Start Pruchnik wykorzystał szansę i po kilku latach gry w czołówce V ligi okręgowej, wreszcie dopiął swego i awansował do IV ligi. Ze spadkiem Czarnych Oleszyce należało się liczyć, ale z relegacją MKS Radymno do klasy A już nie. A jednak... Z całą pewnością rozgrywki w sezonie 2015-2016 przyniosły wiele emocji i nieoczekiwanych rozstrzygnięć.
Przed rozpoczęciem wiosennej, rewanżowej rundy odwiedziliśmy kluby startujące w rozgrywkach i sądowaliśmy, jakie mają plany i na jakich pozycjach w tabeli chcą zakończyć sezon 2015 – 2016. Wówczas, w marcu br., optymizm był powszechny. To przed sezonem zrozumiałe. Trudno przystępować do rywalizacji sportowej z góry zakładając, że się ją przegra. Dlatego przyjęliśmy jako pozytywną deklarację i z Oleszyc, choć Czarni na swoim koncie po rundzie jesiennej mieli tylko 8 punktów i wyjątkowo skomplikowaną drogę do utrzymania się w lidze.Tych drużyn, które postawiły sobie za cel utrzymanie w się było sporo. Wyglądało na to, że, oprócz Czarnych, będą to również: Makovia, Zorza, Fenix, Błękitni i Pogoń-Sokół. MKS Kańczuga, choć punktowo była w gronie zagrożonych, wyłączyliśmy z tej grupy, wszystkie spotkania rundy rewanżowej miał bowiem grać na własnym boisku, a potencjał miał spory. W związku z reorganizacją rozgrywek z V ligi okręgowej miało spadać od trzech do pięciu drużyn. Reorganizacyjny zły scenariusz dotknął i rozgrywek w tej grupie. Polonia nie utrzymała się w III lidze, Skołoszów i Wiązownica nie obroniły się przed degradacją z IV ligi, a to spowodowało, że V ligę musiało opuścić aż pięć ekip.
Po rundzie jesiennej do grupy spokojnych o utrzymanie się na tym poziomie rozgrywek zaliczyliśmy: Płomień, Sanoczankę, Santos, Promyk, MKS Radymno i MKS Kańczuga. Nie zawiedli ci ostatni, którzy rundę wiosenną mieli bardzo dobrą. Ba, nawet rundę tę wygrała z całą resztą. Promyk uratował się cudem, a ten cud polegał na tym, że przy równej ilości punktów z Błękitnymi Grzęska drużyna z Urzejowic miała lepszy bezpośredni bilans bezpośrednich spotkań (1:0 i 3:1). Całkowicie zawiodła drużyna MKS Radymno, która w rundzie wiosennej grała mało skutecznie i do dorobku 19 punktów po rundzie jesiennej dorzuciła jedynie 10 punktów podczas rozgrywek wiosennych. Swoje wykonały drużyny: Płomienia, Sanoczanki i Santosu, choć ekipa z Piwody do końca musiała odpierać ataki, aby nie znaleźć się w strefie spadkowej, a Sanoczanka korzystała z wcześniejszego dorobku.
|
Obserwatorzy i sprawozdawcy meczów V ligi okręgowej: Reklama
Czarni Oleszyce – Krzysztof Młodowiec, Tomasz Dworak Makovia Makowisko – Andrzej Woś Zorza Zarzecze – Daniel Hadrych, Arkadiusz Gierczak MKS Radymno – Andrzej Pikul, Łukasz Groszek Błękitni Grzęska – Adam Buczek, Marcin Kłos Promyk Urzejowice – Leszek Bieniarz, Andrzej Białogłowski Pogoń-Sokół Lubaczów – Jan Mełech, Jan Krywko Fenix Leszno – Maciej Ryniak, Łukasz Rudnicki Sanoczanka Święte – Piotr Weselak Santos Piwoda – Wacław Skrzypek, Czesław Socha Płomień Morawsko – Dawid Gałęza, Leszek Szczybyło MKS Kańczuga – Józef Hołowacz, Paweł Hajnosz Reklama
Huragan Gniewczyna – Krzysztof Piróg Granica Stubno – Krystian Górecki Motor Grochowce – Jan Smyk Start Pruchnik – Piotr Oleszek |
Po rundzie jesiennej do grona drużyn walczących o awans zaliczyliśmy: Huragan Gniewczynę, Granicę Stubno, Start Pruchnik i Motor Grochowce. Najwięcej szans dawano Huraganowi, a w następnej kolejności: Granicy, Startowi i Motorowi, który przez niektórych kibiców był określany mianem „czarnego konia” rozgrywek.
Rywalizację wygrała drużyna Startu Pruchnik, która od lat budowała drużynę, była w czołówce rozgrywek, ale zawsze czegoś zabrakło. Wreszcie w tym roku odważyli się wejść na wyższy poziom. W mocnym gronie IV-ligowców nie będzie łatwo, ale jak zdecydowało się o wygraniu mistrzostwa, to należy zrobić kolejny krok w wyższej lidze.
W rozgrywkach nie zawiódł Motor. Drużyna grało dobrze, zarówno w I rundzie jak i w rewanżach i zasłużenie wywalczyła wicemistrzostwo. Granica i Huragan w rundzie wiosennej wyraźnie obniżyły loty. Liderowi po I rundzie, czyli Huraganowi Gniewczyna nie udało się nawet zdobyć brązowego medalu rozgrywek, a Granica Stubno zachowało jedynie miano czołowego zespołu ligi. Obok prezentujemy inny układ tabel I i II rundy oraz tabelę rozszerzoną, tak aby każdy kibic mógł sam dokonać analizy rozgrywek i znaleźć przyczyny miejsca swojej drużyny. Prezentujemy też nazwiska obserwatorów i sprawozdawców, dzięki którym każdej środy byliśmy informowani o wynikach i przebiegu meczów.
Rozgrywki sezonu 2015 – 2016 to już historia. Za miesiąc drużyny tej klasy rozgrywkowej wyznaczą sobie nowe cele. Przed sezonem 2016 – 2017.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze