Reklama

Wolontariusze są bardzo potrzebni

18/12/2016 15:27

– Z paczkami trafiamy do osób, które muszą przeżyć za bardzo niskie dochody – mówi Adam Dedio, wolontariusz Akcji Humanitarnej „Życie”, współpracującej z Podkarpackim Bankiem Żywności. Do sprawnego przeprowadzania zbiórek, organizacji brakuje jednak wolontariuszy.

Podkarpacki Bank Żywności to jedna z organizacji, które niosą pomoc osobom ubogim. Pomaga dożywiać dzieci w szkolnych stołówkach, pomaga rodzinom wielodzietnym, osobom niepełnosprawnym, bezdomnym i głodnym na terenie całego Podkarpacia. Współpracuje z około 100 organizacjami pozarządowymi z terenu całego Podkarpacia, a ich liczba stale wzrasta. W Przemyślu zbiórki produktów na rzecz Banku Żywności prowadzą wolontariusze Akcji Humanitarnej „Życie”.

– Wszystko przekazujemy Bankowi Żywności, zebrane produkty w dużej mierze trafiają do mieszkańców naszego miasta. Bardzo często są to ludzie, które w swojej sytuacji są bardzo pokorni i nie proszą o pomoc. Często trzeba do nich dotrzeć samemu. Potrafią przeżyć za bardzo małe kwoty, a taka paczka przed świętami jest bardzo pomocna. To są najczęściej rodziny wielodzietne albo ludzie starsi i chorzy o bardzo niskich dochodach – zaznacza Adam Dedio.

Reklama

 

Pomaganie uczy wrażliwości

– Chęć pomagania zaszczepił we mnie mój znajomy Jacek Zwoliński, który również jest wolontariuszem. Robimy to z potrzeby serca, ponieważ dostrzegamy potrzeby innych. Jeśli my nie będziemy tego robić, to kto? Chcemy też uczyć tej wrażliwości nasze dzieci – dodaje.

Banki Żywności nie zbierają pieniędzy. W sklepach, które wyrażą zgodę, ustawiają kosze, do których można wrzucać żywność, najlepiej z długim terminem ważności: makarony, ryż, mąka, cukier.  

Jak mówi pan Adam, ze strony sklepów jest zielone światło. – Problem mamy z obsadzeniem wszystkich miejsc, ponieważ brakuje nam wolontariuszy. Gdy postawimy sam kosz z odpowiednim oznakowaniem, skuteczność jest dużo mniejsza niż wtedy, gdy obok stoi człowiek – mówi A. Dedio.

Reklama

Akcje przeprowadzane są kilka razy w roku. – Przed każdą zbiórką dostajemy z Rzeszowa i wszystkie potrzebne materiały, w tym najważniejsze, czyli pozwolenie na jej przeprowadzenie. Po każdej akcji musimy rozliczyć się z każdej sztuki produktu raportem dziennym i wysłać jeszcze tego samego dnia do Banku Żywności – wyjaśnia A. Dedio.

Do wolontariatu może zgłosić się każdy. – Szczególnie zapraszamy młodzież szkolną, ponieważ taka forma działalności uczy wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka. Chętnych mogą zgłaszać szkoły lub mogą to zrobić indywidualnie. Mile widziane są też osoby dorosłe – zachęca pan Adam.

Zainteresowani mogą kontaktować się e-mailowo z autorem artykułu: p.bugira@zycie.pl lub bezpośrednio z p. Adamem Dedio, tel. 500 052 645.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości