W przestrzeni publicznej pojawiają się apele o wsparcie jarosławskiego szpitala. Mają tu panować niedobory w zakresie kombinezonów, gogli, maseczek. Odpowiedzialny za politykę informacyjną w zakresie koronawirusa rzecznik prasowy wojewody zapewnia, że szpital jest doskonale wyposażony. Gdzie leży prawda? Tego nie wiadomo. Pewne jest, że pierwsza pomoc do COM już płynie.
Choć główny front walki z koronawirusem na Podkarpaciu przebiega gdzie indziej, sygnały płynące z jarosławskiego Centrum Opieki Medycznej, w którym działa oddział chorób zakaźnych, mogą niepokoić. Pocztą pantoflową rozpowszechniany jest apel o wsparcie placówki. „Brakuje kombinezonów, fartuszków buforowych, szczelnych gogli, maseczek” – czytamy w ogłoszeniu rozpowszechnianym na Facebooku. Na jego marginesie widnieje dopisek informujący, że przydałaby się także[paywall] bakteriobójcza lampa UV.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Hehe standard niczego nie ma znając jaroslawska służbę zdrowia po przyjściu na zakazny w okienku usłyszymy za tydzien bo Pani doktor nie ma albo nie przyjmuje dzis ,w każdej przychodni tak jest
Jest znakomicie wyposażony, nieomal tak jak w północnych Włoszech.Dziękujemy PISoBOLSZEWIO
Masz racje kolego , pelo by szpital zamkło i śmigał byś jak złoto na rzeszów a tam kultura i na czasie ....
Hehe standard niczego nie ma znając jaroslawska służbę zdrowia po przyjściu na zakazny w okienku usłyszymy za tydzien bo Pani doktor nie ma albo nie przyjmuje dzis ,w każdej przychodni tak jest
Jest znakomicie wyposażony, nieomal tak jak w północnych Włoszech.Dziękujemy PISoBOLSZEWIO
Masz racje kolego , pelo by szpital zamkło i śmigał byś jak złoto na rzeszów a tam kultura i na czasie ....