Reklama

Wielka płyta pod lupą. Jak wypadły kontrole?

15/02/2019 17:24

Bloki z wielkiej płyty miały przetrwać 50 – 60 lat. Najstarsze więc doszły już do tej granicy. Eksperci przeprowadzili badania diagnostyczne i przygotowali raport o stanie technicznym budynków w tej technologii.

W czasach stosowania wielkiej płyty bardziej stawiano na ilość niż jakość, dlatego powszechne było używanie materiałów niskiej jakości oraz niedopracowane procesy technologiczne przy ich produkcji i transporcie. Często nie przykładali się też robotnicy[paywall]. Dla uspokojenia od razu jednak zaznaczamy: ogólna ocena budownictwa wielkopłytowego jest pozytywna – jeszcze długie życie przed nimi.

 

Wady

Ocenę stanu budynków z wielkiej płyty przeprowadził Instytut Techniki Budowlanej na zlecenie Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju. Zarysowania, spękania i ubytki materiałowe ścian zewnętrznych, przecieknie wód opadowych – to tylko niektóre wady pojawiające się w budynkach z wielkiej płyty. Powszechne są krzywe ściany i podłogi, niejednorodna grubość materiałów izolacyjnych i brak izolacji przeciwwilgociowych. Wiele mieszkań jednak przeszło remonty i wady te zostały już wyeliminowane.

Reklama

Z raportu dowiadujemy się, że głównym problemem w tym systemie był brak właściwej jakości stali nierdzewnej do wykonania połączeń ścian. Badania w budynkach wielkopłytowych ujawniły pęknięcia wieszaków. To właśnie wada materiałowa stali przyczyniła się do tego, że przed laty z bloku w Rzeszowie odpadła cała płyta.

 

Jest raczej bezpiecznie

Eksperci sprawdzili ok. 400 budynków i nie stwierdzili zagrożenia bezpieczeństwa konstrukcji. Zaznaczają jednak, że z uwagi na losowy charakter potencjalnych nieprawidłowości, budynki wielkopłytowe powinny być objęte szczególną ochroną np. w ramach obowiązkowych kontroli okresowych.

Reklama

Pozytywna informacja jest również taka, że badania laboratoryjne złączy konstrukcyjnych wykazały zachowanie ich właściwości wytrzymałościowych.

Z opracowania wynika, że awarie i katastrofy, wynikające z błędów projektowych i wad wykonawczych, następowały głównie w czasie trwania budowy lub na początku użytkowania obiektów. Mówiąc krótko: co miało się wydarzyć najgorszego, już się wydarzyło.

Nie oznacza to jednak, że można zbagatelizować stan techniczny budynków z wielkiej płyty. Wręcz przeciwnie. Autorzy badań wskazują, że dalsze ich użytkowanie wiąże się z potrzebą przeprowadzania specjalistycznych przeglądów okresowych oraz ocen stanu technicznego, a w razie potrzeby przeprowadzenia prac modernizacyjnych.

Reklama

Po to, aby nie powtórzyła się sytuacja ze Szczecina, gdzie w 2009 r. z elewacji odpadły fragmenty ścian trójwarstwowych. Doszło do tego w wyniku zerwania wieszaków lub ich niewystarczającej nośności.

 

Nadzór budowlany: Nie stwarzają zagrożenia

– Budownictwo z wielkiej płyty ma przed sobą dobrą przyszłość. Nie ma żadnego zagrożenia jeśli chodzi o konstrukcję i bezpieczeństwo tych budynków – mówił wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń podczas prezentacji raportu. Dodał on, że tak jak o inne budynki, o wielką płytę trzeba dbać.

Zgadza się z tym Marzena Cieśla, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Płyta” w Przemyślu. – Trzeba dbać o każdą budowlę, niezależnie od tego, w jakim systemie jest zbudowana – podkreśla. Jak zapewnia, w blokach spółdzielni „Płyta” nie występowały poważniejsze usterki, bądź awarie. Przeprowadzamy wszystkie przeglądy przewidziane w prawie budowlanym, ich terminy są przestrzegane i nie było żadnych niepokojących sygnałów –mówi.

Reklama

Wynikami raportu zaskoczona nie jest. – Uważam, że jest to technologia zupełnie bezpieczna i nie odbiega pod tym względem od innych budynków z tamtego okresu, wykonanych w innym systemie – zaznacza.

Te słowa potwierdza Ewa Jegiełło, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego dla miasta Przemyśla. – W tej chwili nie prowadzimy żadnego postępowania w sprawie stanu technicznego tych budynków, w związku z tym można powiedzieć, że ich stan nie stwarza zagrożenia. Zarządcy budynków mają obowiązek przeprowadzania przeglądów okresowych. Wykonują je osoby z odpowiednimi uprawnieniami. Jeśli kontrolujący stwierdzi nieprawidłowości, powinien nas zawiadomić – mówi E. Jagiełło.

Reklama

 

Przetrwała wybuch gazu

Okazuje się, że wielka płyta może być nawet bezpieczniejsza od innych technologii. Jako przykłady najczęściej przytaczane są dwa wydarzenia. Jedno z Gdańska, gdzie w 1995 r. doszło do poważnego wybuchu gazu w bloku. Uszkodzeniu uległo tylko piętro, gdzie nastąpił wybuch. Konstrukcja budynku pozostała natomiast nienaruszona.

Jeszcze bardziej spektakularne zdarzenie miało miejsce w 1977 r. w Rumunii. Podczas trzęsienia ziemi zniszczeniu uległo 35 tys. budynków. Przetrwały tylko te, zbudowane w technologii wielkiej płyty.

Reklama
Wszystko wskazuje więc na to, że jeśli spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe właściwie o te budynki zadbają, posłużą one również przyszłym pokoleniom.


fot.T. Ziembolewska/Archiwum ŻP
Osiedle Kazanów w budowie. Koniec lat 70.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ja12 - niezalogowany 2019-02-15 18:36:23

    takie wlasnie osiedla spoleczne POWINNO sie nadal budowac a nie ta mafijna deweloperke dla bogatych ...ukraincow co widac, mlodych ludzi na starcie nie powinna obchodzic sprawa mieszkania bo polska to NASZ DOM a nie urzedowa dojarnia ludzi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    KNOT - niezalogowany 2019-02-16 10:02:06

    Docieplanie ścian styropianep powoduje jaszcze szybsze korodownie połaczen spawanych.Jak by sie zaczeła tragiczna "Składanka "to mieszkancy nie maja szans.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2019-02-16 13:58:39

    Zastanawiam się co z płytami z azbestu między oknami, które zostały zakryte styropianem. Przypomnę też tylko tym którzy może nie wiedzą, że na Kmieciach na przeciw "blaszaka" blok został po raz kolejny - drugi raz - ocieplony styropianem. Docelowo wszystkie bloki to czeka. Czy taka kolejna druga warstwa styropianu nie obciąża bardziej płyty.A tak wogóle to podobno nawet jeśli azbest jest pod styropianem to zgodnie z prawem:  Obowiązek usunięcia azbestu spoczywa jednak na właścicielach budynków – mają oni na to czas do końca 2032 r.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama