Z Piotrem Zubowskim, dyrektorem Powiatowego Centrum Kultury w Lubaczowie rozmawiamy o konkursie „Zapiski z czasów epidemii”, organizowanym przez tę instytucję. Zgłoszenia można przesyłać do 30 czerwca. Pamiętniki, które zyskają uznanie jury, zostaną wydane w formie książkowej.
Skąd pomysł konkursu na „Zapiski z czasów epidemii”?
– Wraz z pracownikami Powiatowego Centrum Kultury w Lubaczowie wyszliśmy z założenia, że to, co dzieje się wokół nas w ostatnich tygodniach i miesiącach ma wagę wydarzeń historycznych i będzie w przyszłości opisywane w podręcznikach do historii. Zależało nam jednak, aby w obecnym[paywall] szumie medialnym, w którym co chwilę pojawiają się informacje o nowych przypadkach zachorowań i podejmowanych w związku z tym obostrzeniach, nasz głos – jako mieszkańców Podkarpacia – był słyszalny. Dodatkowo, jako osoby na co dzień pracujące z mieszkańcami powiatu lubaczowskiego w różnym wieku i o różnych profesjach, wyszliśmy z założenia, że właśnie indywidualna perspektywa każdej z tych osób pozwoli w przyszłości zdecydowanie lepiej wyobrazić sobie, czym dla nas, w powiecie lubaczowskim i na całym Podkarpaciu, była (a cały czas niestety jest) pandemia koronawirusa. Będzie to – w naszej opinii – lepsze źródło do poznania naszych czasów niż ogólnopolskie przekazy medialne.
Jakich prac oczekujecie?
– Uczestników konkursu zachęcamy, aby z indywidualnej perspektywy opisać swoje spostrzeżenia związane z trwającą od marca epidemią koronawirusa. Chodzi o spostrzeżenia związane z funkcjonowaniem w życiu codziennym: w codziennych obowiązkach, w pracy i szkole, w robieniu zakupów, w załatwianiu spraw w urzędach, w uczestnictwie w praktykach religijnych (tu przede wszystkim bardzo specyficzne przeżywanie w obecnym roku Świąt Wielkiejnocy), w kontaktach z rodziną i ze znajomymi, w uczestnictwie w życiu kulturalnym, czy w realizacji zainteresowań i pasji. Chodzi o każdą sferę życia, w której odczuliśmy zmiany. A może wręcz przeciwnie, ktoś z nas wychodzi z założenia, że nie zmieniło się nic. I takie głosy chcielibyśmy usłyszeć. Sugerowana objętość pamiętnika to nie mniej niż 10 i nie więcej niż 20 stron tekstu. Według własnego uznania, do pamiętnika można dołączyć fotografie i rysunki, które byłyby uzupełnieniem przemyśleń. Wszelkie szczegółowe informacje na temat konkursu, wraz z regulaminem i kartami zgłoszenia, można znaleźć na naszej stronie internetowej: www.pckl.pl.
Do kogo konkurs jest adresowany?
– Konkurs adresowany jest do wszystkich mieszkańców województwa podkarpackiego niezależnie od wieku, zatem pisać mogą i dzieci, i młodzież, i osoby dorosłe. Niezależnie od tego, czy mieszkają w powiecie lubaczowskim, w Łańcucie, Rzeszowie, Bieszczadach, we wszystkich mniejszych i większych miejscowościach naszego regionu, w miastach i na wsi. Im więcej pamiętników z różnych stron będziemy mieli, tym większe spectrum doświadczeń i indywidualnych spostrzeżeń.
Jakie nagrody czekają na laureatów?
– Wszystkie pamiętniki, które zyskają uznanie jury, planujemy wydać w formie książkowej. Opracowana publikacja byłaby świadectwem dla przyszłych pokoleń i zapisem wydarzeń, z którymi wszyscy się teraz zmagamy. Autorzy trzech najlepszych pamiętników otrzymają nagrody pieniężne (odpowiednio 700, 500 i 300 zł) i nagrody rzeczowe, którymi będą czytniki ebooków. Dodatkowo, najlepszy pamiętnik trafi do kapsuły czasu, umieszczonej w kamiennym krzyżu, którzy z okazji zakończenia epidemii zostanie specjalnie wykuty za kamienia bruśnieńskiego i ustawiony w Nowinach Horynieckich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wszystko wskazuje na to,że będziemy w naszym kraju mieli epidemię typu włoskiego lub hiszpańskiego.Zniesienie przez władze centralne restrykcji przy ciagle rosnącej krzywej zachorowań i śmierci jest krokiem skrajnie nieodpowiedzialnym a także niezrozumiałym.Czy wyborom musi towarzyszyć niepotrzebna śmierć i choroba Polaków.
Wszystko wskazuje na to,że będziemy w naszym kraju mieli epidemię typu włoskiego lub hiszpańskiego.Zniesienie przez władze centralne restrykcji przy ciagle rosnącej krzywej zachorowań i śmierci jest krokiem skrajnie nieodpowiedzialnym a także niezrozumiałym.Czy wyborom musi towarzyszyć niepotrzebna śmierć i choroba Polaków.