To nie było zwykłe szkolenie. Przełamanie swoich słabości przy linowym zejściu z zapory w Solinie, która ma wysokość ponad 80 metrów, to jeden z elementów szkolenia z technik linowych, zorganizowanego przez 20. Przemyską Brygadę Obrony Terytorialnej.
Podczas specjalistycznego szkolenia wysokościowego i technik linowych „terytorialsi” z przemyskiej brygady zapoznawali się z technikami linowymi, przydatnymi zarówno w czasie działań wojennych, jak i działań ratowniczych wynikających z klęsk czy katastrof, wywołanych m.in. przez siły natury. Szkolenie prowadzili odpowiednio wyszkoleni instruktorzy, żołnierze z 20 Przemyskiej Brygady OT.
– Nabyte umiejętności mogą się okazać niezbędne w sytuacji, gdy trzeba asekurować lub ewakuować poszkodowanych z trudno dostępnych terenów, gdzie do poszkodowanego dotrzeć można tylko przy zastosowaniu technik linowych
Reklama
– wyjaśnił rzecznik prasowy 20. Przemyskiej BOT ppor. Rafał Laska[paywall].
Kilka miesięcy temu do przemyskiej brygady dołączył 203 Batalion Obrony Pogranicza z Sanoka, co spowodowało, że rejon działania 20. PBOT stał się bardziej górzysty. Wymusza to jak najefektywniejsze wykorzystanie położenia brygady na mapie Bieszczad. „Terytorialsi”, korzystając z zapory na rzece San, musieli się zmierzyć z własnymi barierami, włącznie z lękiem wysokości. Szkolenie podzielone było na dwa etapy. Pierwszy to wspomniane zejście z zapory w Solinie, drugi – wspięcie się na nią.
– Tego typu szkolenia uczą uczestników pokory, ale też uświadamiają, że przed żołnierzami jeszcze wiele godzin ciężkiej pracy, aby umiejętność sprawnego dotarcia do poszkodowanego pozwoliła na szybkie udzielenie mu pomocy medycznej
– dodał ppor. R. Laska.
Solińska zapora wodna jest najwyższa w Polsce. Ma 82 m wysokości i 664 m długości. Waży 2 mln ton. Od lat 60. ubiegłego stulecia spiętrza wody Sanu i Solinki, ratując przed powodzią mieszkańców miejscowości leżących wzdłuż obu rzek. Obiekt jest też atrakcyjnym miejscem do szkolenia linowego – zarówno zjazdów, jak i podchodzenia po linie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze