Mówi się – pokaż mi swoje mieszkanie, a powiem ci, kim jesteś. Podobny zabieg można zastosować w odniesieniu do działki, czyli terenu będącego skrzyżowaniem ogródka z miejscem do rekreacji.
„Przyjechała do mnie rodzina z Anglii i Francji i postanowiliśmy zwiedzić ogródki działkowe, których w Przemyślu jest bardzo dużo” – pisze w liście do redakcji mieszkanka Przemyśla. Po czym zbulwersowana opisuje to, co zobaczyła na jednej z działek na terenie Ogrodów Działkowych „Relax”. „Szopa płatana płytami i deskami, bród, smród, wysypisko śmieci, bardzo dużo złomu, szmat, gruzu i butelek[paywall]” – wylicza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To aż ogródki działkowe zwiedzać należy? Można i tak, a że syf to inna sprawa. Dać znać straży miejskiej należy.
hahahaha zamiast pokazać zabytki Przemyśla to.obcokrajowcy zobaczą tylko czyjś syf na działce. Działka jest własnością czyjąś więc wolność Tomku w swoim domku bo straż i tak nic nie zdziała oprócz upomnienia lub mandatu. Chyba że będzie dzień dobroci to założą rękawiczki i posprzataja ten syf.
To aż ogródki działkowe zwiedzać należy? Można i tak, a że syf to inna sprawa. Dać znać straży miejskiej należy.
hahahaha zamiast pokazać zabytki Przemyśla to.obcokrajowcy zobaczą tylko czyjś syf na działce. Działka jest własnością czyjąś więc wolność Tomku w swoim domku bo straż i tak nic nie zdziała oprócz upomnienia lub mandatu. Chyba że będzie dzień dobroci to założą rękawiczki i posprzataja ten syf.