Od lat nie ekscytuję się zbytnio tym, co się dzieje w tak zwanych publicznych środkach masowego przekazu lub – jak chcą inni – masowego rażenia. Chroniczny brak zainteresowania wlecze się za mną od czasów odległych, gdy prawda czasu odpowiadała prawdzie ekranu, co w praktyce oznaczało megadawkę propagandy sukcesu sączącą się z rządowej telewizji i radia.
Nie oglądam, więc nie mam ambicji oceniania poczynań nowych władz na Woronicza. Dziwię się jednak aż tak głębokim czystkom personalnym. Do dzisiaj pod topór poszło ponad sześćdziesięciu dziennikarzy i redaktorów. Podobno większość z nich zwolniono bez podania przyczyny. Aż tylu bezkrytycznie popierało Tuska, Komorowskiego, Ogórek i dajmy na to Kosiniaka-Kamysza? Okropne. Zwalniać, nie podawać powodu. Niewłaściwe poglądy polityczne: jakby to brzmiało na wypowiedzeniu. Ale niech nie smucą się ci, którzy się smucą. Prywatne media bez problemu przyhołubią zwolnionych.Do skreślenie tych kilku zdań tak naprawdę zainspirował mnie znajomy przemyślanin. Mówi: – Nie sądziłem, że dożyję na powrót czasów, gdy w porze Wiadomośc TVP 1 moi znajomi wychodzić będą na spacer solo, w parze, rodzinnie lub z pieskiem. Spotykają się na ulicy Kazimierzowskiej. Robią rundkę po Franciszkańskiej, zahaczają o Rynek i z spokojnym sercem wracają do domów. Bardzo piękna, znana z historii przypowiastka, ale czy nie lepiej w telewizji oglądać tylko sport, filmy przyrodnicze, programy kulinarne, seriale o miłości, Czterech Pancernych, Klosa, Wakacje z duchami. I zdrowiej, i weselej.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A może wiesz redaktorze co to za choroba psychiczna jeśli ktoś ciągle ogląda te same seriale pokroju: czterej pancerni i pies, klos...
A może wiesz redaktorze co to za choroba psychiczna jeśli ktoś ciągle ogląda te same seriale pokroju: czterej pancerni i pies, klos...