Reklama

„Zaginieni” uczniowie. Czy dostaną świadectwa?

Oficjalnie wszystko jest w porządku. Uczniowie z większą bądź mniejszą częstotliwością uczestniczą w zdalnej edukacji. Wielu z nich znakomicie sobie radzi, ale tylko i wyłącznie dzięki pieczy rodziców. Nieoficjalnie są jednak tacy, którzy za komputerem zasiadają rzadko lub wcale, a koniec roku szkolnego tuż-tuż. Co z promocją do następnej klasy?

– Z każdym uczniem mamy kontakt. Wiemy, co się z nim dzieje, kiedy nie uczestniczy w lekcjach zdalnych. Wielu z nich miało bądź cały czas ma problemy z dostępem do internetu. Niektórzy z logowaniem. Naszym obowiązkiem jest monitorowanie obowiązku szkolnego. Pierwszym ogniwem jest nauczyciel, który widzi, że uczeń nie loguje się do dziennika elektronicznego, na platformę dla niego przeznaczoną. Ten fakt zgłasza wychowawcy klasy, który swoimi sposobami próbuje ustalić, co się dzieje. Jeśli to się nie udaje, problem zgłasza do mnie. A ja jak najszybciej informuję o tym dzielnicowego, który udaje się do miejsca zamieszkania ucznia i tam bada sprawę – wyjaśniła dyrektor Szkoły Podstawowej nr 6 w Przemyślu Halina Kasyan[paywall]. – Trudno mi powiedzieć, co z uczniami, którzy notorycznie nie uczestniczą w zajęciach zdalnych. Z tymi, którzy nie mają od połowy marca ani jednej oceny. Nie wiem, jak będzie wyglądać ich klasyfikacja roczna. Nie otrzymaliśmy żadnych wskazówek odnośnie takich sytuacji.

Utrata kontaktu z uczniem

W połowie  marca br., czyli w momencie wprowadzenia w Polsce stanu epidemii związanego z koronawirusem SARS-CoV-2, szkoły wszystkich szczebli zostały zamknięte. Część uczniów straciło z nimi kontakt. Przypuszczalnych powodów może być wiele, począwszy od zwykłego porzucenia przez ucznia obowiązku uczenia się po brak dostępu do zdalnego nauczania. Ale są i inne przyczyny, by wspomnieć na przykład o: braku opieki ze strony rodziców, trudnej sytuacji rodziny, braku sieci internetowej, sprzętu lub konieczności dzielenia się nim z rodzeństwem, wysłaniu dziecka do rodziny w innej miejscowości  itd.

Reklama

„(...) Trudno jest się dowiedzieć, dlaczego uczeń nie jest obecny w zdalnym nauczaniu. Dla rodzin może to nie być w obecnej sytuacji najważniejszy problem, mogą zmagać się z trudną sytuacją finansową i psychiczną. Szkoły dysponują kontaktami do rodziców i uczniów i to dyrekcje szkół powinny się dowiedzieć, co się dzieje (...). Jak powinno się reagować? Na pewno nie można stosować tych samych metod, co przed zamknięciem szkół. Uwagi, karanie są nie na miejscu, jeśli nie znamy przyczyn (...).Uważam, że trzeba przyjąć zasadę domniemania niewinności. Uczeń nie wypełnia obowiązków – widocznie ma ku temu powody. Owszem, to może nie być sprawiedliwe wobec wszystkich. Część z nich stara się, jak może i samodzielnie pokonuje trudności, a część korzysta z sytuacji i nic nie robi. Trzeba zdać sobie sprawę, że pandemia nie jest winą uczniów, jeśli jest w niej jakaś wina, to dorosłych, a konsekwencje ponoszą też dzieci (...)” – to słowa Danuty Sterny, matematyczki, byłej pracowniczki naukowo-dydaktycznej Politechniki Warszawskiej, trenerki programu „Szkoła cząca Się”.

Co z promocją?

Fakt nieuczęszczania na zdalne lekcje, a co się z tym wiąże  braku ocen  może sprawić, że uczeń nie będzie miał prawa otrzymać promocji do następnej klasy. Sęk w tym, że nie ma na razie rozwiązań tego problemu. Żadnych wskazówek nie wydało Ministerstwo Edukacji Narodowej, żadnych kuratoria oświaty.

Reklama

Rzecznik prasowy Podkarpackiego Kuratorium Oświaty w Rzeszowie Mariola Kiełboń: – W skali całego Podkarpacia mieliśmy takie przypadki, ale incydentalne. Obowiązkiem każdego dyrektora szkoły jest kontrolowanie obowiązku szkolnego uczniów. Wiele w tej kwestii mają do powiedzenia rodzice. Jeśli pilnują, aby dziecko uczestniczyło w takiej formie edukacji, jest w porządku, jeśli nie, sytuacje  rzeczywiście  bywają różne. Nie mamy wskazówek, jak klasyfikować dzieci, które nie uczestniczyły w zdalnej edukacji. To zadanie dyrekcji i poszczególnych rad pedagogicznych.

W Jarosławiu wszyscy zostaną sklasyfikowani

Nie wszystkie wydziały czy jednostki oświatowe samorządów lokalnych w naszym regionie monitorują ten problem. Stąd nie mieliśmy możliwości uzyskania pełnych informacji na temat absencji uczniów na zdalnych zajęciach.Wiadomo na przykład, że w Jarosławiu wszyscy uczniowie będą sklasyfikowani. Potwierdziła to rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Jarosławiu Iga Kmiecik. – Z informacji uzyskanych od zastępcy burmistrza do spraw społecznych Dariusza Tracza oraz dyrektora wydziału oświaty Renaty Chlebowskiej wynika, że trudności, jakie pojawiły się w trakcie realizowania nauczania zdalnego w szkołach podległych miastu, były na bieżąco rozwiązywane. Dzieci, które nie miały komputerów  bądź połączenia z internetem  otrzymały techniczne wsparcie ze szkół. Gdy tylko zapadła decyzja o tym, że otrzymamy dofinansowanie w kwocie 100 tysięcy złotych z Ministerstwa Cyfryzacji, z programu „Zdalna Szkoła”, na wsparcie szkół podstawowych w zdalnym nauczaniu, nie czekając na pojawienie się dotacji na gminnym koncie, od razu zleciliśmy dostawę stu laptopów oraz szesnastu urządzeń umożliwiających dostęp do internetu. Sporadycznie zdarzały się przypadki nieobecności dzieci online, ale zostały wyjaśnione. Zatem wszyscy uczniowie placówek oświatowych podległych miastu zostaną sklasyfikowani.

Mamy nadzieję, że podobnie – mimo wszystko – będzie w pozostałych szkołach z regionu.
MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lol - niezalogowany 2020-06-12 19:18:34

    Właśnie kończę szkołę,mam "kolegę" debila w klasie który od początku zdalnego nauczania nie odebrał żadnego materiału od nauczycieli,nie ma problemów z netem,nie ma problemów ze sprzętem,jest po prostu leniem.Na chlanie rzecz jasna czas jest,jeśli ten osobnik skończy szkołę to dla wszystkich uczniów będzie to strzał w pysk.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wariat - niezalogowany 2020-06-13 12:47:01

    To czy skończy szkołę to jest sprawa między nim a szkołą ,a ty jesteś straszną mendą.Jak możesz tak  źle pisać o koledze ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lol - niezalogowany 2020-06-13 19:43:49

    "Kolega"jak widzisz jest w cudzysłowie bo to zwykły debil,i właśnie że jest to sprawa uczniów bo nie po to się staramy żeby imbecyl przeszedł nic nie robiąc przez 4 miesiące.Całe szczęście,nie przejdzie ani on,ani kilku innych durni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama