Reklama

Wielkie manewry Haszkowe [ZDJĘCIA]

13/07/2023 09:39

W ubiegły weekend w Przemyślu odbyły się 26. „Haszkowe” Manewry Szwejkowskie w Twierdzy Przemyśl.

Zaczęło się w piątek. Do centrum dowodzenia w Bramie Fortecznej Sanockiej Dolnej docierały regimenty z: Gdańska, Piły, Warszawy, Krakowa, Kielc, Cieszyna, Rzeszowa, a nawet z podprzemyskich Orłów. Byli też goście z zagranicy.

– Kralupy, Praga, Ołomuniec, Tursko – kolejno meldowali Czesi. Nawet z Monachium ktoś przyjechał. Niestety nie mogły dotrzeć regimenty z Ukrainy, ale oni mają teraz poważniejsze sprawy do załatwienia. Każdy uczestnik musiał przejść przez komisję poborową, która w tym roku bardziej niż o stan ciała, dbała o stan ducha. Nikt z umysłem zmąconym polityką ani innymi głupotami nie mógł przejść przez komisyjne sito.

Jak zwykle sztab trzymał wszystko w tajemnicy.

–Tajne przez poufne – odpowiadali oficerowie na wszelkie pytania. Trudno wytłumaczyć, skąd taka ostrożność, ale znając historię Festung Przemyśl, wiemy, ile złego zrobili wt jący dla Rosji. A było ich niemało, skoro na Winnej Górze trzeba było urządzić dla nich miejsce straceń. Dlatego na manewrach żandarmi uwijali się wśród poborowych, sprawdzając skrupulatnie zawartość manierek, bo[paywall] jak zwykle obowiązywał zakaz wnoszenia mleka. Natomiast tajemnicą sztabu był kolor żółty, który dominował w tegorocznym umundurowaniu.

Reklama

Sobota. Drugi dzień manewrów

– Melduję się w służbie, jeszcze trzeźwy – trzaskali obcasami wcieleni do armii. Tu ważna uwaga. Na podstawie obserwacji można było zauważyć, że zalecany obecnie w służbach mundurowych priorytet, czyli proporcje między płciami, był zachowany. Oprócz szwejkiń (tak się teraz powinno mówić) były też damy towarzyszące, czyli niewcielone do szwejkowskiej armii. O tej armii w swojej najnowszej książce „Wy jesteście Szwejk” wspomniał naczelny szwejkolog i haszkolog Leszek Mazan. „Największa szwejkowska jednostka kwateruje w Przemyślu, skądinąd stolicy polskiej szwejkologii. Inne garnizony stoją w Sanoku, Kielcach, gdzie znajduje się rezydencja głównodowodzącego, feldmarszałka Stanisława Szufla” – napisał.

Program zaczął się od przemówień i oficjałek, bo bez tego nie tylko CK Armia, ale żadna inna nie istnieje. Kulminacyjnym punktem było odsłonięcie tablicy przypieczętowującej nazwanie skweru przy Bramie Fortecznej Sanockiej Dolnej im. Jarosława Haszka. W tym roku mija sto czterdziesta rocznica urodzin i setna rocznica śmierci autora „Przygód dobrego wojaka Szwejka”.

Odsłonięcia tablicy dokonali: Barbara Freslova, wnuczka Jarosława Haszka i prezydent Przemyśla Wojciech Bakun. Kolejnym ważnym punktem było odczytanie rozkazu, którym na wniosek Komisji Stopni i Awansów awansowano Zbigniewa Rużyckiego do stopnia feldmarszałka. Uroczystego mianowania dokonał feldmarszałek Stanisław Szufel. Najpierw Czesi zaintonowali „Sto lat” i posypały się gratulacje dla Zbyszka. 

Znowu tajne

Reklama

Po części oficjalnej padł rozkaz do wymarszu. Zwiadem zajął się Wolnobieżny Regiment Cyklistów i kiedy napłynął meldunek, że na trasie jest czysto i nie ma nieprzyjaciela, w pole ruszyła szwejkowska armia. Trasa marszruty oczywiście była tajna, ale jeden z maruderów za kufel piwa zdradził, że wizytowano okolice przejścia granicznego w Malchowicach, następnie odwiedzono miejscowy cmentarz pierwszowojenny.

Ponoć intensywne zajęcia i warunki pogodowe sprawiły, że Kopiec Tatarski zdobyli tylko nieliczni. Tenże maruder powiedział, że szwejki między sobą gadają o tym, skąd obowiązujący kolor żółty. – Przecież to proste – tłum tłumaczył – czarny i żółty to kolory CK Armii, które miały symbolizować jej potęgę i, jak mówiono, określały jej stan, czyli „w oczach czarno, w portkach żółto”.

 

Reklama

Szwejki z Orłów

Trzeba wyjaśnić, że w tej formacji PESEL zupełnie się nie liczy. Ważny jest staż, zasługi, humor i wyznawana szwejkowska filozofia. Zerkając ukradkiem w papiery, na których jakiś nierozważny oficer postawił pusty kufel, zauważyłem, że najmłodszym regimentem jest regiment z podprzemyskich Orłów. – Od dwudziestu lat mam kontakt ze szwejkami – opowiada Maria Otwinowska (stopień szwejkowski pierdoła) z regimentu lotniczego „Orły” – a pięć lat temu zawiązaliśmy regiment i nazwaliśmy go „lotniczy”, bo Orły lubią latać.

Kiedy ludzie się o tym dowiedzieli, czternaście osób ze stowarzyszenia seniorów zapisało się do nas. Poparł nas wójt, który też należy do regimentu. Zdobyliśmy kasę, poszyliśmy sobie mundury i dołączamy się do wszystkich inicjatyw sztabu. Ludzie różnie na nas reagują. Jedni zazdroszczą, a drudzy mówią, że starzy bzikują. Ja się tym nie przejmuję i myślę, że za późno zaczęliśmy żyć dla siebie. Niektórzy mówią, że Szwejk był idiotą, ale ja tak nie uważam. Pierwszy raz „Przygody dobrego wojaka Szwejka” przeczytałam w piątej klasie podstawówki i bardzo polubiłam tę postać. Na poprzednich manewrach wygrałam konkurs wiedzy o Szwejku – chwali się pani Maria. Z takich jak ona składa się cała armia.

Reklama

Jest się czym pochwalić

Nie na darmo Leszek Mazan nazwał Przemyśl stolicą polskiej szwejkologii. W 2023 roku mijają następujące rocznice działań Przemyskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dobrego Wojaka Szwejka na rzecz upowszechniania filozofii szwejkowskiej: 19 lat jego siedzibą jest Brama Forteczna Sanocka Dolna. 18 lat mija od nazwania jednej z ulic w Przemyślu Zaułkiem Wojaka Szwejka.

16 lat od wyznaczenia szlaku Szwejka po Przemyślu. 15 lat od posadowienia figury Wojaka Szwejka na przemyskim Rynku. 25 lat szwejkowania w Twierdzy Przemyśl. 15 lat od przyznania certyfikatu Polskiej Organizacji Turystycznej za „Najlepszy Produkt Turystyczny” w Polsce. 13 lat prowadzenia na zlecenie Urzędu Miejskiego w Przemyślu w Bramie Fortecznej Sanockiej Dolnej punktu informacji turystycznej, a od 2021 roku informacji fortecznej. 13 lat od przyznawania medalu Obrońca Twierdzy Przemyśl. 12 lat od przyznania tytułu Społecznego Opiekuna Zabytków.

11 lat od wydania przez miasto Przemyśl przewodnika szlakiem przygód dobrego wojaka Szwejka pt.: „Szwejk w Przemyślu” i komiksu. 10 lat od wydawania turystom przepustek na czasowe przebywanie na terenie Twierdzy Przemyśl (wydano ok. 25 tys. ). 7 lat od posadowienia przy Szwejku pieska Rudolfa Rexa wraz z miseczką. 7 lat od otrzymania medalu „Za Zasługi dla Turystyki” i statuetki marszałka województwa podkarpackiego (gala w Krasiczynie 29.09.2016 r.). 6 lat od zamontowania instrukcji obsługi przy figurze Józefa Szwejka.

5 lat od przyjęcia pod opiekę grobowca kapitana, lekarza dra Teofila Latoszyńskiego na Cmentarzu Głównym. 26 lat od początku Manewrów Szwejkowskich w Twierdzy Przemyśl, w tym roku mija też 21 lat od pierwszychJesiennych Manewrów Szwejkowskich. 3 lata od ustawienia kamienia przy Bramie Fortecznej Sanockiej Dolnej, upamiętniającego feldmarszałka Jana Hołówkę, byłego prezesa. 2 lata od odsłonięcia tablicy i nadania Bramie Fortecznej Sanockiej Dolnej imienia śp. Juliana Smuka – przemyskiego szwejka.

Po manewrach

– Manewry zakończono bez strat własnych – ogłosił w niedzielę feldmarszałek Rużycki, kiedy wszystkie szwejki stawiły się pod figurą swojego patrona, a feldmarszałek Szufel odczytał nowelkę, którą napisał na tę okoliczność, po czym nastąpiło rozśrodkowanie.

Reklama

stały korespondent manewrów J.S.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama