W piątek, 17 kwietnia, po go. 9, oficer dyżurny jarosławskiej jednostki przyjął zgłoszenie, że na terenie piaskowni w Makowisku, mężczyzna wykonujący prace przy wydobywaniu kruszywa, znalazł niewybuch. Do podobnego zdarzenia doszło tego samego dnia około g. 19.30, na terenie prywatnej posesji w Zapałowie. W tym przypadku, na pocisk znajdujący się w nasypie ziemi za domem natrafił kolejny mężczyzna.
Miejsca znalezienia wybuchowych niespodzianek zostały zabezpieczone przez dzielnicowych z jarosławskiej komendy i z posterunku w Wiązownicy a policyjny pirotechnik przeprowadził rozpoznania minersko-pirotechniczne. Wykazały, że niewybuch w Makowisku to skorodowany pocisk artyleryjski o długości 15 cm a ten z Zapałowa to skorodowanym pocisk przeciwpancerny PAK cal. 5 cm.

Sprawdzenia terenu i usunięcia niewybuchów dokonali, tradycyjnie, wezwani na miejsce saperzy z 21 Batalionu Dowodzenia w Rzeszowie.
„Przypominamy, że niewybuchy i niewypały, mimo upływu lat, nadal stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia. W przypadku ich ujawnienia nie wolno ich pod żadnym pozorem przenosić, dotykać ani rozbrajać. Należy niezwłocznie oddalić się w bezpieczne miejsce i powiadomić Policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112”
– informuje jarosławska komenda.
em.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze