W wyniku zdarzenia jedna osoba została ranna. Każdy z kierowców podaje inną wersję wydarzeń.
Do wypadku doszło w sobotę kilka minut przed godz. 13 tuż za Przemyślem. Wiadomo na pewno, że wszystkie auta, biorące udział w zdarzeniu, jechały w kierunku Medyki. Jako pierwszy – citroen berlingo, którym kierował 49-letni mężczyzna. Za nim mitshubishi, który prowadził 40-latek, a na końcu renault megane, kierowane przez 54-latka. Wszyscy są mieszkańcami powiatu przemyskiego. Wiadomo również, że renault najechało na mitsibishi, a ono na citroena. Jak do tego doszło?
– Wersje każdego z kierujących są różne. Dlatego funkcjonariusze na miejscu nie stwierdzili kto jest sprawcą zdarzenia i nikt nie został ukarany. Policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej wykonali czynności, w toku prowadzonego postępowania zostanie powołany biegły z zakresu ruchu drogowego i on wskaże winnego. Na pewno wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi – mówi sierżant sztabowy Marta Fac, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
Mimo, że relacje kierowców się różnią, prawdopodobnie kierowca citroena chciał skręcić w lewo, a pozostali dwaj kierujący próbowali go wyprzedzić. W pewnym momencie jednak zjechali na prawy pas i nawzajem na siebie najechali. Czy tak faktycznie było, ma wykazać policyjne postępowanie.
Ze względu na uszkodzenia pojazdów, policjanci zatrzymali dowody rejestracyjne wszystkich samochodów. Do szpitala trafiła 50-letnia pasażerka renault, która uskarżała się na bóle klatki piersiowej, które mogły być wynikiem napięcia pasów bezpieczeństwa.
Droga była całkowicie zablokowana przez 2 godziny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dobra reklama pomocy drogowej (laweta)
Dobra reklama pomocy drogowej (laweta)