Jak co roku o tej porze zainaugurowana została kolejna edycja festiwalu muzycznego, zorganizowanego przez parafię salezjańską przy współpracy Przemyskiego Centrum Kultury i Nauki Zamek i Gminy Miejskiej Przemyśl.
Salezjańskie Lato w ciągu szesnastu lat stało się imprezą, której nie sposób pominąć wśród oferty miejscowych instytucji upowszechniania kultury. Impreza posiada spójną koncepcję programową, obejmującą prezentację możliwie jak najszerszej oferty z zakresu muzyki sakralnej i okołosakralnej w znakomitych interpretacjach. Przez okres istnienia festiwalu przez estradę przewinęło się wielu wyśmienitych muzyków, laureatów[paywall] międzynarodowych konkursów i najwybitniejszych pedagogów.
Tegoroczną edycję rozpoczął występ znanych przemyskiej publiczności artystów: organisty Karola Gołębiowskiego i trębacza Tomasza Ślusarczyka – spiritus movens festiwalu i jego dyrektora artystycznego. Artyści wykonali program złożony z kompozycji barokowych (J.S. Bach, A. Stradella, G. Jacchini, G. Torelli i G.Fr. Händel) oraz reprezentujących styl późnoromantyczny (L.J.A. Lefébure-Wély i M. Reger, którego setna rocznica śmierci przypada w bieżącym roku). Dzieła tego twórcy zabrzmią jeszcze raz w czasie festiwalu, a zdarzy się to już w najbliższą sobotę podczas recitalu Partycji Krzeszowskiej-Kubit i Daniela Prajznera. O fakcie tym nie wspominam bez powodu.
Max Reger był jednym z najwybitniejszych kompozytorów niemieckich przełomu XIX i XX w. i pomimo że zmarł przedwcześnie w wieku zaledwie 43 lat, pozostawił po sobie ogromną spuściznę kompozytorską, dzieła na przeróżne składy, przy czym w jego dorobku poczesne miejsce mają utwory organowe. Utwory najwyższego stopnia trudności, wymagające od organisty znakomitej techniki manualnej i wyczucia formy. Co jeszcze należałoby w tym miejscu powiedzieć, chcąc zachęcić do uczestnictwa w koncertach festiwalowych? Otóż salezjańskie organy zbudowane są według typowej dla tamtych czasów konwencji, co zapewnia słuchaczom możliwość odbioru dzieła brzmiącego prawie tak, jak kompozytor by sobie tego życzył.

fot.Adam Erd
Bohaterowie wieczoru (od lewej): Karol Gołębiowski (organy) i Tomasz Ślusarczyk (trąbka).
Pozostałe koncerty tegorocznego Salezjańskiego Lata będą obracać się głównie wokół muzyki barokowej i klasycznej, ale nie zabraknie również pozycji najnowszych, powstałych już w XXI w. I jeszcze coś na koniec. Organizatorzy zaplanowali novum na zakończenie festiwalu, a mianowicie koncert symfoniczny (niewiele tej muzyki prezentowanej było dotychczas).
W auli Przemyskiej Biblioteki Publicznej (sala o dość dobrej akustyce) wystąpi Międzynarodowa Orkiestra Symfoniczna, złożona ze studentów akademii muzycznych w Krakowie i Lwowie pod batutą maestro Tomasza Ślusarczyka. Podczas koncertu finałowego wykonana będzie m.in. XV Symfonia W.A. Mozarta i kilka mniejszych gabarytowo dzieł genialnego Austriaka. Szczegóły na afiszach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze