Władze Jarosławia stanęły po stronie mieszkańców os. Kombatantów i zdecydowały, że agresywny pies, który niedawno pogryzł dziecko, a wcześniej też atakował ludzi, zostanie czasowo przekazany do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach.
Decyzję podpisał wiceburmistrz Marcin Zaborniak, kierując się ustaleniami policji, inspekcji weterynaryjnej oraz skargami mieszkańców. Decyzja zapadła pod koniec ubiegłego tygodnia, a strażnicy miejscy już odwiedzili właściciela. Ten, tłumacząc, że pisma jeszcze nie otrzymał, stwierdził, że psa nie odda. Zapowiedział też, że będzie się od decyzji odwoływał. Trudno powiedzieć, jak się sprawa zakończy, jednak zainteresowanie służb miejskich daje nadzieję, że właściciel będzie bardziej uważał na czworonoga.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Co z tego, że "kochane władze miasta" podjęły decyzję jeśli jest ona nie egzekwowana bo pan właściciel nie chce oddać psa. Czy "władze" nie wiedza, że na odebranie komuś jego własności musi się mieć wyrok sadowy ? No ale taka władza myśli, ze to jego prywatna firma.
Trzeba tego kundla nakarmić mięsem.... nafaszerowanym papryką chili i środkiem na przeczyszczenie.
Co z tego, że "kochane władze miasta" podjęły decyzję jeśli jest ona nie egzekwowana bo pan właściciel nie chce oddać psa. Czy "władze" nie wiedza, że na odebranie komuś jego własności musi się mieć wyrok sadowy ? No ale taka władza myśli, ze to jego prywatna firma.
Trzeba tego kundla nakarmić mięsem.... nafaszerowanym papryką chili i środkiem na przeczyszczenie.