W przedterminowych wyborach na wójta gminy wiejskiej Jarosław potrzebna będzie druga tura. W niedzielnym głosowaniu żaden z kandydatów nie otrzymał wystarczającej liczby głosów, by objąć schedę po wójcie Kałamarzu, choć na czoło wyścigu wysforowali się Elżbieta Grunt i Leszek Szczybyło. O tym, kto z tej dwójki przejmie stery w gminie, dowiemy się 22 marca.
Słodko-gorzki wieczór wyborczy przeżyć musiała Elżbieta Grunt. Niewątpliwe cieszyć musiało jej sztab poparcie, jakie udało jej się w trakcie kampanii, a zapewne i lat spędzonych w urzędzie, pozyskać[paywall].Stąd wniosek, że zadecydowały inne względy niż polityczne preferencje. Rzadko bywa też tak, by pomiędzy turami przepływ wyborców stanowił idealne odwzorowanie sympatii z pierwszej tury. Wiele zależeć będzie też od frekwencji i mobilizacji osób popierających oboje kandydatów. Obóz E. Grunt nie może uwierzyć, że sprawa jest już przesądzona, nawet jeśli pierwsza tura wskazała wyraźnego faworyta. Ponad 50-procentowa frekwencja, a przy tym dość duża polaryzacja wyników wskazują, że mieszkańcy gminy Jarosław mocno zaangażowali się w wybór następcy wójta Kałamarza. Czy tę intensywność uda się utrzymać 22 marca, a jeśli tak, to komu ona pomoże, a komu zaszkodzi? Tego nie sposób przewiedzieć. Pewne jest to, że walka o fotel wójta gminy wiejskiej Jarosław będzie interesująca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze