Kładki i mostki na Zniesieniu, w okolicach Kopca Tatarskiego czy Krzyża Zawierzenia, wymagają naprawy. Pierwsze prace właśnie ruszyły.
– Niedawno wybrałam się z całą rodziną na Zniesienie. Był piękny, słoneczny dzień, chcieliśmy sobie pospacerować z dziećmi. Zaparkowaliśmy samochód koło krzyża i spod amfiteatru ruszyliśmy w drogę. Niestety na jednej z kładek noga syna ugrzęzła w dziurze. Brakowało deski na mostku. Leżała pod nim, cała spróchniała – opowiedziała nam swoją przygodę jedna z przemyślanek.
Teren na Zniesieniu kilka lat temu został przez miasto zagospodarowany. Można go obejść zarówno od strony stoku narciarskiego, jak i parkingu przy Krzyżu Zawierzenia. Tam gdzie są naturalne, niewielkie wąwozy powstały kładki czy mostki. Trakt prowadzący na Kopiec Tatarski został wybrukowany, powstał ogrodzony plac zabaw. Instytucją odpowiedzialną za utrzymanie w tamtym miejscu porządku z ramienia przemyskiego magistratu jest wydział gospodarki komunalnej i ochrony środowiska.
Nie można powiedzieć, by teren był zaniedbany. Wprost przeciwnie: jest systematycznie porządkowany, trawa jest koszona, rzadko można spotkać śmieci czy inne nieczystości. Problemem są jednak kładki i mostki, zbite z desek i drewnianych pali. Zmienne warunki atmosferyczne robią swoje. Po zimowych miesiącach ich stan się pogorszył. – Wiemy o tym, ale to naturalna rzecz. Prace porządkowe na Zniesieniu trwają już od jakieś czasu. Wymienione zostaną także zepsute elementy kładek i mostków – zapewnił rzecznik prasowy UM w Przemyślu Witold Wołczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze