– Niedawno zrobiłem objazd głównymi ulicami miasta. Okazuje się, że na drodze obwodowej Krakowska – Lwowska co trzecia latarnia jest wyłączona. Prawdopodobnie to efekt oszczędności. Podobnie jest na Grunwaldzkiej i reszcie ulic. Jak to się ma do bezpieczeństwa na drodze? Ileż to razy się słyszy, że nowej drogi nie można jeszcze otworzyć, bo nie ma wymalowanych pasów, barierek, znaków. Wówczas tłumaczy się, że nie spełnia jeszcze wszystkich wymaganych norm. Skoro u nas drogi są niedoświetlone, to pogwałcone zostają przepisy i normy. Za przepaloną żarówkę w samochodzie grozi mandat karny. W takim razie przy stłuczce na drodze, na której nie palą się wszystkie latarnie, do odpowiedzialności za całe zdarzenie nie powinno się pociągać dodatkowo elektrownię czy zarząd dróg?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.>nie powinno się pociągać dodatkowo elektrownię czy zarząd dróg?<Nie, nie powinno bo to nic nie zmienia - dalej byłyby to nasze pieniądze.Pociągać się powinno imiennie urzędników (prezesów, dyrektorów itp.) z ich własnych pieniędzy - wtedy miałoby to sens a i efekty by były i to natychmiastowe.
Najgorzej, że w innych miejscach prąd się marnuje bez zahamowań (vide iluminacja wszelkich budynków kościołów, szkół, urzędów, kiczowate świąteczne ozdóbki na latarniach i drzewach). Co więcej, wyłączając co trzecią latarnię nikt nie zwracał uwagi na to, że czasami ta co trzecia wypada przy przejściu dla pieszych a to już jest bandytyzm panie Choma.
U nas wyłączają latarnie jak jeszcze ciemno jest...
>nie powinno się pociągać dodatkowo elektrownię czy zarząd dróg?<Nie, nie powinno bo to nic nie zmienia - dalej byłyby to nasze pieniądze.Pociągać się powinno imiennie urzędników (prezesów, dyrektorów itp.) z ich własnych pieniędzy - wtedy miałoby to sens a i efekty by były i to natychmiastowe.
Najgorzej, że w innych miejscach prąd się marnuje bez zahamowań (vide iluminacja wszelkich budynków kościołów, szkół, urzędów, kiczowate świąteczne ozdóbki na latarniach i drzewach). Co więcej, wyłączając co trzecią latarnię nikt nie zwracał uwagi na to, że czasami ta co trzecia wypada przy przejściu dla pieszych a to już jest bandytyzm panie Choma.
U nas wyłączają latarnie jak jeszcze ciemno jest...