Reklama

Wincentiada za nami. Kapryśna pogoda namieszała [ZDJĘCIA, WIDEO]

30/08/2017 17:00

W ostatni sierpniowy weekend w mieście trwały obchody święta patrona miasta – św. Wincentego.

Wincentiada tak mocno wpisała się w kalendarz wydarzeń, że przemyślanie stracili rachubę i nie mogą się doliczyć, który to już raz w takiej formie obchodzili to święto. Jedni twierdzą, że szesnasty, inni, że co najmniej dwudziesty. Rację mają[paywall] ci drudzy – to była już XXI Wincentiada. Jak na święto miasta przystało, nie obyło się bez jarmarku, który towarzyszy takim wydarzeniom od średniowiecza.

Dzień pierwszy

W sobotę na Rynku Starego Miasta stanęły kramy z tradycyjnym towarem, na który zawsze znajdzie się nabywca. Było tam wszystko, od średniowiecznej kuszy po zupełnie świeżą litewską kiełbasę.

Po południu na estradzie pojawił się Zespół Pieśni i Tańca „Przemyśl” i Rynek zapełnił się fanami folkloru, którzy przyszli pooglądać widowisko Ludowe obrzędy weselne.

Później zespół „Bankruci z Podkarpacia” zmienił trochę nastrój na bardziej refleksyjny i dobrze po ich występie odbyła się projekcja filmu „Pan Tadeusz”, który został nakręcony w 1926 roku i dopiero niedawno odnaleziono jego kopię. Ponieważ film był niemy, akompaniament muzyczny na żywo zapewnił zespół „Czerwie”, mający na koncie muzykę do filmów grozy. Przyznać trzeba, że zestawienie obrazów filmowych w konwencji lat dwudziestych ze świetną, ale współczesną muzyką dało ciekawy efekt. 

Reklama

Dzień drugi

W niedzielę tradycyjnym elementem Wincentiady jest msza święta oraz procesja ulicami miasta z relikwiami św. Wincentego, z udziałem orkiestry dętej, pocztów sztandarowych i przedstawicieli władz miasta oraz rzeszy wiernych.

Po południu przed ratuszem stanęła zaimprowizowana scena i Teatr Formy z Wrocławia wystąpił z ulicznym przedstawieniem Piękna Morylinda. Wszystko było tak jak w szesnastowiecznych Włoszech, gdzie powstała commedia dell’arte. Aktorzy w maskach, oszczędna scenografia, pantomima, frywolne sceny i prosta fabuła. W dwunastej minucie spektaklu lunęło z nieba i widownia rozpierzchła się pod okoliczne dachy, a aktorzy, trochę przemoczeni, też się wycofali.

Dziesięć minut później przestało padać, wróciła widownia i można było grać od początku. Kwadrans później wszystko się powtórzyło. Ulewa, ewakuacja i aktorzy, nie bacząc na przemoczone kostiumy, zaczynają grać po raz trzeci. Starania doceniła widownia i gromkimi brawami nagrodziła występ. No cóż, w szesnastym wieku komedianci też byli zdani na kaprysy pogody i zawartość mieszczańskich sakiewek.

Coś się nie udało Świętemu Wincentemu z załatwieniem sprzyjającej aury. Wszyscy czekali na występ zespołu Cugowskich – gwiazdy wieczoru. Starsi przyszli, bo pamiętali Jolkę w wykonaniu Krzysztofa, młodsi, bo już słyszeli Piotra. Koncert rozpoczął się parę minut po dwudziestej. Ostre światła i kilka solówek Piotra. Wszyscy czekali na wejście ojca, wreszcie pojawił się witany brawami.

Cugowscy z zespołem dawali czadu, ale aura uwzięła się na Przemyśl i znowu zaczęło lać. Tak jak przedtem widownia rozproszyła się, szukając miejsca, w którym mniej padało, a Cugowscy mieli lepiej niż komedianci i grali dalej. Gdy tylko trochę przestało padać, ludzie wrócili pod estradę i znowu lunęło. Tym razem na dobre. Cugowscy grali, a przed estradą kilkunastu przemoczonych do nitki fanów trwało do końca, czyli bisów. 

Na pogodę nie ma mocnych

Krążyły ulewy dookoła, aż w niedzielę dopadły Przemyśl. Nawet organizatorzy: Przemyskie Centrum Kultury i Nauki  „Zamek”, miasto Przemyśl oraz klasztor oo. Franciszkanów w Przemyślu nie mogli temu zapobiec. Natomiast nie zawiedli mieszkańcy, którzy, nie bacząc na przemoczone ubrania, starali się wytrwać do końca, co jest chyba dowodem na to, że warto coś w tym mieście organizować.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    hipci - niezalogowany 2017-08-30 17:11:46

    Pytanie?? Kto i kiedy po raz pierwszy Msza Patrona odbyła sie na Rynku.Najciekawsze jest to ,ze suzby ołtarza byli jeszcze mocniej pilnowani przez SB bo bali sie ze jest to prowokacja.Odpowiem na ciekawe pytania

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kasander - niezalogowany 2017-09-02 17:16:19

    Może napisz jeszcze raz - ale po polsku o co Ci chodzi?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama