Mecz Czuwaju z KS Wiązownica-Wisłoczanką Tryńcza na stadionie przy ul. 22 Stycznia w Przemyślu był zdecydowanie najciekawszym z zestawu ostatniej jesiennej kolejki. Ekipa Marka Rybkiewicza zagrała bardzo dobre zawody i pokonała mistrza jesieni, naszpikowanego graczami z III ligi. Brawo!
Dzięki tej wygranej Czuwaj awansował na 2. miejsce w tabeli, dystansując Wólczankę Wólka Pełkińska. Na nic się zdał hat-trick Krzysztofa Pietlucha, bo Dąb Dobkowice był konsekwentny i charakterny. Czyżby pierwsze owoce pracy nowego trenera Waldemara Jarocha? Najpewniej. Minimalnymi wygranymi rundę jesienną pożegnały: Start Pruchnik, Polonia Przemyśl i Gorliczanka Gorliczyna. I w takiej kolejność na miejscach 5. – 7. przezimują. Wygrane owej trójki są natomiast przyczyną zmartwień w: Skołoszowie, Horyńcu i Torkach. Zwłaszcza w tych dwóch pierwszych miejscowościach, bo zespoły z nich znalazły się w strefie spadkowej. Orzeł Torki także nie może czuć się pewnie. Przewaga jest niewielka. Alarm z pewnością musi rozbrzmieć w Morawsku. Płomień z wieloma doświadczonymi piłkarzami spisywał się w tej rundzie fatalnie i nie ma co zakłamywać rzeczywistości. Coś z tym fantem tamtejsi działacze zrobić muszą. Ważne wygrane na koniec I rundy zapisały na swoje konta Sanoczanka Święte i Start Lisie Jamy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze