Po silnych opadach deszczu dziś, 31 lipca, po g. 13, ulica zmieniła się w rzekę. Ruch pojazdów był utrudniony, ale nie brakowało śmiałków gotowych zmierzyć się z wodą. Jazdę niestety kończyli zazwyczaj na poboczu. Woda już odpompowana, ulica była zalana przez niemal pół godziny. Utrudnienia trwały też pod mostem kolejowym.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Płakac się chce jak na to się patrzy. I to od kilku lat.10 metrów od rzeki i nie ma mozliwości odprowadzenia wód opadowych do rzeki.Przecież czegoś takiego nie potrafi wymyślić tylko jeden idiota.Musi być ich co najmniej trzech. Tylko dlaczego wszyscy są w Zarządzie Dróg Miejskich i są opłacani przez miasto.To samo z przejazdem pod mostem kolejowym.Totalna głupota i tępota umysłowa znakiem rozpoznawczym naszych drogowych służb miejskich.Przecież to widać na każdym kroku.Czego sie tylko dotkną to zawsze spieprzą.Może czas na natychmiastową wymianę tych naszych lokalnych "geniuszy"
Jak co roku, parę kropel deszczu ulica zalana.... No cóż za mądre głowy są z tych naszych geniuszy na taką bzdurne jak zalewanie ulic i piwnic hahaha
Od ponad 70 lat Wybrzeże Kościuszki zawsze było zalewane po większym deszczu. Jak widać to za mało aby odpowiedzialni urzędnicy potrafili coś wymyślić. Zmiana patrona na świętego nie miała prawa pomóc i załatwić sprawy.To samo było i jest z ul. Targowicką i Wyb. Wilsona pod mostem kolejowym. Nie ma mądrego na techniczne rozwiązanie tych w sumie prostych hydrologicznie problemów. Poszukajcie u obcych skoro swoi niegramotni.
Fajnie macie bez wychodzenia z redakcji
Po silnych opadach....hahaaa......co to za ŁEB pisał???....
Kanalizacja do przebudowy. Jak będzie robiony remont pod mostem kolejowym, to od razu proponuje pozbyć się tego bezsensownego zakrętu na Wilsona. Nie obchodzi mnie co jest pod tą drogą. XXI wiek mamy i takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.
Jaka kanalizacja. Może inwestycje za miliony.Wystarczy tylko na na odcinku 10 m obniżyć poziom chodnika i ścieżki rowerowej o 30 cm i po kłopocie.Wydatek zbliżony do zera + koszty robocizny.Pod mostem kolejowym wystarczy tylko zasuwa burzowa i kawałek rury.Wydatek do 1000 zł+ robocizna.Wystarczy tylko chcieć.A jakie sa straty po każdym zalaniu i stwarzanie niebezpieczeństwa dla mieszkańców
A ja myślę , że to już te ,, bulwary nadsańskie ,,..
A ja myślę że najłatwiej to jest narzekać....
Tak oszczędzają na sprzątaniu miasta. Studzienki zamulone , kiedyś przez cały tydzień jeździły zamiatarki które na bieżąco oczyszczały ryndzale i kratki . Prezydent nie zdaje sobie sprawy na co naraża mieszkańców. Nie ma chłopak pojęcia o zarządzaniu miastem ciekawe czy w domu też ma taki syf.
Jeszcze dwa lata i cały Przemyśl będzie pływać z niektórych studzienek powoli wyrastają krzaki. Tylko pomyśleć co w kanalizacji się dzieje jak ten piach z ulic spływa. Niech oszczędzają dalej
Panie Tadeusz, sugerujesz Pan żeby wymienić cały rejon dróg miejskich i urząd miasta na ciebie. Wtedy za ten 1000 złotych unowocześnisz ulicę Wilsona i Wybrzeże? Dobrze rozumiem? Sam swoimi rękami i osobiście?
Nie popadajmy w skrajność.Tak się składa,,ze obecnie lawinowo pokazują sie niedoróbki tej instytucji nie tylko obwodnicy na etapie projektowania ale także nierozwiązywalny trywialny problem zalewania nawet przy drobnym deszczu niektórych stałych fragmentów ciągów komunikacyjnych,które rozwiązac można całkowicie poza kanalizaja burzową przy minimalnym nakładzie.Wystarczy tylko chcieć a nie stwarzać sztuczne problemy nawet przy duperelachAle tej chęci do jakiegokolwiek wysiłku ze strony zarządzających niestety nie ma.Jeżeli się nie chce to trzeba znaleźć innych co będą chcieli i nic więcej.
Jeszcze trzeba byłoby wspomnieć ile to już drzew zostało wyciętych przez tych skretyniałych, wynaturzonych imbecyli !!!DRZEWA A ZASOBY WODNE - SZTUKAOCHRONYWOD.PLYOUTUBE.COM - JAK DRZEWO ZASYSA WODĘPs. W tym miejscu (wyb. JPII) rosły piękne, dorodne, pomnikowe topole. No coście \'\'dobrego\'\' zrobili z nimi tumany je..ne ?!?!
Tak, Tadeusz ma racje ! lidla wraz z parkingami wybudowano w 4 miechy, zielony rynek za sporą kasę wykładają kostką już pół roku i końca nie widać ! CAŁY REJON DRÓG MIEJSKICH ( biurokratów ) DO WYMIANY !
Kiedyś rozmawiałem z osobą odpowiedzialną i znającą temat ciągłych podtopień pod mostem kolejowym na ul.Wilsona i ul.Wyb.JPII stwierdził ,że rozwiązanie proponowane przez internautów i mieszkańców Przemyśla jest proste ale niestety niezgodne z prawem.Wody opadowe podobnie jak śnieg nie mogą być bez pośrednio odprowadzone- zrzucane do rzeki San.Przede wszystkim, należy zauważyć, iż wody opadowe uznawane są przez przepisy prawa jako ścieki.W przypadku Urzędu Miasta i Zarządu Dróg Miejskich wykonanie odprowadzeń wody rurą do Sanu jest niemożliwe.Aby cokolwiek wykonać taki projekt musi być zgodny z obowiązującym prawem , A niestety żaden urzędnik pod czymś co jest nielegalne się nie podpisze , choć by było to jak najbardziej proste i logiczne rozwiązanie.Bo kto by chciał później mieć na głowie prokuratora i Sąd
Bzdura.90% wód opadowych w Polsce odprowadzanych jest do rzek poza systemem kanalizacji burzowej.Wynika to z naturalnych praw fizyki.Problem w tym,ze jakiś idiota wybudował chodnik powyżej naturalnego spadku w kierunku rzeki.Nie chciało sie usunąc paru centymetrów podłoża i mamy problem.Kto go stworzył ten powinien go usunąć.A stworzyli go "geniusze" z Zarządu Dróg Miejskich.Wystarczy zobaczyc jak wody opadowe w pobliżu rzek odprowadzane są w Warszawie,Krakowie Wrocławiu i innych miastach.Owszem z dalszych części miasta w systemie kanalizacji burzowej z kraterami wylotowymi do rzek bez oczyszczania.Ciekawe jaka oczyszczalnia jest w stanie przerobić wody opadowe nawet po niewielkiej burzy.Tylko w Przemyślu musi być inaczej.Pytanie tylko .Dlaczego inaczej?Tych co swiadomie tworzą przeszkody w swoim nieróbstwie wystarczy wyeliminowac i nic więcej.
Nie wiem czy to tak centralnie można zrobić odpływ do rzeki... Ale fakt, faktem, że tej ulicy przydałby się porządny remont! Taka perełka z umiejscowienia, a taka tragedia z wyglądu i użytkowania. Miasto!!! Do roboty!!!
|Wystarczy tylko na na odcinku 10 m obniżyć poziom chodnika i ścieżki rowerowej o 30 cm i po kłopocie.Wydatek zbliżony do zera | Do wszech wiedzącego jak zwykle "Tadeusza| , jeśli mówisz ,ze to prawie nic nie kosztuje , to zaproszę ciebie do wykonania koło mego domu podobnej przebudowy , inwestycji , ale jak sam napisałeś na darmowych lub prawie warunkach|
A nie wiem czy pamiętasz , w latach jeszcze 80-tych np. śnieg był wywożony samochodami z ulic i wrzucany wprost do rzek .TAK BYŁO
Jak co roku zalane piwnice , garaże , sutereny , mieszkania . Poprzednia władza obiecywała upust burzowy prze 15 lat . Ciekawe ile obecna będzie obiecywać zrobienie upustu burzowego na Jana Pawła .
Kiedyś na wiosnę czyszczono solidnie wyszystkie studzienki . Teraz jest przetarg . Przyjedzie beczkowóz i szlaufem poleje jak chory na prostatę kilka kropel wody i tyle .Kiedyś po zimie sprzątano piach z ulic teraz rozwiewa ten piach wiatr aż do jesieni
Nie do końca . Może być tzw upust burzowy i jak kanalizacja nie jest w stanie przyjąć wód opadowych to się go otwiera . Tak jest na całym świecie . Na wszystkich większych rzekach Tamiza Loara , Dunaj itd no ale to tylko San . Jak się czegoś nie chce zrobić to się zasłania prawem .
jak co roku!!!!
To dobrze że popadało rzeki wysychają
Płakac się chce jak na to się patrzy. I to od kilku lat.10 metrów od rzeki i nie ma mozliwości odprowadzenia wód opadowych do rzeki.Przecież czegoś takiego nie potrafi wymyślić tylko jeden idiota.Musi być ich co najmniej trzech. Tylko dlaczego wszyscy są w Zarządzie Dróg Miejskich i są opłacani przez miasto.To samo z przejazdem pod mostem kolejowym.Totalna głupota i tępota umysłowa znakiem rozpoznawczym naszych drogowych służb miejskich.Przecież to widać na każdym kroku.Czego sie tylko dotkną to zawsze spieprzą.Może czas na natychmiastową wymianę tych naszych lokalnych "geniuszy"