Reklama

Wyjątkowa eucharystia w „kościele w lesie”

Trudno powiedzieć, czy Konrad z Ziębic, erygując 19 sierpnia 1399 r. parafię w Kosienicach (gmina Żurawica), przypuszczał, że przetrwa aż tyle lat, ale tak się stało. 26 maja br. odbyły się uroczystości 625-lecia jej powstania. Jest jedną z najstarszych parafii w archidiecezji przemyskiej.

Arena ceremonii nie mogła być inna. Był nią oczywiście kościół filialny kosienickiej parafii Matki Bożej Bolesnej – słynny „kościół w lesie” pw. Świętej Trójcy. Tam, pośród lasu odbyła się plenerowa msza święta pod przewodnictwem metropolity przemyskiego arcybiskupa Adama Szala.

„Kościół w lesie” – o którym już wielokrotnie pisaliśmy – ufundowany został – kosztem ówczesnych 100 tys. zł – w latach 1863 – 1865 przez Amelię z Siemiańskich Stadnicką. Żonę Aleksandra Stadnickiego, która w ten sposób wypełniła ostatnią wolę męża. Do wybudowania i wykończenia budowli zatrudniła najznamienitszych artystów i architektów z dawnej Galicji. Jej projektantem był krakowski architekt Adolf Kuhn.

Reklama

Tłumy wiernych

W eucharystii uczestniczyły tłumy mieszkańców nie tylko Kosienic, ale i innych miejscowości gminy Żurawica. Swoją obecnością – oprócz m.in. przedstawicieli władz wojewódzkich, powiatowych czy gminnych – jubileusz zaszczycili księżna Barbara Maria Czartoryska (Honorowy Obywatel Gminy Żurawica) oraz Grażyna Kasprzycka-Rosikoń z mężem Januszem Rosikoniem (Kasprzyccy byli ostatnimi dzierżawcami kosienickiego majątku). G. Kasprzycka-Rosikoń jest szefową wielkiego koncernu poligraficznego „Rosikon Press”[paywall].

– Do końca nigdy nie zrozumiemy tajemnicy Trójcy Świętej, pod której wezwaniem jest ten przepiękny kościół. Tutaj, w 1399 roku nasi przodkowie, praojcowie przyjęli chrzest w imię ojca i syna, i ducha świętego. Mimo zmieniających się kolei losów, wojen, kataklizmów, trzymali się tej wiary, oddając cześć Bogu. Nasze życie we wspólnocie temu właśnie ma służyć. To nie przypadek, że apostołowie, kiedy poprosili Jezusa, aby nauczył ich modlitwy, usłyszeli „Ojcze nasz...”. Zrobił to, przedstawiając im modlitwę, która odmawiamy w liczbie mnogiej. Każdy sakrament jest przywoływaniem tajemnicy Trójcy Świętej. Dziękujmy za to, że swego czasu przez właściciela Kosienic, Konrada z Ziębic, została ufundowana ta parafia. Została spalona i splądrowana przez Tatarów, ale powstała jak Feniks z popiołów. Była i jest miejscem, gdzie wierni poznawali i poznają tajemnice także Trójcy Świętej

Reklama

– powiedział podczas homilii metropolita przemyski abp A. Szal.

Pielęgnujmy nadzieję i pamięć

– Nie będę ukrywać: ogarnia mnie zawsze ogromne wzruszenie, kiedy tu przybywam. Kiedy moja rodzina opuszczała to miejsce w latach wojny, zawsze z nadzieją w głosie mówiła, że może jakoś tu wrócimy. Ja też mam nadzieję, że kiedyś tu wrócę

– powiedziała Grażyna Kasprzycka-Rosikoń, opowiadając historię Kazimierza Michalskiego, który po latach, służąc w armii generała Andersa, wrócił do Sieniawy.

– Wrócił tam, przekazał cały swój majątek dla szkół w Jarosławiu i Sieniawie. Nadzieja, która mu towarzyszyła, znalazła szczęśliwy finał. Życzę, aby mimo tych wszystkich zawieruch, jakie są wokół nas, nadzieja i wiara cały czas nam towarzyszyła

Reklama

– dodała.

– To dla mnie wielki honor i zaszczyt, że jestem tutaj. W historii jest takie pojęcie długiego trwania i następstwa kolejnych pokoleń. Kształtujących naszą tożsamość i dzieje. Tak samo parafia w Kosienicach nie dała początku istnienia tej wsi, bo wcześniej ta miejscowość istniała. Te pokolenia, które kształtowały to miejsce, tę parafię, dokładały swoją cegiełkę – zacne nazwiska przodków, tych, którzy to siedlisko zasiedlili. Pozostał piękny kościół w lesie, pozostała pamięć, która zachowywana i pielęgnowana jest przez wielu. Dzisiaj, na tym wzgórzu, dokładamy i swój kamyczek do historii tej parafii i miejscowości

Reklama

– powiedział dyrektor rzeszowskiego oddziału IPN Dariusz Iwaneczko.

Dopełnieniem jubileuszu był piknik rodzinny, zorganizowany na stadionie tamtejszej Tęczy. Organizatorem uroczystości była wspólnota parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w Kosienicach, zaś organizatorami pikniku: Urząd Gminy w Żurawicy, Koło Gospodyń Wiejskich w Kosienicach, sołtys tej miejscowości Janusz Bielecki oraz radna Kosienic Anna Lisowska.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/06/2024 08:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama