Reklama

Za tydzień rozpocznie się Wielki Odpust Kalwaryjski

05/08/2021 09:36

Za tydzień do Kalwarii Pacławskiej znów wyruszą pielgrzymi, aby wziąć udział w odpuście ku czci Wniebowzięcia Matki Bożej. – Nie ma ograniczeń co do liczby pielgrzymów. Przyjmujemy wszystkich. Do domu Matki każdy ma prawo wejść. Zresztą większość uroczystości będzie się odbywać na zewnątrz – mówi o. Edward Staniukiewicz, franciszkanin.

Ramowy program odpustu będzie podobny do lat poprzednich. Większość grup pielgrzymkowych przyjdzie na Kalwarię 12 sierpnia. Następnego dnia udadzą się na Dróżki Pogrzebu Matki Bożej, a kolejnego na Dróżki Pana Jezusa.

W czwartek, 12 sierpnia[paywall], mszy św. o g. 18 będzie przewodniczył bp Edward Kawa ze Lwowa, a w piątek – abp Adam Szal. W sobotę z pielgrzymami będzie się modlił nuncjusz apostolski abp Slavatore Penacchio. Natomiast w niedzielę w samo południe eucharystię odprawi kard. Robert Sarah z Watykanu.

Obaj hierarchowie w ten sposób rekompensują swoją nieobecność na odpuście w zeszłym roku, kiedy miało miejsce ogłoszenie kalwaryjskiego kościoła bazyliką mniejszą. Z powodu pandemii żaden z nich nie mógł przyjechać. – Kardynał sam się zgłosił, że do nas przyjedzie – opowiada o. Edward Staniukiewicz.

Reklama

Głównym kaznodzieją odpustowym będzie o. Radosław Kramarski z Wrocławia, a dróżki poprowadzą biskupi: w piątek Edward Kawa, a w sobotę Krzysztof Chudzio z Przemyśla.

W tym roku odpust będzie przeżywany jako wspomnienie o o. Wenantym Katarzyńcu, którego 100. rocznica śmierci minęła w marcu. Z tej okazji w sobotę o 20.30 wystawione zostanie oratorium „Odnalezione szczęście” autorstwa ks. Krzysztofa Lechowicza, Andrzeja Mozgały i o. Edwarda Staniukiewicza.

W ubiegłym roku odpust stał pod znakiem pandemii. Program został mocno ograniczony, pielgrzymów było o wiele mniej, grup pieszych nie było prawie w ogóle. Po dróżkach pątnicy chodzili pojedynczo. W tym roku nic nie wskazuje na to, by ograniczenia miały się dać we znaki wiernym. Wprawdzie w kościele jest obowiązek zasłaniania ust, stoją podajniki z płynem do dezynfekcji, ale większych uciążliwości nie powinno być.

Reklama

– Nie ma ograniczeń co do liczby pielgrzymów. Przyjmujemy wszystkich. Do domu Matki każdy ma prawo wejść. Zresztą większość uroczystości będzie się odbywać na zewnątrz – mówi o. Staniukiewicz.

– Oczywiście zachowujemy te zasady, które ogólnie obowiązują. Staramy się być ostrożni, aby nikogo nie narażać i każdy czuł się komfortowo – dodaje. 


pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2021-08-05 11:15:59

    Piękna tradycja w naszym regionie gdzie prawie każdy inaczej ją duchowo  przeżywał ale wszyscy mieli obtarcia i bąble na nogach.Dziadek opowiadał, ze były tak liczne, że miasto na czas pielgrzymki normalnie wymierało.Wielka szkoda, ze obecnie takie pielgrzymowanie już nie występuje.Idą całkiem inni ludzie, nie są uśmiechnięci a jeżeli tak to z przymusu.Młodziezy jak na lekarstwo, jedynie hałaśliwe bractwa przykościelne  widoczne w swojej agresywności na każdym kroku.   Większość pielgrzymów oczywiście nie zaszczepiona co pielgrzymowanie czyni bardziej ryzykowne.Ale idea jest naprawdę piękna.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jj - niezalogowany 2021-08-06 09:17:22

    Co szczepienie ma do bezpieczeństwa? Jeszcze ktos wierzy w te brednie?! 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama