Reklama

Wrócił problem fetoru

06/12/2018 17:00

– Smrodek unoszący się nad miastem staje się coraz częściej elementem atmosfery Przeworska – skarżą się mieszkańcy. Do tej pory cierpieli głównie sąsiedzi oczyszczalni, ale ostatnio problem coraz częściej dotyczy także innych części miasta. Jak się okazuje, przyczyną fetoru nie jest czekająca na przebudowę oczyszczalnia, a awaria systemu gminy wiejskiej.

Problem fetoru unoszącego się nad Przeworskiem nie jest rzeczą nową. Pisaliśmy o zmaganiach mieszkańców z tym zagadnieniem w październiku. Wówczas jako przyczynę wzmocnienia nieprzyjemnych zapachów podawano konieczność zwiezienia tzw. osadów, czyli jednego z produktów oczyszczania ścieków. Burmistrz L. Kisiel tłumaczył też, że w planach jest skomplikowana przebudowa oczyszczalni ścieków, po której problem powinien ustąpić. Apelował wówczas do mieszkańców o uzbrojenie się w cierpliwość[paywall] .

Coś znów nieładnie pachnie

Fetor w Przeworsku jednak się utrzymywał i stawał się dotkliwy dla coraz szerszego grona mieszkańców. Znów zaczęli się skarżyć, a temat na ostatniej sesji rady miasta poruszył radny Adam Kaczmar. Jak się okazuje, tym razem źródło przykrego zapachu leży poza systemem kanalizacyjnym miasta. – Jak państwo wiecie, oczyszczalnia miejska obsługuje nie tylko kanalizację Przeworska, ale także kanalizacje gminy wiejskiej Przeworsk i gminy Zarzecze – informował Aleksander Przeszłowski, zastępca prezesa zarządu Przeworskiej Gospodarki Komunalnej.

Reklama

Padły pompy, zrobiły się zastoje

– Nastąpiła awaria pomp w instalacji tłocznej gminy wiejskiej Przeworsk, co spowodowało na dużych odcinakach instalacji zaleganie ścieków – wyjaśniał. – Kiedy awaria została usunięta, fetor, jaki zgromadził się przy tych zatorach, trafił do systemu miejskiego. Według zapewnień Przeszłowskiego kierownictwo oczyszczalni nie zostało poinformowane o awarii, stąd zareagowano z opóźnieniem. – Zakupiliśmy środek chemiczny, który ma niwelować te zapachy, a pierwsza dawka „szokowa” została już wprowadzona do systemu – dodawał wiceprezes. Według niego podjęto dalsze środki zapobiegawcze. Przede wszystkim władze PGK zwróciły się do swoich odpowiedników w gminie wiejskiej, by bezwzględnie informowały o wszystkich swoich problemach z system kanalizacji i oczyszczania ścieków. Dodatkowo profilaktyczne środek chemiczny o właściwościach niwelujących fetor jest systematycznie wprowadzany do systemu, co powinno skutkować zmniejszeniem się uciążliwości, jaką odczuwają mieszkańcy w związku z działaniem oczyszczalni. Kolejną formą zabezpieczenia ma być monitorowanie liczników badających wpływ ścieków na „łączeniach” systemu miejskiego i wiejskiego, co ma być narzędziem wczesnego ostrzegania na wypadek, gdyby sytuacja zastojów miała się powtórzyć.

Kłopot z przetargiem

Przy okazji wyjaśnień dotyczących bieżącej sytuacji uzyskaliśmy też informację na temat planowanej przebudowy oczyszczalni. Niestety nie są one zbyt pomyślne, a wiele wskazuje na to, że start wartej ponad 20 milionów inwestycji trzeba będzie odsunąć w czasie. Pierwszy przetarg został unieważniony, bo jedyny oferent, konsorcjum firm z Krakowa i Tuczęmp zaoferował cenę o 14 milionów wyższą niż zakładał kosztorys. Rozstrzygnięcie drugiego miało miejsce w piątek (30 listopada) i na razie nie wiadomo, czy przyniosło jakieś rezultaty.
pck
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mamdosc - niezalogowany 2018-12-09 18:57:05

    Śmierdzi że nie sposób wytrzymać. Niech w końcu coś zacznie burmistrz z tym robić. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama