2 kwietnia, po kilkunastu dniach wiosny, mieszkańcy Podkarpacia przecierali oczy ze zdumienia, zwłaszcza Ci, którzy zmienili opony na letnie – za oknami biało.
Meteorolodzy 2 tygodnie temu potwierdzili długo wyczekiwane nadejście wiosny. Służby drogowe w gotowości do porządkowania zaśnieżonych ulic miały pozostać do końca marca. A tu niespodzianka — powrót zimy, którego skutkiem jest m.in. kilka kolizji na drogach powiatu lubaczowskiego.
Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło 2 kwietnia, ok. godziny 22.00, na ulicy Zamkowej w Oleszycach. Samochód wpadł w poślizg na zakręcie i stanął w poprzek drogi, utrudniając przejazd innym uczetnikom ruchu.
Problemy na oblodzonej drodze miał też kierowca autokaru, który ruszając, zsunął się do przydrożnego rowu, blokując jeden z pasów ruchu. Strażacy, aby go wydostać, musieli użyć specjalnego wozu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ten autokar to "Sindbad", i wszystko jasne
Abc cwaniaku jak ty byś taki długi i durzy autokar prowadził przez 20 sekund bys go nie opanował i bys wsiadł
A Ty "cwaniaku" zainwestuj w słownik.
Po śladach na drodze widać że wiele pojazdów jakoś mogło jechać, i dało radę pomimo tych zimowych warunków o tej porze roku, ale "Sindbad" ??????
Ten autokar to "Sindbad", i wszystko jasne
Ale masz oko.
Abc cwaniaku jak ty byś taki długi i durzy autokar prowadził przez 20 sekund bys go nie opanował i bys wsiadł