Od trzech lat nie było tak „srogiej” zimy, jaka miała miejsce w tym sezonie. Jedni się cieszyli, innym przysporzy sporo pracy, zwłaszcza instytucjom odpowiedzialnym za utrzymanie dróg.

W tym sezonie zimowym wiele było takich dni, podczas których temperatura spadała w nocy znacznie poniżej zera, a w dzień oscylowała powyżej zera. To są idealne warunki do wypadania dziur w jezdniach. Zwłaszcza tych, które były już z tego powodu naprawiane w przeszłości. W Przemyślu miejsc wymagających interwencji drogowców jest wiele. Na razie trwają prace doraźne.
– Po tegorocznej zimie, która według prognoz do nas już ma nie wrócić, jest dużo więcej ubytków niż w latach poprzednich. Ta zima[paywall] dała się we znaki, zrobiła swoje. Niebawem ogłosimy i rozstrzygniemy konkurs na pozimową naprawę nawierzchni bitumicznych w naszym mieście. Po koniec marca powinny ruszyć prace. Na razie co większe ubytki łatamy na bieżąco, ale to tylko prace doraźne – tłumaczy dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu Jacek Cielecki. – W budżecie mamy na to zapewnione pieniądze, ale znacznie więcej musieliśmy przeznaczyć na zimowe utrzymanie dróg i chodników. To kwota około miliona złotych. A jeśli więcej musieliśmy przeznaczyć na wspomniany cel, mniejszą kwotą będziemy dysponować na remonty dróg. Nie możemy jeszcze wykluczyć, że pojawią się przymrozki, więc sprzętu nie schowaliśmy do garaży. Cały czas musi być w pogotowiu – dodał J. Cielecki.
Według dyrektora przemyskiego ZDM-u pozimowe łatanie dziur na przemyskich ulicach potrwa około ośmiu tygodni. To znaczy, że jeśli prace ruszą na przełomie marca i kwietnia, po wszystkim powinno być w połowie maja br. – Na bieżąco kontrolujemy i sprawdzamy stan nawierzchni ulic. Warto dodać, że wciąż jeszcze grunt pod nawierzchniami jest przymarznięty, a to nie jest korzystne. Rozpoczęliśmy już prace przy budowie ronda na Budach i tam po odpowiednich pomiarach stwierdziliśmy zamarznięcie gruntu na głębokość aż 45 centymetrów. Czeka nas sporo pracy. Najwięcej chyba przy fragmencie ulicy Wilsona od ronda przy galerii handlowej do skrzyżowania przy stacji paliw – podsumował J. Cielecki.
Warto dodać, że od 24 lutego br. trwają prace porządkowe przy czyszczeniu ulic z chodników z pisaku i soli. Specjalistyczne czyszczarki wyjechały na większość ulic. Wszędzie czysto powinno być już za kilka dni.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Skoro tak to ja zacznę. Co to za sroga zima to jakieś jaja. Żadne zima a piszą to ci , co nie pamiętają prawdziwych zim z 3-miesięcznymi mrozami , śniegiem po pas , krą na 1/2 metra grubości na Sanie , kiedy szyby okienne kwitły w różne wzory z mrozu. To pamiętam doskonale , czasem z sentymentem mimo że nieraz zmarzłem i to solidnie ale było fajnie , skromnie ale zdrowo i wesoło. To lata 50- te i późniejsze do początków 21 wieku. I dobrze zmienia się klimat to o/kej niech tak będzie ale biadolić że była zima sroga to bzdura. Ostatnio przechodziłam przez dawne żydowskie stare miasteczko obecnie parking na placu zwanym rybim . To co zobaczyłem to jakiś horror , coś centrum miasta trudno spotkać gdzie indziej. No cóż a "wadza"przemyska , stara śpiewka , starta melodia , sroga zima , nie ma pieniędzy i dalsze bel , ble. Ba na tym pseudo parkingu nie wywieziono nawet warstw brudnego , zlodowaciałego śniegu , liczą że słońce załatwi sprawę. Gratuluje wyborcom tej" wadzy "od niemal 15 lat tego samego , dzisiaj dowiedziałem się że w strefie ekonomicznej w Orłach zainwestowało 5 inwestorów ,a w przemyskiej od niemal 10 lat -0. A więc gratulacje , jacy wyborcy taka władza , jaki pan taki kram. Niewierzących zapraszam an Rybi Plac. pa
Wyborcy nie zrobili tego z tym prezydentem wiec musial wkroczyc prezes ucha, aby usunac ze stolka osobe, ktora zdegradowala Przemysl.
ciekawe gdzie idzie ta kasa z parkingów najlepiej doić kierowców a oni niech jeżdżą po dziurach i niech szukają miejsca gdzie postawić samochód
Przynajmniej B. Wilk i kupcy się cieszą, lubią takie klimaty jak na rybi placu
Skoro tak to ja zacznę. Co to za sroga zima to jakieś jaja. Żadne zima a piszą to ci , co nie pamiętają prawdziwych zim z 3-miesięcznymi mrozami , śniegiem po pas , krą na 1/2 metra grubości na Sanie , kiedy szyby okienne kwitły w różne wzory z mrozu. To pamiętam doskonale , czasem z sentymentem mimo że nieraz zmarzłem i to solidnie ale było fajnie , skromnie ale zdrowo i wesoło. To lata 50- te i późniejsze do początków 21 wieku. I dobrze zmienia się klimat to o/kej niech tak będzie ale biadolić że była zima sroga to bzdura. Ostatnio przechodziłam przez dawne żydowskie stare miasteczko obecnie parking na placu zwanym rybim . To co zobaczyłem to jakiś horror , coś centrum miasta trudno spotkać gdzie indziej. No cóż a "wadza"przemyska , stara śpiewka , starta melodia , sroga zima , nie ma pieniędzy i dalsze bel , ble. Ba na tym pseudo parkingu nie wywieziono nawet warstw brudnego , zlodowaciałego śniegu , liczą że słońce załatwi sprawę. Gratuluje wyborcom tej" wadzy "od niemal 15 lat tego samego , dzisiaj dowiedziałem się że w strefie ekonomicznej w Orłach zainwestowało 5 inwestorów ,a w przemyskiej od niemal 10 lat -0. A więc gratulacje , jacy wyborcy taka władza , jaki pan taki kram. Niewierzących zapraszam an Rybi Plac. pa
Wyborcy nie zrobili tego z tym prezydentem wiec musial wkroczyc prezes ucha, aby usunac ze stolka osobe, ktora zdegradowala Przemysl.
ciekawe gdzie idzie ta kasa z parkingów najlepiej doić kierowców a oni niech jeżdżą po dziurach i niech szukają miejsca gdzie postawić samochód