Wtorek. Drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Piękna pogoda, więc nie ma się co dziwić, że przemyślanie tłumnie wylegli na spacery szlakiem szopek. Na Franciszkańskiej, przed kościołem oo. Franciszkanów, tłum był taki, że nie można było przejść.
Tłum był tak gęsty, że trzeba się było dobrze przepychać, żeby dotrzeć do szopki, a tam – niestety – rozczarowanie[paywall].
Wszyscy, a najbardziej dzieci, chcieli zobaczyć zapowiadaną wcześniej żywą szopkę, w której świętej rodzinie miały towarzyszyć żywe zwierzęta, czyli według świętego Franciszka „bracia mniejsi”.
Świat zwierzęcy reprezentowały niestety jedynie kury oraz gęsi i do tego w klatkach. Jakoś te klatki, ustawione jedna na drugiej, zupełnie nie pasowały do szopki, a już tym bardziej do tego, co głosił święty Franciszek, który w nocy z 24 na 25 grudnia 1223 roku w Greccio urządził pierwszą w historii bożonarodzeniową szopkę właśnie z żywymi zwierzętami. Nie wiemy dokładnie, jak ona wyglądała, ale na pewno żadne z braci mniejszych nie było w klatce, co najwyżej na powrozie.
No cóż, w szopce też zdarzają się błędy. Na szczęście parę minut po czternastej w centralnej części szopki, wokół żłóbka, pojawili się bracia franciszkanie z Kalwarii i skutecznie zachęcili dzieci do śpiewania kolęd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kury w stalowych klatkach, a biskupi w swoich złotych klatkach.
przeciez to ptaki,mogly odleciec hahaha
Kura jak w konfesjonale biedna.... Nawet nie miała jak się obrócić!!!
Zapytam jedynie tego mądralę który wie wszystko o kościele , również o tym mitycznym kościelnym złocie którego ten wybitny znawca kościoła katolickiego ( bo niewątpliwie o niego chodzi) dlaczego coraz mniej chętnych do służby w kościele . A więc zachęcam cię młody człowieku do nauki w seminarium lub juwenacie a potem cho , cho raj na ziemi , samo złoto , dolary , euro, najlepsze żarcie , alkohole do woli , młodzi chłopcy i kochanki , mercedesy , maybachy, wille z basenami , a więc skoro tak zazdrościsz zlotych klatek to zapraszamy ciebie i tobie podobnych smarkatych specjalistów od 2000 letniego kościoła katolickiego do korzystania z tego dobrobytu i przepychu , a dodam że nie trzeba się dużo uczyć. A więc czekamy na was , którzy wykorzystują każdą okazję nawet kury by próbować opluć , ośmieszyć i zaatakować kościół chrystusowy , ząś ośmieszają się sami. Dobrego Nowego Roku życzy ciemny klecha.
" dlaczego coraz mniej chętnych do służby w kościele"bo świat się rozwija, i bogacić można się na wiele innych, mniej ujmujących sposobów
Do Klecha, Jezusa w to nie mieszaj bo nic z nim nie macie wspolnego,wystarczy poczytać Biblie a poza tym "po owocach ich poznacie,powiedział Jezus" . Jesli chodzi o seminarium to mialem okazje zobaczyc jak to wyglada,poniewaz robilismy jako firma remont i kurii i seminarium w Przemyślu. Poza tym kolegi ,juz nie zyjacego 3 dzieci było w seminarium.Jedno z nich zostało zmuszone do wystąpienia z niego ,pozostała 2ka sama wystąpiła dowiedziawszy sie co sie stało ,pewnie wplyw mialy na to rowniez ich wlasne doswiadczenia.Wiec albo nie wiesz jak jest albo poprostu brniesz w to błoto i wciskasz ludziom głupoty,ale te czasy pomalu sie konczą ,jeszcze troche i bedzie po was wilki w owczych skórach.
Kury w stalowych klatkach, a biskupi w swoich złotych klatkach.
przeciez to ptaki,mogly odleciec hahaha
Kura jak w konfesjonale biedna.... Nawet nie miała jak się obrócić!!!