Reklama

Wszyscy mówią: pani Basia…

04/04/2025 13:01

Rozmowa z Barbarą Rodzeń, sprzedawczynią w Piekarni – Cukierni Przełęcz Dukla w Przemyślu. Spotykamy ją codziennie, za ladą. Przynosimy jej czasem dobry humor, czasem chandrę, ale zawsze wychodzimy z ulubionym pieczywem i lepszym nastawieniem do kolejnego dnia.

Od kiedy pracuje Pani w Piekarni – Cukierni „Dukla”?

– Od około dziesięciu lat.

A wcześniej?

– Wcześniej pracowałam w sklepie z odzieżą dziecięcą, po drodze jeszcze była przygoda z kosmetykami…

Czyli bogate doświadczenia?

– Tak można powiedzieć. Długo w handlu.

Reklama

Klienci wybierają właśnie to miejsce, aby rano z Panią zamienić kilka zdań. Bardzo Panią lubią. Jak Pani myśli, dlaczego?

– Mam spokojne podejście do klientów. Trzeba z każdym chwilkę porozmawiać. Każdy tego potrzebuje jednak. Nawet dwa dobre słowa wystarczą.

Nawet wtedy, kiedy tworzą się kolejki?

– Tak, ale jest miło, kiedy człowiek powie coś do drugiego. Każdy przyjmuje to życzliwie.

Są pewnie osoby, które dzielą się z Panią swoimi problemami. Czy nie czuje się Pani trochę jak terapeutka?

– Tak, jak najbardziej. Trzeba być też psychologiem. Chociaż nie uważam się za takiego, ale czasami trzeba wiedzieć, jak podejść do danej osoby.

Reklama

Czy miała Pani takie sytuacje, że ludzie byli Pani wdzięczni za taką postawę?

– Mam takie sytuacje regularnie. To dla mnie bardzo miłe, bo wtedy słyszę także od nich dobre słowo.

Ludzie wchodzą i wychodzą. Pani poznaje ich, ale nic nie wiemy o Pani. Na przykład: jakie ma Pani hobby? Co Pani lubi, czym się Pani interesuje?

– Lubię czytać książki, lubię pooglądać dobry film, no i mam działeczkę…

Zajmuje się Pani plewieniem?

– Nie, zajmuję się głównie kwiatami. Działką zajmuje się mąż.

A jakie kwiaty?

– Lubię surfinie, pelargonie, róże, hortensje, tulipany…

Reklama

Jest Pani osobą bardzo pogodną. Skąd Pani czerpie energię, aby codziennie, bez względu na porę roku, aurę, własny nastój, być dla ludzi życzliwą?

– Po prostu taka jestem. Trudno odpowiedzieć. To raczej kwestia charakteru. Takie mam podejście.

Na zakończenie zagadka. Jakie dwa słowa padają najczęściej podczas Pani rozmów z klientami?

– Miłego dnia (śmiech).

 

Dziękuję za rozmowę.

Artur Wilgucki 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

    

      

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/02/2026 15:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama