Rodzina pani Beaty Nawłoki z Przedmieścia Dubieckiego (gmina Dubiecko) w niedawnej powodzi straciła niemal cały dobytek. Są dobrzy ludzie, którzy potrafią pochylić się nad takimi tragediami i bezinteresownie nieść pomoc.
Jedną z takich osób jest właściciel salonu meblowego „Meble Smart”, mieszczącego się przy ul. Bakończyckiej 7 w Przemyślu (budynki dawnych Zakładów Meblowych „Furnel”) Krzysztof Turek. 9 lipca br. zawiózł tej rodzinie w ramach pomocy dwie kanapy, sofę i stół[paywall].
– Ta rodzina podczas ostatniej powodzi straciła w kilka minut cały dobytek. W przeszłości prowadziłem w Nienadowej salon meblowy. Pracując tam, poznałem wiele osób z tamtych okolic. Są bardzo miłe, życzliwe, otwarte w kontaktach międzyludzkich. Czułem się tam jak w rodzinie, dlatego gdy dowiedziałem się o tej tragedii, postanowiłem chociaż w niewielkim stopniu pomóc przynajmniej jednej z nich. Takich rodzin na tamtych terenach jest wiele. Wszystkim nie pomogę, potrzeb jest ogrom, ale zachęcam wszystkich, którym nieobcy jest los tych ludzi, do pomocy. Czekają na to – powiedział szef „Mebli Smart” K. Turek.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.W dzisiejszych czasach dobrze jest być biednym pobierać zasiłki żywność Z MOPSA GOPSA bo hojność i dobre serce ludzkie nie zna granic
Wielka Pani konkubent w Anglii siedzi kupę lat dzieci narobił a ona w tym domu siedzi juz kupę lat ja bym nie pomogła do pracy niech idzie hrabina a nie tylko żebra
Brawo Panie Krzysztofie.
tytoniową krajanke
W dzisiejszych czasach dobrze jest być biednym pobierać zasiłki żywność Z MOPSA GOPSA bo hojność i dobre serce ludzkie nie zna granic