26 listopada pytania do magistratu, chcąc się dowiedzieć, ile miasto planuje wydać na remonty i jakie prace są jeszcze w planach oraz skąd pochodzą środki na ten cel (i kiedy zostały zabezpieczone w budżecie miasta), jak również o to, czy remonty bądź prace planowane są także na cmentarzu zasańskim, ale do dnia ukazania się tego wydania nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Kwestia ta wydała się nam o tyle istotna, że została ona poruszona na ostatniej sesji rady miasta, podczas której radni głosowali uchwałę dotyczącą zmian w budżecie, uwzględniającą m.in. przeznaczenie kwoty 142 tys. zł na wspomniany cel (pochodzącej ze zwiększenia dochodów z tytułu opłaty za korzystanie z terenów i urządzeń cmentarnych).
Odnosząc się do pytania radnej Liliany Kalinowskiej o to, czy głosowana uchwała dotyczyć będzie prac, które już się na cmentarzu rozpoczęły, wiceprezydent B. Barszczak powiedział: – Przeniesienie środków, jeżeli się Państwo na to zgodzicie, pozwoli nam za te prace zapłacić. Zaczynamy szybciej, ale nie chcemy marnować czasu, którego do końca roku jest bardzo mało.
– Wydaje mi się, że nie powinna mieć miejsca taka sytuacja, iż rozpoczyna się prace, które przez radę nie są jeszcze zatwierdzone – odniosła się radna. – Rozpoczęliśmy prace od krótkiego odcinka i na ten pieniądze mamy, ale żeby zrealizować prace na wszystkich alejkach, jakie zaplanowaliśmy, potrzebujemy tych 142 tysięcy – doprecyzował B. Barszczak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze