400 mln zł z Polskiego Funduszu Rozwoju przeznaczone zostanie na rozwój średnich i zagrożonych degradacją miast. Wśród nich jest także Przemyśl. 31 sierpnia br. minął termin zgłaszania propozycji inwestycji. Jakie pomysły na pozyskanie pieniędzy z pakietu, o którym swego czasu w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej mówił wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, ma nadsańskie miasto?
Celem powołania Polskiego Funduszu Rozwoju było zwiększenie dostępu do pieniędzy, z których mogą korzystać samorządy i spółki komunalne. Do podziału było łącznie 600 mln zł, z czego część środków została już rozdysponowana. Obecnie do zagospodarowania na rzecz rozwoju miast średnich pozostało 400 mln zł[paywall].
– Samorządy mają stałe i wysokie potrzeby inwestycyjne. Chcą także efektywnie sięgać po środki unijne. W obu przypadkach potrzebują zorganizować wkład własny. Ich zdolność do dalszego zadłużania jest ograniczona. Oferta PFR dla samorządów wypełnia tę lukę. PFR jest długoterminowym, przyjaznym inwestorem finansowym. Warunki współpracy samorządu z funduszem ustalane są w trybie negocjacji, w trakcie konkurencyjnych procedur wyboru inwestora – tłumaczy Joanna Budzińska-Lobnig, dyrektor inwestycyjny w Polskim Funduszu Rozwoju.
Do końca sierpnia br. średnie miasta (zakwalifikowane na listę poprzez wielokryterialną analizę Polskiej Akademii Nauk) mogły zgłaszać swoje potrzeby inwestycyjne. W ramach pilotażu przedstawiciele funduszu przeprowadzą dla ich przedstawicieli cykl spotkań konsultacyjnych.
Jakie inwestycje samorządowe w ocenie fachowców z PFR są najbardziej racjonalne? –Długoterminowo poziom inwestycji zależy od poziomu dochodów własnych. Dlatego można przyjąć, że racjonalne są te inwestycje, które długofalowo podniosą dochody własne gmin. A to głównie takie, które przyczynią się do stworzenia korzystnych warunków rozwoju lokalnej przedsiębiorczości, dotyczące infrastruktury drogowej i kanalizacyjno-wodociągowej. Sprawna sieć drogowa to podstawowy warunek dla inwestorów. Równie istotnym czynnikiem jest porządek w planach zagospodarowania przestrzennego i posiadanie terenów uzbrojonych pod inwestycje. Uzasadnione ekonomicznie są takie inwestycje komunalne, które przewidują finansowanie utrzymania już funkcjonujących obiektów i generują nadwyżki finansowe, umożliwiające kolejne inwestycje – powiedziała J. Budzińska-Lobing.
Z punktu widzenia PFR warte wsparcia inwestycje samorządowe to te związane z: ciepłownictwem, obszarami wodno-kanalizacyjnymi, infrastrukturą transportową i rewitalizacją miast.
Władze Przemyśla złożyły dwie propozycje do Polskiego Funduszu Rozwoju: budowy zespołu basenów i adaptacji budynków poszpitalnych na mieszkania komunalne. – Na razie to wszystko są sondaże. Miasta miały zgłaszać maksymalnie po dwa projekty, które potem zostaną zweryfikowane. To w żadnym wypadku nie otwiera jeszcze jakiejkolwiek ścieżki inwestycyjnej – powiedział zastępca prezydenta miasta Janusz Hamryszczak.
– Ten nabór to program pilotażowy. Takie programy będą się pojawiały systematycznie i będzie można je przedstawiać w ministerstwie. Następnie fachowcy z resortu przygotowują je tak, aby miały szanse na dofinansowanie – dodała przewodnicząca Rady Miejskiej w Przemyślu Lucyna Podhalicz.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.super mieszkania z bakteriami, zarazkami .................
Budynki wybudowane jeszcze przez zaborcę austro-węgierskiego chyba w XIX wieku - kto rozsądny remontuje dzisiaj takie ruiny? Bez sensu!Samo fachowe i skuteczne odgrzybianie kosztuje prawie tyle co wybudowanie nowych w stanie surowym na tym miejscu. Nie mówiąc o reszcie.
A może by tak jakieś inwestycje (duże firmy) przyciągnąć za te pieniądze do Przemyśla.....
400 000 000 zł można wybudować około 1500 budynków mając swoj grunt pod budowę. Domki jedrodzinne o po około 100 mkw.A remont hmm w Przemyślu najdrożej wszystko samk poprawienie stoku narciarskiego po uusuwisku to koszt około 1.5 mln . Wybudowanie na stoku czterevh ścian z blachą która juz rdzewiej tk koszt 3 mln zł. Czyli zainwestowanie 400 mln to szaleństwo. Nie lepiej wybudować jeden.wspolny urząd.miejski by nie biegać od ulicy do ulicy i szukać gdzie co trzeba załatwić. Ale to rada miejska czy ktoś inny zadecyduje o tym.
Mowia w rzeszowie ,ze Pan Ferenc czyje sie juz wypalony.Moze zaprosic Go tak do Przemysla niech sie tu wykaze pomyslowoscia i kreatywnoscia.
Czy aby nie powstawało pod naszymi nosami osiedle dla kabanów ze znanym sklepem Pitrus...?????
A dla kogo te mieszkania ? Młodzi już wyjechali a ci co zostali już siedzą na walizkach. Bez pracy czynszu nie opłacą :)
WYBORY ZA ROK!!! KOLEJNE KŁAMSTWA = BRAK REALIZACJI
Gdyby iść Twoim tokiem myslenia czyli: skoro stare to trzeba zburzyć bo po co remontować to nigdzie zabytków by nie było. Przemyśl to stare miasto z bogatą historią, która tworzy jego klimat. Generalnie nie mamy wiele więcej to chyba pozostaje szanować i promować to co mamy? Czasem za wyższą cenę jest coś więcej niż ściany z dachem i oknami...
super mieszkania z bakteriami, zarazkami .................
Budynki wybudowane jeszcze przez zaborcę austro-węgierskiego chyba w XIX wieku - kto rozsądny remontuje dzisiaj takie ruiny? Bez sensu!Samo fachowe i skuteczne odgrzybianie kosztuje prawie tyle co wybudowanie nowych w stanie surowym na tym miejscu. Nie mówiąc o reszcie.
A może by tak jakieś inwestycje (duże firmy) przyciągnąć za te pieniądze do Przemyśla.....