Do włamaniu do kościoła jednej z przemyskich parafii doszło wczoraj, 25 bm., po godz. 17.
Pracująca na miejscu grupa dochodzeniowo-śledcza wraz z technikiem kryminalistycznym ustaliła, że sprawca wybił szybę w drzwiach przedsionka kościoła i zabrał puszkę na datki, która była zabezpieczona łańcuszkiem.
Funkcjonariusze wytypowali sprawcę, to 39-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Gdy mundurowi zatrzymywali mężczyznę, był nietrzeźwy, miał ponad 2 promile.
Trafił do policyjnego aresztu, po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty. Przestępstwo, którego się dopuścił, zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wpędzony w bezdomność czyli bezradny powinien otrzymac pomoc społeczną ale takiej nie dostał. Szkoda,ze sam musiał zadbać o siebie.Ale na zimę załatwił sobie lokum czyli celę najlepiej od południa oraz dodatkowy koc z ful wypasem gastronomicznym
Nie czekał chłop na rządową tarczę "Dziadostwo plus 2.0" i sam zadbał o swoją przyszłość działaniem 2.0.1. - "Aby do wiosny". Darmowe lokum, darmowy wikt, opieka lekarska, bezpłatne testy na COVID-19 - zyć nie umierać. Szkoda tylko, że zawartość przytulonej puszki starczyła ledwie na dwa głuchojeby...
Też będę chyba musiał coś zakosić bo mnie chyba korona łapie, a z policją to zawsze sprawniej będzie bez kolejek do lekarza, potem ciepły obiadek w celi będzie czekał, no i ciepełko u nich, nie to co na dworcu.
Za puszkę na datki 10 lat, a za 150 000 - 1 rok w nawiasach. (c hańba)
A gdzie radny Lasek ze swoją grupą obrońców? Nie było go na posterunku?
Nie było poklasku, fleszy i gawiedzi to opuścił "posterunek".
Teraz już będzie miał dach nad głową ciepły kąt ,ciepła woda, ubiór,opiekę medyczną i pięć posiłków dziennie w celi a kto za to płaci podatnicy
Jprle... Czego nie rozumiesz w tym zdaniu?"... Gdy mundurowi zatrzymywali mężczyznę, był nietrzeźwy, miał ponad 2 promile..."
Czytajcie całe artykuły, a nie tylko nagłówki... Wy półgłówki.
A gdzie Straż Narodowa? Zeszli z posterunku, poszli na wódkę (święconą, oczywiście), rozpędzali demonstrację kobiet, zaliczali stacje drogi różańcowej, szkolili się z elementów używania pałki teleskopowej i odpalania rac, czy cuś innego?
Może był głodny?
Wpędzony w bezdomność czyli bezradny powinien otrzymac pomoc społeczną ale takiej nie dostał. Szkoda,ze sam musiał zadbać o siebie.Ale na zimę załatwił sobie lokum czyli celę najlepiej od południa oraz dodatkowy koc z ful wypasem gastronomicznym
Nie czekał chłop na rządową tarczę "Dziadostwo plus 2.0" i sam zadbał o swoją przyszłość działaniem 2.0.1. - "Aby do wiosny". Darmowe lokum, darmowy wikt, opieka lekarska, bezpłatne testy na COVID-19 - zyć nie umierać. Szkoda tylko, że zawartość przytulonej puszki starczyła ledwie na dwa głuchojeby...