13 witraży z kościoła oo. Karmelitów Bosych w Przemyślu zostało wpisanych do rejestru zabytków ruchomych. Są jedynymi na terenie Przemyśla (oczywiście spośród tych, które mają określone autorstwo), które pochodzą z warsztatu zagranicznego. Niebawem trafią do konserwacji.
– Zespół witraży z kościoła Ojców Karmelitów Bosych w Przemyślu związany jest z okresem, kiedy po kasacie zakonu w 1784 roku założenie kościelno-klasztorne przeszło w ręce Kościoła greckokatolickiego. Kościół przeznaczono na katedrę, zaś klasztor stał się rezydencją biskupa i duchowieństwa katedralnego oraz siedzibą greckokatolickich instytucji diecezjalnych – wyjaśniła Wojewódzki Podkarpacki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot[paywall].
Adaptacja świątyni do nowej funkcji osiągnęła największe rozmiary podczas gruntownego remontu i przebudowy w latach 1879 – 1885, przeprowadzonej z inicjatywy ks. Juzyczyńskiego. Wnętrze otrzymało nową aranżację według projektu i pod kierunkiem architekta wiedeńskiego Karola Königa, przy której byli czynni rzemieślnicy i artyści wiedeńscy, krakowscy i przemyscy. Witraże natomiast powstały w firmie witrażowniczej Reicha i Tiroler Galsmalerei Anstalt w Wiedniu.
– Reprezentują bardzo wysoki poziom artystyczny i technologiczny. Wykonane zostały klasyczną techniką witrażową, to znaczy są to szkła barwione w masie, malowane i wypalane, a następnie składane w listwy ołowiane – podsumowała B. Kot.
Witraże są jednak w bardzo złym stanie. Wymagają podjęcia pilnych prac konserwatorskich w pełnym zakresie. Konserwacja witraży jest trudnym i skomplikowanym procesem. – Wymaga szerokiej wiedzy i doświadczenia w zakresie konserwacji szkła zabytkowego oraz wiedzy i umiejętności technicznych związanym z poprawieniem sposobu łączenia szkieł w tafle oraz zabezpieczenia tych tafli w taki sposób, aby powstrzymać proces korozji szkła – tłumaczy B. Kot. – W listopadzie ubiegłego roku oceniliśmy stan zachowania witraża z przedstawieniem Chrztu Pana Jezusa w Jordanie, pochodzącego z okna prezbiterium kościoła, który zdemontowany, od wielu lat, był przechowywany na strychu klasztornym. Oględziny przeprowadziliśmy z udziałem eksperta i konserwatora zabytkowych witraży, o wieloletnim doświadczeniu. Wydaliśmy pozwolenie na prowadzenia prac konserwatorskich – podsumowała.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze