Dzisiejsza (31 sierpnia br.) 5. kolejka spotkań w IV lidze podkarpackiej sprawiła, że już tylko jedna ekipa w stawce ma na swoim koncie komplet punktów. To Wólczanka Wólka Pełkińska, która palmę pierwszeństwa w tabeli dzierżyła wspólnie z Izolatorem Boguchwała, ale ci stracili punkty w Przemyślu, a Wólczanka pewnie pokonała w Gorzycach tamtejszą Stal.
Podopieczni Grzegorza Sitka wygrali 2:0 (2:0), zapewniając sobie 5. zwycięstwo z rzędu już po 25 minutach gry. Prowadzenie dla Wólczanki uzyskał w 14. min Wołodymyr Chorolskyj, a w 25. min wynik podwyższył, jednocześnie go ustalając, Mateusz Kocur.
Emocji nie zabrakło w Przemyślu. Polonia, która w poprzedniej kolejce doznała bardzo wstydliwej porażki w Dębicy z Igloopolem, mierzyła swoje siły z jednym z dwóch głównych faworytów do awansu, czyli Izolatorem Boguchwała. W I połowie lepsze wrażenie sprawiali poloniści, ale brakowało im zimnej krwi lub chłodnej głowy w wypracowaniu sobie bramkowej sytuacji. Izolator zawiódł na całej linii. W II odsłonie jednak znacznie poprawił grę, uzyskał dość sporą przewagę i mógł strzelić bramkę za sprawą m.in. Marka Fundakowskiego (74. min) czy Patryka Roga (68. min), ale bądź brakowało im precyzji, bądź znakomicie interweniował Piotr Cisek. Mogli zostać za to ukarani w 88. min, kiedy w polu karnym, po dośrodkowaniu Arkadiusza Wielgosza, dosłownie centymetrów zabrakło Arkadiuszowi Gosie i Mateuszowi Kalawskiemu, aby dojść do piłki i wepchnąć ją do siatki. Łukasz Ćwiczak nie miałby żadnych szans. Ostatecznie skończyło się wynikiem 0:0.
Trochę niespodziewanym remisem zakończyły się derby regionu pomiędzy Sokołem Sieniawa a KS Wiązownica. Podopieczni grającego trenera Bogusława Sierżęgi zagrali bardzo ambitnie i wywalczyli w Sieniawie cenny punkt. Mecz zakończył się rezultatem 1:1 (1:0). Bramkę dla Sokoła strzelił (43. min), a dla Wiązownicy Paweł Bartnik (67. min).
W innych regionalnych derbach na stadionie przy ul. Budowlanych w Przeworsku zmierzyły się jedenastki Orła i Startu Pruchnik. Przeworszczanie nie mieli problemów z odniesieniem pierwszego zwycięstwa w sezonie, zwyciężając 3:1 (0:0). Co ciekawe, prowadzenie pruchniczanie objęli w 50. min po samobójczym strzale Dawida Pigana, a trzy minuty później z boiska wyleciał Sylwester Jarosz. Wydawało się, że więcej plag na zespół Daniela Zielenkiewicza spaść nie może. I dobrze się wydawało, bo od tego momentu wzięli się do solidnej roboty, strzelając trzy gole. Ich autorami byli: dwukrotnie Konrad Stępień (53. i 84. min) oraz Edwin Struś (73. min).
Wreszcie na miarę swoich możliwości, a przede wszystkim skutecznie zagrał Piast Tuczempy. I to z niebyle kim i niebyle gdzie, bo na trudnym terenie w Pisarowcach. Podopieczni Marka Strawy wygrali 2:1 (0:0), a bramki strzelili Rafał Noga (83. min) i Waldemar Jaroch (90.+2 min).
Polonia Przemyśl – Izolator Boguchwała 0:0
Polonia: Cisek – Solarz (70. Stysiał), Suchockyj, Kuźniar, Skubisz – Wielgosz, Skała, Kazek, Trawka (79. Frankiewicz) – Sedlaczek (67. Kalawski) – Gosa.
Izolator: Ćwiczak – Brogowski, Kozicki, Bogacz, Szkolnik – Szczoczarz, Zieliński, Tarasenko, Cupryś (53. Fundakowski), Domin (63. Lusiusz) – Róg (90. Lekki).
Sędziował: Kamil Dobosz (Brzozów). Żółte kartki: Wielgosz, Kazek oraz Cupryś, Fundakowski, Zieliński i Bogacz. Widzów: 300.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze