Pijany kierowca miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.
14 lutego, po godz. 13.30, mężczyzna kierujący oplem wjechał na sklepowy parking, następnie gwałtownie się zatrzymał i zasnął za kierownicą.
Poinformowani o zdarzeniu policjanci obudzili śpiącego kierowcę, a jako że wyczuli od niego silną woń alkoholu, przeprowadzili badania. Okazało się, że 51-letni mieszkaniec Rakszawy miał ponad 2,5 promila. Mężczyzna przyznał, że wypij kilka piw, ale uparcie utrzymywał, że ktoś inny prowadził samochód. Nie potrafił jednak sensownie wytłumaczyć, co zatem robi za kółkiem.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Zatrzymano też jego prawo jazdy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze