Reklama

Wizytówka miasta znów w pełnej krasie

Ukwiecenie kultowych już i znanych w całym województwie, a nawet i poza nim przeworskich słoni kosztowało w tym roku 16 tys. 200 zł. Nasadzono łącznie 3 tysiące kochających słońce eszewerii oraz 180 sztuk begonii. Niezwykłe kwietne konstrukcje od kilkudziesięciu już lat są nierozerwalnym symbolem miasta.

Stojące od 50 lat przy głównym skrzyżowaniu w mieście zielone słonie przyciągają uwagę przejeżdżających, a u miejscowych budzą wyjątkowy sentyment. Od początku swego istnienia są też przez mieszkańców i przyjezdnych uwieczniane na fotografiach.

Kilkanaście lat temu[paywall] w Urzędzie Miasta Przeworska zrealizowana została nawet akcja stworzenia internetowego albumu fotografii „ze słoniem w tle”. I trzeba przyznać, że cieszyła się wielkim powodzeniem, co pokazuje, że przeworszczanie do będących symbolem miasta słoni są bardzo przywiązani. Kilkanaście dni temu przybrały pełnię wiosennej szaty za sprawą pracowników Przeworskiej Gospodarki Komunalnej, którzy obsadzili konstrukcję sukulentami – eszewerią oraz begonią stale kwitnącą.

Zakup kwiatów wraz z przygotowaniem podłoża, wypełnieniem słoni ziemią oraz obsadzeniem kosztował w sumie 16 tys. 200 zł. „Mamy nadzieję, że kwiecisty symbol naszego miasta będzie się pięknie prezentował do późnej jesieni” – podsumowują działania urzędnicy.

Najpierw jeden, potem dwa

Historię powstania przeworskich słoni opisywaliśmy w naszym tygodniku w 2016 roku. Współtwórcą wyjątkowych konstrukcji kwietnych był Eugeniusz Szpytma, który razem z teściem, Władysławem Hołubem, przez miesiąc – po pracy – spawał stalowe pręty w czynie społecznym, w czasach ogólnopolskiego konkursu Mistrza Gospodarności.

Wówczas tego rodzaju kwietniki były bardzo popularnym elementem wystroju wielu miast i w wielu z nich, tak jak w Przeworsku, ostały się one do dziś. Realizacji doczekała się koncepcja zakładająca, że bazą dla kwiatów będzie stalowa konstrukcja w kształcie słonia, ale początkowo brane były też pod uwagę inne, jak choćby: lew, niedźwiedź czy żyrafa. Kilka lat później do jednego kwietnego słonia dołączył kolejny, mniejszy.

W pierwszych latach istnienia słoni były one obsadzane roślinami w ogrodach miejskich, a bnastępnie przewożone z powrotem na swoje miejsce. Potem kwiaty zaczęto sadzić na miejscu i tak jest do dzisiaj.

Reklama


fot.UM Przeworsk
ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jerry - niezalogowany 2021-06-03 12:10:49

    Szacunek dla Pań które mają cierpliwość sadzić "słoniowe" kwiatki :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama