Od wielu miesięcy prokuratura zajmuje się sprawą lotów byłego marszałka Sejmu RP, przemyślanina, Marka Kuchcińskiego. Jak poinformowała Rzeczpospolita – sprawą zajmuje się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Do tej pory nikt nie usłyszał zarzutów. Oprócz osoby, która poinformowała prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez M. Kuchcińskiego.
Informacja o prywatnych lotach rządowymi samolotami ówczesnego marszałka Sejmu RP, przemyślanina, Marka Kuchcińskiego obiegła Polskę w sierpniu 2019 r. Wszystkie kursy finansowane były z pieniędzy publicznych. Niemal sto lotów kosztowało budżet państwa ponad 4 mln zł.
Tyle razy M. Kuchciński podróżował na trasie Warszawa – Rzeszów od marca 2018 r. do maja 2019 r. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożyła osoba fizyczna. Efektem była utrata stanowiska marszałka przez M. Kuchcińskiego.
Z analizy dokumentów, do których dotarli dziennikarze ogólnopolskich mediów, a które zawierały[paywall] wykaz zamówień lotów oraz zestawienie kosztów za godzinę lotu poszczególnych samolotów i helikopterów należących do wojska, wynikało, że od marca 2018 r. do maja 2019 r. M. Kuchciński wykorzystywał rządowy samolot Gulfstream G550, wojskowy samolot transportowy CASA, a także wojskowy śmigłowiec Sokół.
W tym czasie gabinet ówczesnego marszałka Sejmu zamówił 92 loty do Rzeszowa. Celem sześciu innych były inne lotniska na terenie Małopolski i Podkarpacia. Z wojskowej CASY M. Kuchciński korzystał 13 razy. Oznaczało to koszt ok. 217 tys. złotych bez kosztów osobowych.
Śmigłowiec Sokół trasę do Rzeszowa pokonywał 49 razy, co oznaczało łączny koszt sięgający ponad 1,2 mln zł. Najdroższe były loty rządowym Gulfstreamem, z którego M. Kuchciński korzystał 36 razy. Oznaczało to łącznie ponad 2 mln zł. Kosztami dodatkowymi były tzw. puste przeloty.
Jeżeli marszałek Sejmu nie wracał do Warszawy tego samego dnia, CASA wracała do bazy w Krakowie. Z kolei według informacji Radia ZET w lotach marszałkowi M. Kuchcińskiemu towarzyszyli najbliżsi. Służba Ochrony Państwa nadawała tym lotom najwyższy status: HEAD.
W grudniu 2019 r. Wirtualna Polska poinformowała, że prokuratura nie wszczęła śledztwa w tej sprawie po 5 miesiącach od ujawnienia sprawy lotów. Niedawno natomiast pojawiła się informacja w TVN24, że prokuratura nie informuje, na jakim etapie obecnie są czynności.
Wiadomo natomiast, że Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi śledztwo ws. ujawnienia informacji, dotyczących owych lotów M. Kuchcińskiego. Byłemu marszałkowi nie postawiono zarzutów.
Te postawione zostały natomiast osobie (wysoki rangą funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa Tomasz Ch.), która poinformowała prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez M. Kuchcińskiego. Prokuratura Okręgowa w Szczecinie postawiła mu zarzut korupcji.
– W zamian za ujawnienie tajemnicy służbowej, a tą miała być lista lotów marszałka Kuchcińskiego, mój klient miał przyjąć propozycje pracy w spółkach Skarbu Państwa czy ratuszu warszawskim – powiedział w jednym z programów TVN adwokat Marek Mikołajczyk, reprezentujący w sądzie Tomasza Ch.
Prokuratura wystąpiła nawet o areszt tymczasowy dla oficera, ale sąd nie wyraził na to zgody, bo nie znalazł prawdopodobieństwa popełnienia czynu korupcyjnego.
Dziennikarze wspomnianej stacji zwrócili się z pytaniami dotyczącymi śledztwa ws. nadużyć ówczesnego marszałka Sejmu do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Ta do tej pory na nie nie odpowiedziała. Nie wiadomo także, na jakim obecnie jest etapie, jak przebiega i czy w sprawie udało się już coś ustalić.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Kruk krukowi oka nie wykole