Mieszkańcy osiedla nr 19 „Krakowskie” w Przemyślu złożyli w tegorocznym rozdaniu budżetu obywatelskiego dwa wnioski. Oba przeszły pozytywną weryfikację, ale powstał wewnętrzny spór. Część z okolic ulicy Krakowskiej uważa, iż dokończenie remontu ulicy Bukowej jest ważniejsze od wymiany wiaty przystankowej tuż obok szpitala na Monte Cassino.
Od 12 do 25 maja br. można było składać wnioski. Z jednego osiedla mogło być wiele pomysłów. Po przejściu weryfikacji o realizacji jednego zdecydują mieszkańcy. To standard w zasadach budżetu obywatelskiego. Z osiedla nr 19 „Krakowskie” w Przemyślu wpłynęły dwa. Pierwszy na remont, a w zasadzie dokończenie ulicy Bukowej, drugi na wymianę dotychczasowej wiaty przystankowej przy szpitalu na Monte Cassino na nowoczesną, funkcjonalną i ekologiczną. Nowa wiata miałby zostać wyposażona m.in. w panele fotowoltaiczne, energooszczędne ledowe oświetlenie czy nowoczesne siedziska z ładowarkami do urządzeń mobilnych. Koszt pierwszej inwestycji to 99 tys. 100 zł, drugiej – równe 100 tys. zł. Oba zostały zaakceptowane, ale przeciwny temu pomysłowi był ówczesny przewodniczący zarządu osiedla Jacek Gawron. Ówczesny, bo po tej sytuacji złożył rezygnację z tej funkcji.
– Swój i mieszkańców sprzeciw przedstawiłem podczas sesji rady miejskiej już 16 czerwca. Dotyczył nie tylko zasadności budowy takiego przystanku za 100 tysięcy złotych, ale zwłaszcza późniejszych kosztów jego eksploatacji, wynoszących corocznie około 10 tysięcy złotych
Reklama
– powiedział J. Gawron. Jego żona, była sekretarz zarządu osiedla Urszula Gawron uważa[paywall], iż zasadność tej inwestycji powinna zbadać Komisja ds. Budżetu Obywatelskiego.
– Najpierw przewodnicząca tej komisji (to radna Monika Jaworska – przyp. aut.), a następnie prezydent miasta. Ci jednak zgodnie odpowiedzieli, że komisja nie ma takiego obowiązku i że mieszkańcy mogą zgłaszać dowolne projekty. Kwestionowanie przez nas tego projektu było tym bardziej zasadne, prezydent Bakun bowiem odmówił jakiś czas temu ustawienia wiaty przystankowej na ulicy Gurbiela, o którą wnioskowaliśmy na prośbę mieszkańców osiedla, a w uzasadnieniu odmowy wskazał na brak środków w budżecie miasta. Dodam, że niedużą wiatę przystankową można zakupić za kwotę poniżej 10 tysięcy złotych. Czyli takiej, jaką prawdopodobnie miasto będzie musiało wydać rocznie na utrzymanie nowoczesnej wiaty przy szpitalu
Reklama
– wyjaśniła U. Gawron.

Nowa wiata przystankowej miałby powstać przy szpitalu na Monte Cassino. Nowoczesna, funkcjonalna i ekologiczna. Koszt – 100 tys. zł. Fot. Mariusz Godos
Takie dictum sprawiło, że oboje zaczęli się bliżej przyglądać całej sprawie. Przeglądnęli uchwałę Rady Miejskiej w Przemyślu z 28 lutego br. w sprawie budżetu obywatelskiego, przeanalizowali zasady i tryb przeprowadzania konsultacji w sprawie Budżetu Obywatelskiego Miasta Przemyśla w 2025 r. z 9 kwietnia br., wyszukali w internecie podobne lub identyczne pomysły. W tym drugim dokumencie widnieje zapis, że projekt „nie może generować kosztów eksploatacji niewspółmiernie wysokich w stosunku do wartości danego projektu”. Znaleźli w sieci pomysły na stworzenie tzw. inteligentnych wiat przystankowych. Niemal identyczny projekt wyszukali w dalekiej Rumi. Projekt z 2022 r., w którym widnieje adnotacja, że generuje koszty utrzymania w kolejnych latach. Konserwacja i wymiana wyświetlacza to koszt ok. 10 tys. zł rocznie.
– Przewodnicząca Monika Jaworska stwierdziła, że nasz sprzeciw wynika z faktu, iż projekt wymiany wiaty przystankowej jest projektem konkurencyjnym do zgłoszonego przez męża projektu wykonania nakładki bitumicznej na ulicy Bukowej. Jest to po części prawda, gdyż tylko z budżetu obywatelskiego możemy poprawić stan naszych osiedlowych ulic, po których nawet nie da się chodzić. Chodników brak. Do tej pory udało się wykonać jedynie nawierzchnię na kilkudziesięciometrowym odcinku ulicy Bukowej. Do ukończenia pozostało około 140 metrów. Co prawda pan prezydent obiecał swego czasu dokończenie tego z miejskiego budżetu, ale od tamtej pory cisza. Jak zazwyczaj…
– zżyma się pani Urszula.
Ci, którzy chcą dokończenia remontu ul. Bukowej, w tym także państwo Gawronowie, zdają sobie sprawę, że pewnie narażą się sąsiadom, że w głosowaniu pewnie nie będą mieć szans, bo „tamta” strona jest liczniejsza. Ale chcieli nagłośnić sprawę, bo – ich zdaniem – nie wszystko zostało zrobione zgodnie z prawem.
– Myślę, że to wszystko było i jest sterowane odgórnie. Ale teraz już nam na tym nie zależy. Zrezygnowaliśmy ze swoich funkcji w zarządzie
– stwierdziła U. Gawron.
Na początku sierpnia br. skierowali do prezydenta miasta W. Bakuna pismo – oczywiście w imieniu tych mieszkańców, którzy chcieliby remontu ul. Bukowej – z dwoma pytaniami. Po pierwsze: czy koszty eksploatacji nowoczesnej wiaty przystankowej nie są aby niewspółmierne do wartości takiego obiektu? Po drugie: czy miasto będzie stać na coroczne wydatki rzędu 10 tys. zł ponoszone na utrzymane takiej wiaty?
Odpowiedział im naczelnik Wydziału Komunikacji, Transportu i Dróg UM w Przemyślu Janusz Łukasiewicz.
– napisał m.in.
– To tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że nikt nie brał po uwagę zapisów dokumentu, tyczącego się zasad i trybu przeprowadzania konsultacji w sprawie Budżetu Obywatelskiego Miasta Przemyśla w 2025 roku. Bo gdyby tak było, ktoś zwróciłby uwagę, że w projekcie nie ma corocznych, ewentualnych, przyszłych kosztów utrzymania
– podsumowała U. Gawron.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze