Pierogi, gołąbki i barszcz czerwony. Do tego serdeczne życzenia, wspólne kolędowanie i atmosfera święta – tak wyglądała wigilia miejska, która odbyła się 18 grudnia na Rynku w Kańczudze.
Burmistrz Kańczugi Andrzej Żygadło zaprosił na spotkanie opłatkowe mieszkańców miasta i gminy. W jego przygotowania zaangażowana była w zasadzie cała lokalna społeczność.
Głównym organizatorami byli urząd miasta i gminy, tutejszy ośrodek kultury oraz Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, ale w przedsięwzięcie byli zaangażowani także[paywall] pracownicy Kańczuckiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Zakładu Gospodarki Komunalnej, Koła Gospodyń Wiejskich z Sieteszy, Pantalowic, Niżatyc, Łopuszki Małej, Bóbrki Kańczuckiej, Kańczugi, panie ze Środowiskowego Domu Samopomocy z Łopuszki Wielkiej, społeczność szkolna, a także prywatni przedsiębiorcy.
Wigilię rozpoczęły życzenia świąteczne. Do mieszkańców skierowali je burmistrz Kańczugi Andrzej Żygadło, proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Kańczudze ks. dr Wojciech Pac oraz przewodniczący rady miejskiej Łukasz Skóra.
Po tym wstępie o wprowadzenie w magię świat zadbali artyści młodsi i ci nieco starsi. Uczniowie Szkoły Podstawowej w Kańczudze zaprezentowali „Przedstawienie Świąteczne”, ich koledzy z SP w Sieteszy wyśpiewywali kolędy, pastorałki i piosenki świąteczne, w czym wspierał ich Chór „Michael” oraz Kapela Kańczucka.
Nie zabrakło też świątecznych potraw. Stoły uginały się od ich mnogości – był barszcz czerwony, żurek z grzybami, pierogi, gołąbki , kapusta z grzybami, ryba oraz mnóstwo słodkości. Smakołyki te przygotowały koła gospodyń wiejskich oraz kańczucka Chili Pizzeria i przeworski Bar Cukrownia.
Dopełnieniem tej kulinarnej uczty był kiermasz rękodzieła. Swoje prace prezentowali nauczyciele SP w Pantalowicach, rodzice i uczniowie SP w Łopuszce Wielkiej, podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy w Łopuszce Wielkiej, Domu Seniora z Lipnika oraz młodzież z Chodakówki, a także panie Marzena Chmielowska, Ewa Kozłowska oraz Agnieszka Majewska.
Każdy mieszkaniec miasta i gminy mógł więc znaleźć dla siebie coś miłego, najważniejsze jednak, że miejska wigilia dała możliwość integracji i stworzenia namiastki świąt dla tych, którzy te właściwe spędzą samotnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze