Spore wątpliwości jednej z kandydatek do funkcji nieetatowego członka zarządu Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Krystyny Michalskiej wywołał sposób przeprowadzenia konkursu. Przewodnicząca Rady Nadzorczej PSM Bożena Baraniecka odpiera zarzuty, mówiąc że nie spełniła wymogów formalnych.
Pod koniec listopada 2017 r. zmarł jeden z członków zarządu PSM Jan Gawlik. W styczniu 2018 r. Rada Nadzorcza PSM opracowała regulamin wyboru członków zarządu[paywall]. – Regulamin precyzyjnie określa zasady, reguły, terminy, procedury wyboru. Każdy konkurs odbywa się w oparciu o ten dokument. W paragrafie ósmym i dziewiątym są ustalone warunki, jakie powinien spełniać kandydat. Nie są rygorystyczne. Po to, aby umożliwić start każdemu – tłumaczy przewodnicząca Rady Nadzorczej PSM Bożena Baraniecka.
Konkurs, który został ogłoszony 20 grudnia ub.r., był szóstym. Żaden wcześniejszy nie został rozstrzygnięty. – Warunki i wymagania były jasno określone. W posiedzeniu uczestniczyła radca prawny spółdzielni Stanisława Szymańska. Wpłynęły dwie oferty – dodała B. Baraniecka.
Jedną z kandydatek była Krystyna Michalska. – Złożyłam wszystkie wymagane dokumenty, ale moja kandydatura została odrzucona. Powodem było to, że nie napisałam oświadczenia o niekaralności, tylko przedłożyłam zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego. 31 stycznia wybrali na to stanowisko swojego człowieka. To było do przewidzenia. Napisałam pismo do władz spółdzielni, że nie zgadzam się z tą decyzją. Nie otrzymałam jeszcze odpowiedzi. Byłam z tą sprawą u dwóch adwokatów, którzy powiedzieli mi, że nie było podstaw do odrzucenia moich dokumentów – mówi rozżalona.
Wymagania konkursowe – zdaniem B. Baranieckiej – były jasne i czytelne. Wśród nich oświadczenie o niekaralności oraz oświadczenie, że obecnie nie toczy się przeciwko kandydatowi postępowanie. – Pani Michalska nie złożyła nam oświadczenia, podpisanego własnoręcznie, a wypis z KRK, że nie była karana. Mieliśmy wątpliwości czy ten dokument spełnia wymogi, czyli jest oświadczeniem, zasięgnęliśmy opinii naszej radcy prawnej. Mimo, że nie było to oświadczenie, zinterpretowaliśmy to na jej korzyść. Przyjęliśmy, że to zaświadczenie pełni funkcję oświadczenia. Kandydatka nie przedłożyła jednak drugiego oświadczenia – że obecnie nie toczy się przeciwko niej postępowanie. Zaświadczenie z KRK nie zawierało takiej adnotacji – tłumaczy B. Baraniecka. – Nie mogliśmy zrobić inaczej. Nie zostały spełnione warunki konkursu. kandydatka nie spełniła wymagań formalnych. Skądś ta pani dowiedziała się o tym i dzień po otwarciu ofert przedłożyła wspomniane oświadczenie. Wynika z tego, że kandydatka wiedziała o takim warunku konkursowym, ale go nie spełniła w dniu otwarcia ofert – podsumowała przewodnicząca Rady Nadzorczej PSM.
Dokumenty K. Michalskiej zostały odrzucone. Drugim kandydatem na członka zarządu PSM były Artur Pich, były dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego im. prof. Kazimierza Morawskiego. On – zdaniem komisji konkursowej – spełnił wszystkie wymagania i 31 stycznia br. został nieetatowym członkiem zarządu Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ojej!To zmarł ponad rok temu !!!!!!!To na jakiej podstawie Zarzad dzialal w składzie dwu- osobowym????Czy mogla zgodnie z prawem istnieć spółdzielnia????Panowie z Rady Nadzorczej!!!!!!!Panowie!Do roboty !!!!!!
Zapytaj tych GENIUSZY - członków RN w osobach ........ dlaczego bojkotowali wybory uzupełniające przez długi okres? No zapytaj!?
Gdybyś przeczytała pełny artykuł to byś już wiedziała.
Ojej!To zmarł ponad rok temu !!!!!!!To na jakiej podstawie Zarzad dzialal w składzie dwu- osobowym????Czy mogla zgodnie z prawem istnieć spółdzielnia????Panowie z Rady Nadzorczej!!!!!!!Panowie!Do roboty !!!!!!
Zapytaj tych GENIUSZY - członków RN w osobach ........ dlaczego bojkotowali wybory uzupełniające przez długi okres? No zapytaj!?
Gdybyś przeczytała pełny artykuł to byś już wiedziała.