Od 8 do 11 lipca po raz kolejny w Gorajcu odpali etnotorpeda. Maleńka, urokliwa wieś rozbrzmiewać będzie koncertami i zwiększy wielokrotnie swoją obecność, gdy mieszkańcy ugoszczą festiwalowiczów z całej Polski i ze świata. O jubileuszowej edycji pn. „Wehikuł Czasu” opowiada organizator Marcin Piotrowski.
Folkowiczanom zaprezentują się dobrze im znani Sviatyj, Tadirindum, Karolina Cicha czy Kirszenbaum. Kto jeszcze zagra?
– To wielki powrót do przeszłości, czyli najważniejszych zespołów, które odcisnęły swój ślad na dziesięcioletniej historii festiwalu. Zdecydowanie największą gwiazdą będzie jeden z najbardziej znanych na świecie polskich zespołów muzyki korzennej Kapela ze Wsi Warszawa. W naszej muzycznej podróży przejdziemy przez wszystkie dotychczasowe edycje Folkowiska. O kulturze żydowskiej opowie Symcha Keller i przyjaciele, będą pełni energii goście ze Lwowa, czyli Joryj Kłoc, bard Kuba Blokesz czy melancholijna Angela Gaber.
Najmocniejsze punkty programu z perspektywy podróży w czasie – na co czekasz szczególnie?
– Jak zwykle najbardziej czekam na spotkania z ludźmi. Bardzo tego wszyscy potrzebujemy po półtora roku pandemicznej izolacji od kultury. Folkowisko to wielowątkowy festiwal wypełniony bardzo różnorodną muzyką, której spoiwem jest kultura tradycyjna. To też warsztaty, czyli nasz Gorajecki Uniwersytet Ludowy, na którym można nauczyć się białego śpiewu, robienia witraży czy rzeźbienia drewnianych łyżek. Ruszymy też na wspólne wyprawy w przestrzeń pięknego Roztocza. Mocna będzie też scena literacka, a to dzięki naszemu przyjacielowi Andrzejowi Stasiukowi oraz projektowi Rozstaje.Art, czyli spotkaniom z literaturą Europy Środkowo-Wschodniej. Folkowisko to rodzinny festiwal. W tym roku naszą Dzieciowioskę wypełni gromada 120 dzieci. Przygotowaliśmy dla nich przedstawienia teatralne, rajdy z Zielarzem, warsztaty i oczywiście konkurs na najbrudniejsze dziecko festiwalu.
Aleksandra Nowotyńska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze